Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BlauPanda napisał(a):
Energii też jej przybywa. Po 1,5 godzinie Tores wydawał się nie co zmęczony a po niej nie było widać żeby się zmęczyła tylko butelek wypatrywała żeby podnieść i się pobawić.
Bo Toresik musiał się uporać z natrętnym Fafikiem (czy jak mu tam było) i to go wykończyło ;), ale chłopak był bardzo cierpliwy :thumbs:

Posted

Dzisiaj Tamra zaliczyła spacer ze mną. Dziewczyna chyba się tego nie spodziewała, bo jak chciałam ją wziąć, to była na zewnętrznej części boksu. Uderzam w kraty raz, drugi - dalej jej nie widać (dobrze, że wiedziałam, w którym boksie siedzi, bo inaczej bym jej nie znalazła :roll:). W końcu biegnie do mnie psina: uśmiech na pysku, jęzor wywalony, ogon w ruchu i już nie może się doczekać, aż wyjdziemy ;) Na spacerze była żywa i wesoła i ciągle miała ochotę na mnie skakać. Trochę się jej tylko Czarek dawał we znaki. Na koniec poszliśmy na wybieg razem z Sabcią i Nugatem. Raczej niezbyt miała ochotę ganiać z kolegami, wolała pobiegać sama z piłką. Czasami ją przynosiła i czekała, aż ktoś ją rzuci :lol: Ogólnie spacerek przebiegł bezproblemowo - jedynie trochę przeszkadzało to, że trochę ciągnęła :roll: Do boksu musiałam ją wkładać, ale nie opierała się jakoś bardzo i od razu potem wyszła na zewnętrzną część.

Posted

Kolejny spacer za nami. Dziś jak poszłam po Tamrę znów była na dworze na szczęście szybko się zorientowała że coś się dzieje i po chwili się zjawiła. Na początek przećwiczyłyśmy komendę siad. Następnie załapałyśmy się na sesję zdjęciowa. Potem poszłyśmy w towarzystwie nowej czarnej suni do lasu. W lesie dołączył do nas Harry i czekała nas nie lada niespodzianka. Coś chrumkało i przepychało się w krzakach. Okazało iż, na polanie na dole biegnie stadko dzików. Na szczęście nie pomyślały by się wdrapać na górę tylko pognały przed siebie. Po zobaczeniu biegnących dzików zawróciłyśmy w przeciwnym kierunku i poszłyśmy do parku. Po 2 godzinach wróciłyśmy do schroniska i bez większych protestów Tamra wróciła do boksu.

Posted (edited)

A oto zdjęcia z sesji zdjęciowej z które bardzo dziękujemy Ali :)















Można by było zmienić zdjęcie profilowe Tamry na jedne z tych dwuch środkowych ??

Edited by BlauPanda
Posted

Ja użyłam ostatniego, wydaje mi się, że jest najlepsze, a do wizytówki idealnie pasuje.
Czy coś się zmieniło u Tamry? Czegoś się nauczyła, może troszkę przytyła i czy została wysterylizowana? :)

Posted

U Tamry za wiele się nie zmieniło najnowszy opis może wyglądać tak:

Tamra to 4 letnia , spokojna, radosna sunia. Ma krótką łatwą w pielęgnacji sierść. Trochę przypomina wyżła. Waży zaledwie 17 kg i ma około 55cm. Chętnie wychodzi na spacery i poznaje nowe tereny. Lubi ludzi chętnie ich powącha a po nabraniu większej pewności co do ich zamiarów da się nawet wygłaskać. Nie jest natarczywa i nie wymusza uwagi człowieka, jednakże okazane jej zainteresowanie i mizianie bardzo sobie ceni. Z większością psów się dogaduje. Nie prowokuje bójek ani nie odpowiada na zaczepki innych psów. Na szczekające psy za płotem nie reaguje. Lubi ganiać za zabawkami, w szczególności interesują ją piłki i butelki. Gwałtowne ruchy i podniesiony głos mogą ją wystraszyć a wtedy jest bardziej ostrożna i gotowa w miarę potrzeby do ucieczki. Uwielbia parówki ale suchą karmę już mniej. Jedzenie bierze delikatnie. Reaguje na cmoknięcia i gwizdanie. W towarzystwie innych psów nieco ciągnie na smyczy, idąc z samym opiekunem chodzenie na smyczy wychodzi jej lepiej. Nie boi się ani aut ani autobusów czy ciężarówek. Pozwala na dotykanie uszu łapek i ogonka. Uczy się komendy siad.

W sobote jeszcze raz ją zważę i się zobaczy czy coś przytyła. Dopytam się również co ze sterylizacją ale pewnie trzeba jeszcze poczekać bo ledwo co udało jej się przytyć nieco.

Posted

Oby wszystko było ok. No nieźle wybierali z 30kg na 17 :lol: no może w końcu wywalczę telefon i do Kamy i do Tamry bo jak tak dalej pójdzie to nie będę się wyrabiać z wizytami po adopcyjnymi.

Posted

Z tego co wiem, pani bardzo chciała amstaffa, ale to pan większość czasu będzie z psem w domu, będzie musiał wyprowadzić na spacer, a że jakiś problem z nogami ma (ledwo Tamre utrzymywał, a co dopiero szalonego Czestera), to jednak Tamra poszła

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...