agamika Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: kamień z serca, trzymam kciuki za podruż i leczenie. szerokiej drogi jutro Quote
Teba Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Oby korków nie było... największa wada Warszawy.... Quote
solito Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Tebusa napisał(a):Dobra dobra :P Jutro rano jadę do schroniska i go zabieram do lecznicy... mam nadzieję, że będzie spokojny w samochodzie... trzymajcie kciuki :multi: Będziemy trzymać! Dzięki, Tebusa! Quote
Neris Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Chciałam serdecznie podziękować kochanej Tebusie że znosiła dzielnie fochy pracowniczki schroniska, która to pracowniczka zażądała żeby po nią przyjechać do domu i potem ją tam odwieźć...:crazyeye: Kacperek jest w BARDZO złym stanie. Jest odwodniony i dramatycznie wychudzony. Obydwie przednie łapki są poranione, jest pełno ropy, Kacperek ma gorączkę. Dostał od razu dożylnie antybiotyk, leki przeciwzapalne, przeciwgorączkowe, steryd, i jest intensywnie nawadniany. Dostał też Royal Convalescence w puszce - to jest wysokobiałkowe jedzenie dla wychudzonych psów. Trzymajcie kciuki!!!! UWAGA! Zmieniamy imię na Snoopy. Jak cichociemni to cichociemni... tudniej będzie zlokalizować. Quote
Neris Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Stan finansów Kacperka: Jerzy K. - 50 zł Megii1 Allegro 5 zł Bulefka Allegro - 10 zł Beata Z. - 35 zł Mys30 Allegro - 10 zł Razem 110 zł Dziękujemy!!!! Quote
iwop Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 mogłam tylko zalicytowac 2 cegiełki :shake: (fiordaliso) Quote
Poker Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 3 czerwca przelałam na Kacperka 50 zł na konto Neris. Quote
solito Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Biedaczysko :bigcry: Jak zdążę, to wieczorem zrobię bazarek dla Snoopiego Quote
Ada-jeje Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Musze poczekac na Ulaa, bo ja jeszcze nigdy nie kupowalam na Alegro i nie wiem jak to sie robi, ale mysle ze zdaze do soboty kupic jeszcze cegielki. Quote
Teba Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 No i wróciłam. Neris ja sama zaproponowałam żeby tą Panią zawieźć do schroniska bo chciałam o 8 go odebrać , a jej się godziny pomyliły i by była w schronisku dopiero po 9 :/ więc po nią pojechałam. A potem spytała czy mogłabym ją podrzucić z powrotem do Legionowa... no trudno zgodziłam się... Snoopy całą drogę nie miał siły żeby wstać kilka razy (w ciągu prawie 2 godzin jazdy) lizał zranioną łapkę- ogólnie był super grzeczny. Otworzyłam mu tylko okienko z tyłu bo chwilami strasznie gorąco było... o wietrzeniu smrodku nie wspominam :P Pani doktor była troszkę przerażona jak go zobaczyła... obie łapy przednie stan zapalny, zanim mięśni, od razu zastrzyki, kroplówka... no zajeli się nim bardzo profesjonalnie- naprawdę byłam w szoku... 4 osoby biegały koło niego i mu pomagały... no dobra koniec moich relacji- jakbym była jeszcze potrzebna to macie namiary na mnie ;) Quote
Poker Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Tebusa , dzięki.No to jest jakaś szansa,że go wyciągną :lol: Quote
Neris Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Snoopy jest tak wycieńczony, że nawet mięśnie na czaszce są w zaniku. Lekarka, z którą rozmawiałam, była przerażona. On musiał 2-3 tygodnie nie jeść. Quote
solito Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Boże!:placz: Biedaczek! Ale lekarze dają mu szansę?! Quote
Neris Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Tak, widzą w nim wolę życia. Zmiany w kości są stare... zastarzałe. Prawy łokieć nie będzie się zginać. Quote
agat21 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 O matko.. Znowu brak mi słów :-( Piesku, zachowaj tę wolę życia! Mimo, że to życie tak Cię nie rozpieszczało do tej pory :-( Quote
Teba Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Miskę z jedzeniem miał w tym pokoiku w którym był zamknięty. Quote
Neris Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Ale niestety tego nie jadł, a zapewne nikt go nie pilnował żeby zjadł. Aż dziwne swoją drogą - jest tak dramatycznie wychudzony, a jedzenia w misce nie ruszał. Depresja? Quote
solito Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 No, zdążyłam! Zapraszam na bazarek dla Snoopiego: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5910247#post5910247 Quote
solito Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Neris napisał(a):Ale niestety tego nie jadł, a zapewne nikt go nie pilnował żeby zjadł. Aż dziwne swoją drogą - jest tak dramatycznie wychudzony, a jedzenia w misce nie ruszał. Depresja? Może on ma jeszcze w buźce jakieś obrażenia?! A może go ząbki bolały?! Quote
Irkowa Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Noooo...witaj kochany ;) bedzie dobrze!!! mowie Ci Snoopy ;) Neris :buzi: :calus: :Rose: Tebusa :calus: :Rose: :buzi: ufff...nareszcie koniec tego koszmaru... do miłego zobaczenia ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.