Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W poprzednią niedzielę tj. 8.12 podczas biegania za piłką, mój pies przebiegł po kopcu kreta i natychmiast zaczął kuleć na prawą tylną łapę. Następnego dnia pojechałem do lecznicy i wyeliminowano złamanie. Pies dostał zastrzyk w tę łapę i tabletki Cimalgex na 8 dni. Dzisiaj weźmie ostatnią ale nic się nie poprawiło. Nie był robiony rtg. Obecnie wygląda to tak, że pies podczas stania opiera łapę o podłoże ale widzę, że nie stawia jej całkowicie. Podczas chodzenia widzę, że wspomaga się czasami tą łapą. Daje ją sobie dotykać, bo smaruje jej Altacetem, drapie się nią i nie widać żeby sprawiało jej to ból. Czasami gdy próbuję jej wyprostować łapę słychać strzyknięcie.

Może miał ktoś podobny problem ze swoim psiakiem i mógłby mnie na coś naprowadzić. Jutro będę znów jechał do weterynarza i jestem ciekaw co teraz powie. Nie mam dużego wyboru konsulatacji lekarza, bo tylko jeden z pięciu ma dobrze wyposażoną lecznicę i tylko do niego jeżdżę z psem.
Jedyne czego się obawiam to operacja. Nie dość, że kosztuje spore pieniądze to najgorsza narkoza. Pies jest mały ma 10 lat i waży 7.5 kg.
Myślełem żeby jej kupić Arthroflex, może trochę wpomógłby tę łapę?

Posted

Altacet jest przeciwbólowy, przeciwzapalny.
Dzisiaj byłem w lecznicy, jestem umówiony na sobotę na diagnostykę i konsultację z chirurgiem. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Niepokoi mnie to, że będzie musiała dostać znieczulenie, slyszałem różne przypadki niewybudzenia.

Posted

Niestety moje obawy potwierdziły się - zerwane więzadło. Czekamy teraz na telefon z lecznicy gdy otrzymają implanty. Trudno, najdroższa zabawa w jakiej mogłem uczestniczyć.

Posted (edited)

Mój pies to mały mieszaniec, ma 10 lat. Jesteśmy z Przasnysza (mazowieckie).

Chirurg mówił coś o dwóch możliwościach. Tańszej - jakaś żyłka i droższej - włókno czy implant syntetyczny, już nie pamiętam dokładnie. Czy to jest zupełnie coś innego niż TTA czy TPLO? Nigdy nie miałem z tym styczności, a nie chcę wydać pieniędzy na zabieg, który nie przyniesie poprawy. Dodam, że ceny to - tańszego 500zł a droższego 700zł.

Edited by wooke
Posted

Zaraz, zaraz. Napisałaś tak, jakby to miało być na chwilę. Daj Boże żeby piesek pożył jeszcze z 6 lat. To jest dobra metoda? Chirurg powiedział, że w łapie nie stało się nic prócz zerwania więzadła. I zostało zerwane tak, że nie jest źle. W taki sposób powiedział to chirurg. Teraz się zastanawiam czy zgodzić się na operację tą metodą czy nie. Dodam, że mój pies w ciągłym biegu - znaczy do urazu. Ciągle grałaby w piłkę, a na dworze nie potrafi pochodzić spokojnie tylko cały czas biega.

Posted

co to za chirurg? skad jestescie-mozesz napisac na pw.

zgoogluj sobie metody tplo, tta i poczytaj.
czy chirurg mowil o ktorejs z tych mozliwosci?

reonstrukcja wiezadla u psa nie daje tak dobrych rezultatow. bardzo czesto nawracaja kulawizny itd. problem w tym, ze tta czy tplo to twarda ortopedia i niewielu lekarzy ja w pl tak naprawde robi, bo nie potrafia.

nie wiem, moze u niewielkiego 10letniego psa rekonstrucja sie sprawdzi. moja suka miala niecale dwa lata, gdy miala operacje, wiec moze to inny przypadek.
w kazdym razie zycze szybkiego powrotu do zdrowia.

Posted

Mogę napisać, to żadna tajemnica a informacje się ogólnie dostępne w sieci.
Jak wyżej wspomniałem mieszkamy w Przasnyszu. Korzystam z lecznicy Państwa Krzyżewskich. Chirurg, z którym współpracują nazywa się Michał Kucharczyk. Po dzisiejszej rozmowie odniosłem wrażenie, że jest w miarę ogarniętym lekarzem. W sumie tak jak pozostali w tej lecznicy. To jest ich strona http://crossvet.pl, chociaż niewiele na niej informacji. W okolicy nie ma żadnej dobrej lecznicy. Niestety nie jestem zmotoryzowany, dlatego nie szukałem nic w innych miastach. Chociaż także nie stać mnie na tak drogą operację, ale też nie mogę pozwolić na to żeby pies stracił drugą nogę z powody większego obciążenia.

