justynavege Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Neris napisał(a):Snoopy jest tak wycieńczony, że nawet mięśnie na czaszce są w zaniku. Lekarka, z którą rozmawiałam, była przerażona. On musiał 2-3 tygodnie nie jeść. tragedia...........:placz: :placz: Quote
Neris Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Badania krwi potwierdziły że Snoopy ma anemię. Ma też problemy z wątrobą więc włączono leki wątrobowe. CHĘTNIE JE!!!!!!!!!!! Quote
asiaf1 Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Wczoraj i dzisiaj była u psiaka. Leży sobie spokojniutko pod kroplówką. Pani Monika mówi, że wczoraj wieczorem próbował nawet siadać. Bardzo chętnie je, pije ale cięzko mu wstać. Na razie będą go wzmacniać bo wyniki krwi ma słabe, ma silną anemie. Oczywiście dostaje antybiotyk bo miał gorączkę, no i te rany. Lekarze mówią że stan jego wychudzenia wskazuje na to, że nie jadł od ok. 2 tygodni (zapadnięte miejsca nad oczami, sama dotykałam). Na przedniej łapce na łopatce wogóle nie ma mięśni jak się dotyka to czuć samą kość. Miał robiony rentgen ale nie widac złamiania, widać natomiast z tego co zrozumiałam stan zapalny kości. Lekarze a w szczególności Pani Monika (która już niejednokrotnie ratowała moje psiaki) robią wszystko, żeby dochodził do zdrowia. Kacperek jest pod dobrą opieką. Pani Monika kocha psiaki i to widać. To nie tylko dobry lekarz ale lekarz z sercem. Przynajmniej ja nigdy się na niej nie zawiodłam. Quote
Neris Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Dzięki Asia że go odwiedziłaś, mam nadzieję że na początku tygodnia sama będę mogła go zobaczyć... I dziękuję za miejsce w klinice. Quote
Asior Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 ale to pewnie będzie dużo kosztowało :( ehhhh ja nie mam za bardzo mozliwości wspomóc Was finansowo :placz: Quote
*zaba* Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Bazarek,tylko tyle moge: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70622 Quote
Neris Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Poker, o co chodzi, są wiadomości od dwóch osób. Ile z nas ma wydzwaniać do kliniki? Przecież nas pogonią! Quote
Poker Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 o nic nie chodzi oprócz zainteresowania się psem.Wiem,ze masz dużo na głowie ,ale nie wkurzaj się bo nie ma o co.Myślałam,że może sa informacje z wieczora,a może nie doczytałam. Quote
nata od jadzi Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 no... teraz może być już tylko lepiej, prawda? Quote
Neris Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Nie możemy tam dzwonić więcej niż raz dziennie bo za którymś razem pogonią nas kijem. Mam tylko nadzieję że ta łapka nie skończy tak jak łapka Synka. Quote
solito Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Neris napisał(a):Nie możemy tam dzwonić więcej niż raz dziennie bo za którymś razem pogonią nas kijem. Mam tylko nadzieję że ta łapka nie skończy tak jak łapka Synka. Neris, Asiaf1 pisała, że była u psiaka, nie dzwoniła! Jeżeli ma taką możliwość i ją wpuszczają, to wspaniale, i psina się ucieszy! Dobrze, że może go zobaczyć, bo możemy mieć dokładniejsze informacje z "naocznych" obserwacji, nawet co do traktowania piesia i opieki! Quote
Neris Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Wiem, że Asia była u psiaka, to właśnie Asia załatwiła nam miejsce w tej klinice. Dzwoniłam dzisiaj żeby się czegoś dowiedzieć, ale pani doktor prowadząca ma być dopiero około 15 i wtedy udzieli mi informacji jak się dzisiaj ma Snoopy. Quote
asiaf1 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Właśnie rozmawiałam z p. Moniką , nie jest dobrze. Kacperek nie wstaje, zamiki mięśni są bardzo duże. Z ranami to sobie poradzą natomiast ona i pozostali lekarze twierdzą, że ten pies nie jadł od conajmniej 2 tygodni na co wskazuje wyniszczenie organizmu. Teraz najważniejsze jest to, żeby go doprowadzić do stanu który nie zagraża jego życiu. Pies je chętnie, pije sika i robi kupę (ma trochę biegunkę). Dziś Pani Monika go myła bo robi pod siebie. Będzie dostawał sterydy na odbudowę mięśni ale cały czas jego życie jest zagrożone. Nie rozumiem co takiego się wydarzyło w czasie kiedy Chrupek widziała ostatni raz biegającego a stanem w jakim znalazła go w zeszłą niedzielę. Pani Monika też czekała, że może ktoś jej coś więcej powie ale ja jej powiedziałam, że my nic nie wiemy ponad to co już jej przekazaliśmy. Będą badać też kał pod kątem trzustki i robali. Ogólnie stan jego jest ciężki.Cały czas jest pod kroplówkami. Prosiłam, żeby robiła wszystkie badania, które uzna za stosowne. Zapomniałam z dobrych wiadomości psiak nie ma już gorączki. Quote
Poker Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 no,własnie,dlaczego nastąpiło tak gwałtowne załamanie?:placz:biedny psiuniek,oby udało sie go uratować . Quote
Neris Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Czekałam do popołudnia żeby zadzwonić bo powiedziano mi w klinice że pani Monika będzie po południu. On w ogóle nie wstaje... Dostał bardzo silny anabolik wspomagający odbudowę mięśni. Podobno psy w tak skrajnym wychudzeniu zdarzają się w zaawansowanej fazie nowotworu. On ma zapadnięte gałki oczne, skóra już nawet nie jest odwodniona - jest cienka jak pergamin. Ja myślałam, że weźmiemy go do kliniki na parę dni na wyleczenie nóżek, a okazało się że trzeba ratować jego życie i wcale nie wiadomo czy to się uda... Quote
Neris Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Chrupek każe mi wierzyć że będzie dobrze i mówi, że ta wiara zadziała. Ja w dzisiejszej rozmowie z lekarką wyczułam, że ona zaczyna już myśleć o tym, że może się nie udać. Ale to NIEPRAWDA. NIe zgadzam się na to. Quote
Poker Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 aż ryczeć się chce :placz:,może on ma rzeczywiście nowotwór :placz: Quote
Neris Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Na razie pani Monika nie chce go gnębić badaniami... Quote
justynavege Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Snoopy jest w dobrych rekach mozemy teraz wysyłąć mu pozytywne mysli by powracał do zdrowia Quote
Neris Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Tak, wiem że jest w najlepszych rękach. Pani Monika wkłąda w to serce i to słychać w jej głosie. Quote
agat21 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Psinko! Nie poddawaj się! Teraz, kiedy tyle osób tak mocno Ci życzy zdrowia! Walcz maleńki! Miejmy nadzieję, że to nie to najgorsze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.