Jump to content
Dogomania

Jestem Pudlisia i mam juz swoj wymarzony domek -u Dorothy !!!!!


Recommended Posts

Posted

Miejmy nadzieję, że z Pudlisią wszystko ok ........... na wszelki wypadek nie zawadzi kciuki zacisnąć :)
Może ich zasypało, albo nie mają netu ... a tam 30 koni i inne zwierzaki, dzieciaki na koloniach ... Dorothy ma masę roboty!!!

  • Replies 575
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Bogusik']Jejku dziewczyny,czy coś się stało?Na Fb tez nie ma wiadomości...
Dorothy,napisz co jest z Pudlisią...?
Mam nadzieję, że nic się Dorothy nie stało :roll:

Posted

[quote name='beataczl']moze ja zadzwonie do Dorothy jutro..jak uwazacie?:oops:[/QUOTE]
No pewnie, zadzwonić zawsze można ... nawet dzisiaj, nie jest jeszcze zbyt późno :)

Posted

[quote name='Ewanka']No pewnie, zadzwonić zawsze można ... nawet dzisiaj, nie jest jeszcze zbyt późno :)[/QUOTE]

no to zadzwonilam.:)
ale sie nie dodzwonilam, moze zajeta ,... moze oddzwoni albo wejdzie na dogo...:roll:

Posted

[quote name='beataczl']no to zadzwonilam.:)
ale sie nie dodzwonilam, moze zajeta ,... moze oddzwoni albo wejdzie na dogo...:roll:[/QUOTE]
Można zadzwonić jeszcze np. za godzinkę ;) lub za dwie :D

Posted

[quote name='b-b']Mam nadzieję, że nic się Dorothy nie stało :roll:[/QUOTE]
Dorothy na Fb zagląda,wiec na szczęście nic jej się nie stało :smile: Miałam na myśli,że na wydarzeniu Pudlisi,tak jak i tu,nie ma nowych wiadomości...

Posted

[quote name='Bogusik']Dorothy na Fb zagląda,wiec na szczęście nic jej się nie stało :smile: Miałam na myśli,że na wydarzeniu Pudlisi,tak jak i tu,nie ma nowych wiadomości...[/QUOTE]
No to tyle dobrze ufffffffff:)

Posted

[quote name='Energy']Pisałam z Dorothy w poniedziałek i nic złego się z małą nie dzieje :) Małej odrasta sierść i rozrabia :) Charakterek sznupkowy ;)[/QUOTE]
Ufff , czyli wszystko w porządku i oby tak dalej, taki charakter to majątek :evil_lol:

Posted

strasznie Was przepraszam, Malwa odeszła, ja ledwo to przezyłam, zdrowie tez mi siadło od tego leżenia na ziemi, i nie przeziębienie lecz operowany kregoslup nie polubił takich ćwiczeń, a do zeszłej niedzieli miałam w domu cały czas dzikie bandy i hordy tatarskie w postaci dzieci na obozach jezdzieckich zimowych. Kto przeżył ten wie, nie ma nawet chwili spokoju, one wyciorane w stajni, mokre zmeczone i usmolone, wróca do domu i tu skacza wyją biegają chichoczą i gadaja do 24tej albo dłużej. To nie na moje lata ratunku....

Co do Tusi, czy też Tutki, to sika ile wlezie, normalnie sikawka cieknąca, ale poza tym odżywa wyraźnie, jest jej wszedzie pełno, awanturuje sie pod drzwiami łazienki jak ide siku no i musze ja brać ze soba, na spacery chodzi bez smyczy a to glownie dlatego ze bym zabila ją albo siebie, ona bowiem chodzi 20 cm od moich nóg i nie ma mowy zeby dalej, wiec niechybnie zaplątałabym się i rabnela jak długa, albo ja nadepnela. A tak leci sobie tuż obok radosna jak skowronek :-) całkiem inaczej niż wcześniej, po prostu skacze galopuje i biega, a jak przyjechała to raczej tak kuśtykała troche niezdarnie. Nie wiem, może tam miała mało ruchu, czy co, ja jej nic na stawy i motoryke nie podaje, a ona zasuwa jak samochodzik na baterie :-) Inne psy ode mnie odgania, ciągle sępi przy stole, je cztery razy dziennie, ale wyłacznie z reki (renal z miski jest fuj, renal z reki jest przyswajalny). Muszę ją okąpać, ale były takie mrozy, że się bałam. Powoli tez odrasta jej futerko, na plecach została jedna mała łysa plamka.
Ogólnie rzecz biorąc uważam że młodnieje w oczach :-) uszy wyleczone, (a co bylo wrzasku i awantur przy zakrapianiu) nastrój bojowy i zwycięski :-p
Niebawem jakies zdjęcia zrobię, cobyście się nie martwiły :-)

A jak ida bazarki i w ogóle?
Bo ja wciąz czuję się dłużna Beacie za transporterek transport i w ogóle, jak cos bedzie trzeba doplacic to doplace...