Posted

TPLO, TTA są fajnymi operacjami, ale u małych psów starsze metody się równie dobrze sprawdzają i równie dobrą stabilizację kolana dają. Co innego gdyby to cane corso było, ale jak 7,5kg to nie powinno być problemu. Nie zapomnij przebadać psiaka przed znieczuleniem.
500-700zl to jest tanio za operację więzadła X kolana.

Posted (edited)

Podstawowe badanie krwi (min. 8 godz. na czczo) i osłuchanie serducha (jak jest w porządku osłuchowo plus z wywiadu od właściciela to powinno wystarczyć).

Edited by Nienor
Posted

Dzwonili właśnie z lecznicy. Dzień wcześniej zapraszają nas na pobranie krwi.
Pytałem o inne metody i owszem wykonują takie jak ww. ale w przypadku małego psa nie ma potrzeby wykonywania inaczej tego zabiegu.
Jeszcze pytanie do Was. Czy warto podawać po zabiegu Arthroflex?

Posted

Chyba będę musiał tak zrobić. Ale porównywałem kilka produktów u nich i w sieci, to mieli tańsze. Muszę jakieś małe opakowanie nabyć, bo czytałem trochę w necie o tej odżywce to niektóre psiaki wymiotują po niej. A nie wiecie jak stosować mniej więcej na 7 kg?

  • 4 weeks later...
Posted

Wczoraj wróciłem z psem ze zdjęcia szwów. Całe popołudnie i wieczór trzęsła się i ziajała. Czy to mogło być spowodowane tym, że nie pozwalaliśmy jej lizać się po tej ranie? Przez to była zdenerwowana? Czasami udało się jej zasnąć i była spokojna, ale trwało to kilkanaśue minut. Z wet nie kontaktowałem się, bo sam nie wiem co mam o nim myśleć, ale to już inna sprawa.

  • 3 months later...
Posted

Podpinam się pod temat...

Moja sześcioletnia suczka (średniej wielkości, ok 15 kg) jakiś czas temu mocno kulała, ale "rozchodziła" ból i na łapkę nawet biegała. Kulawizna pojawiała się rano, po wstaniu. Dostała sterydy, witaminę D i przeszło. To było jakieś dwa miesiące temu.
Ponad tydzień temu zdarzyło jej się piszczeć przy wstawaniu. Potem widziałam, że ciężko jej wstawać, zdarzało jej się piszczeć, gdy wstawała. Wczoraj wieczorem podkulała nogę pod siebie, ale "rozeszła" to i potem łapkę już stawiała.
Dzisiaj rano nie była w stanie chodzić. Wyraźnie bardzo ją boli, zarzuca całym tyłem, tylnej prawej łapy nie stawia w ogóle, jest osowiała.
Weterynarz niewiele stwierdził - dostała dwa silne zastrzyki przeciwzapalne. Zbadał ją i stwierdził, że czuje gorąco w okolicy tylnej części kręgosłupa, tak jakby to była rwa kulszowa, ale w sumie nic nie wiadomo...:roll: Co dwa dni będzie dostawała zastrzyki, dwa tygodnie ma nie chodzić na spacery, jeśli to nie pomoże to zrobi RTG. Mi się wydaje, że to trochę za późno, a co, jeśli choroba będzie postępować?

Macie jakiś pomysł? Co to może być, jaką diagnostykę zrobić? Jak się bada zerwane więzadło?
Widzę, że mała cierpi, straszne to :(

Posted

Moja psica nie stawała na łapie tylko dotykała ziemii paznokciami. Natomiast podczas wstawania słychać było takie charakterystyczne kliknięcie w łapie. Idź do innego weta zapytaj co on o tym sądzi. Ale najlepiej niech zrobią rtg. A chirurg powinien wyczuć rękoma czy jest przemieszczenie w łapie.

Posted

[quote name='wooke']Moja psica nie stawała na łapie tylko dotykała ziemii paznokciami. Natomiast podczas wstawania słychać było takie charakterystyczne kliknięcie w łapie. Idź do innego weta zapytaj co on o tym sądzi. Ale najlepiej niech zrobią rtg. A chirurg powinien wyczuć rękoma czy jest przemieszczenie w łapie.[/QUOTE]

No właśnie on twierdzi, że to chyba nie łapa. Zbadał łapkę i uznał, że nic tam się nie dzieje, a on jest dobrym chirurgiem. Chibi teraz też nie staje na łapę wcale :(

Posted

Niech zrobi rtg. Można tylko gdybać co to mogłoby być. Już zbyt długo to trwa żeby sprawdzać inne możliwości. Bez prześwietlenia nie obejdzie się.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...