lizka Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 [quote name='Romka']Lizka,co tam u Was słychać?:lol:[/QUOTE] U nas dobrze :D Neon kochany, nie brudzi w domu, grzecznie sam zostaje co jakiś czas przychodzi na mizianko ;) trąca nosem moją rękę i domaga się pieszczot. Śpi bardzo czujne i pewnie jeszcze trochę to potrwa, musi się zadomowić ;) Z córką w pełnej komitywie, szaleją tak że niewiele brakowało a laptop dziś wylądowałby na podłodze :/ W zoologicznym zaskarbił sobie Panie i dostaje gratisowe smakole :P Spacery ok ale w drodze powrotnej ciągnie na turbodoładowaniu do domu, nic nie wącha, nie zatrzymuje się, tylko byle do celu ;) No co ja Wam będę pisać - kochany psiak :D Quote
konfirm13 Posted February 14, 2014 Posted February 14, 2014 A nie mówiłam, że mówiłam ;) Pomiziaj go ode mnie :) Quote
Marycha35 Posted February 14, 2014 Posted February 14, 2014 (edited) Hip hip jupiii huraaaaaaaaaa:):):) Edited February 15, 2014 by Marycha35 Quote
lizka Posted February 14, 2014 Posted February 14, 2014 [quote name='konfirm13']A nie mówiłam, że mówiłam ;) Pomiziaj go ode mnie :)[/QUOTE] Neon wymiziany :D umierałyśmy dziś ze śmiechu - młoda miała taką owieczkę z Zakopca co po naciśnięciu na brzuszek beczy. Neoś dostał ją jako kolejną do "zamordowania" - ile się chłopak nagadał pod nosem do niej, nabuczał, ile wyszczekał aż unicestwił bestię ;) dostał też szalik (powiązany w supły) do przeciągania się, łazi z nim za młodą i zaczepia ;) tak się siłowali że raz z łóżka zleciało dziecię a raz Pan pies :) szkód na zdrowiu nie zauważono. Na umyśle obojga niestety tak ;) KTO i DLACZEGO chciał się go pozbyć?????????? chyba nigdy nie zrozumiem ludzi Quote
konfirm13 Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 [quote name='lizka']Neon wymiziany :D umierałyśmy dziś ze śmiechu - młoda miała taką owieczkę z Zakopca co po naciśnięciu na brzuszek beczy. Neoś dostał ją jako kolejną do "zamordowania" - ile się chłopak nagadał pod nosem do niej, nabuczał, ile wyszczekał aż unicestwił bestię ;) dostał też szalik (powiązany w supły) do przeciągania się, łazi z nim za młodą i zaczepia ;) tak się siłowali że raz z łóżka zleciało dziecię a raz Pan pies :) szkód na zdrowiu nie zauważono. Na umyśle obojga niestety tak ;) [B]KTO i DLACZEGO chciał się go pozbyć?????????? chyba nigdy nie zrozumiem ludzi[/B][/QUOTE] Myśle, że nie należy nawet ich próbować zrozumieć :shake:. Nie są tego warci :mad: Wspaniały NeONek :). Pies rodzinny :) Quote
Marycha35 Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 Ho, hi, kochane smoczysko, ot co:) A bezdenny ćwok, który go oddał, stracił CUDO i nawet dureń o tym nie wie:) Quote
Romka Posted April 12, 2014 Author Posted April 12, 2014 Stare zdjęcie,wrzucam dopiero teraz: Lizka,co u Was słychać?:lol: Quote
Romka Posted May 6, 2014 Author Posted May 6, 2014 I jeszcze Neoś: ...czeka na pozwolenie wzięcia przysmaczka.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.