Posted

Bardzo fajne wieści o maleńkiej :lol:

Dorothy
kontaktowałaś się z tym lekarzem, na którego podawałam Ci namiary? Bo ja w przyszłym tygodniu mam wizytę u niego i mogłabym uprosić jakiś termin dla Ciebie.

Posted (edited)

Wspaniale, że u Was wszystko OK :)
A bazarki idą tak:
Anuli i Gosiapk już się zakończył http://www.dogomania.pl/forum/threads/250557-ROZLICZAMY-Biżuteria-buty-torebki-i-ciuszki-dla-Pudlisi-do-5-02-20-00 Uzbierało się około 230zł
a na tym dopiero ruszyliśmy i właśnie wysyłam zaproszenia :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/250741-ciuszki-kozaki-i-świecidełka-na-dług-po-Pudlisi-10-02-20-00
Więc spokojnie :)
Poczekajmy aż się nasz zakończ\y

Edited by b-b
Posted

danyww dziekuje, jestem na terapii u pani dr z Warszawy, mam ustalone leczenie diete i suplementy i za 2 miesiace kontrola :-) poki co faktycznie czuje sie ciut lepiej. :-)

Posted (edited)

[quote name='Dorothy']danyww dziekuje, jestem na terapii u pani dr z Warszawy, mam ustalone leczenie diete i suplementy i za 2 miesiace kontrola :-) poki co faktycznie czuje sie ciut lepiej. :-)[/QUOTE] A jakie masz teraz TSH i fT4? Jak będziesz brała Euthyrox lub inny syntetyczny hormon to będziesz miała więcej siły, energii i humor Ci się poprawi. :)

Edited by Gosiapk
spelling
Posted

narazie nie robilam badan dopoki nie skoncze tych 6 tyg na diecie i suplementach ( np duze ilosci wit D3 oraz kwasow omega 3) dieta calkowicie bezglutenowa i bez cukru i skrobii typu ziemniaki, musze przyznac ze na moje całozyciowe kłopoty z brzuchem (zespol jelita nadwrazliwego) ta dieta zrobila dobrze, a reszta sie wyjasni w wynikach.
Tak, tez mnie kusilo z tym euthyroxem bo ja ogolnie jestem klapnieta jak stare gacie, ani sily ani energii ani humoru ostatnie dwa lata, no ale ponoc to juz wtedy dozywotnio, a mowil mi lekarz ze w takim schorzeniu czasem po jakims tam czasie miomo brania euthyroxu wszystko wraca do punktu wyjscia, nastroj spada energia tez a podkrecac hormonow w nieskonczonosc nie mozna. No to probuje tak jak mowi...

Posted

jasne :-)
powiem Wam że w głebi duszy miałam nadzieje że Tucik jest sterylizowany. Teraz jednak widze że mój Bert z coraz wiekszym zaangazowaniem za nią łazi, obwąchuje i w ogóle, i jestem z lekka przerażona :-)
Lekarz mówi że można jego zdaniem sterylizować, stan jej jest bardzo dobry i nie ma przeciwwskazań, ale ja jak zwykle mam pietra, taka drobinka...

Posted (edited)

no, niestety nie jest :(
tak jak i ta sunia Sonia na zdjeciu z Tusia/okolo lat 14-16 ?...poszla niedawno do ds za Chojnicami :)
/tez nie ma sterylki.


[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/546/7w1e.jpg/"][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/3562/7w1e.jpg[/IMG][/URL]


[IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/s403x403/1798197_192104397667317_870150693_n.jpg[/IMG]

ogolnie wszystkie psy/suczki i samce sa sterylizowane w przytulisku ,ale akurat te slabego zdrowia lub wiekowe to nie.

Edited by beataczl
Posted

Jamnisia w domu? Super!!
No Tucik i tak musi być narkozowany bo inaczej nie wyczyszczą jej zębów, a to i tak trzeba zrobic.
A ja zawsze histeryzuje jak mi biora psa do narkozy ..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...