Jump to content
Dogomania

Pandzia - fachowa kundelka, milutka szuka spod mojego plotu


Recommended Posts

Posted (edited)



Spala u mnie pod plotem.
Taka do kolanka, lagodna, mila troche wystrachana.
Narazie moze siedziec, ale musi znalezc dom.

Prosilabym o pomoc, albo pamiec, ze taka sunia szuka swojego ludzia.

A moze wlasciciel? Nie jest zadniebana... marzenie...

Mam nadziej, ze ktos pomoze chociaz ani ona pobita, ani z olkusza. Ale przeciez nei bede jej wywozila do jakiejs mordowni zeby znalazla ciut zainteresowania.

Edited by Sayrel
Posted

Pod plotem znalazlam w sobote kundla. 16kg taki do kolana.
Nie zajmuje sie od dawna, adopcjami, nie jestem dogomaniakowa cioteczka, wiec pomoc naprawde mi sie przyda.
Bede wdzieczna za wszelka pomoc w znalezieniu mu domu. Opieka nad nia ze
wzgledu na moj tryb pracy i zycia jest obecnie bardzo ciezka...
Srednio mnie tez stac chwilo na ta zabawe, bo nie planowalam takiej niespodzianki, ale mniejsza z tym.
Nie mam mozliwosci jej zostawiac na zewnatrz. Moje ogrodzenie jest takie sobie, a milosc pieska jest wielka... A zdarza mi sie w pracy byc i nascie godzin..
Ale jakos sie ogarnie, tak delikatny pies i o tej aparcyji w schronisku spedzilby nastepne kilka-kilkanascie lat zycia, wiec do rzeczy.

Suka jest bardzo fajna z charakteru choc troche wyplosz i sierota, ale
mysle, ze lada dzien sie ogarnie.

Tu jest link do jej albumu, udostepnianie i ogloszenia to ogromna pomoc:
https://www.facebook.com/martyna.szczykutowicz.3/media_set?set=a.675375895845779.1073741844.100001201238919&type=3

Dla nie majacych fb przeklejam opis i zdjecia.

Milutka około 3 letnia suczka. Wielkości do kolana (16kg). Bardzo fajne, ciepłe psisko. Trochę jeszcze płochliwa zwłaszcza do obcych, ale szybko się oswaja. Jest łagodna do ludzi i zwierząt. Bardzo ceni sobie towarzystwo człowieka, uwielbia zasypiać przytulona, lubie pieszczoty. Grzecznie zachowuje się w domu, nie brudzi. Lubi zabawę, ganianie za piłką, którą z dumą przynosi. Prawdopodobnie była psem głównie podwórkowym na terenie Krakowa- więc dużo rzeczy jest dla niej nowych, jest powoli uczona "życia na mieście" i socjalizowana. Pandzia szuka domu, który chce mieć naprawdę fajnego i miłego psiaka. Pandzia teoretycznie mogła by mieszkać na zewnątrz, ale za bardzo kocha kontakt z człowiekiem, aby być tam cały czas sama. Ze słabo ogrodzonego terenu pozostawiona sama może uciekać.

Warunkiem adopcji jest spotkanie przed adopcyjne- na terenie Krakowa i okolic z samą Pandzią i jej opiekunką, w innych regionach Polski - z wolontariuszem. W pewnym zakresie możliwa też jest organizacja transportu.

Pandzia zostanie wysterylizowana przed adopcją. Jest odrobaczona, będzie też zaszczepiona.

Kontakt w sprawie adopcji:
tel. 503758133
email: sayrel@o2.pl

Foty:













  • 2 weeks later...
Posted

wtatara napisał(a):
jest śliczna, a ogłoszenia poszły


Dziekuje ci bardzo. Troche swiezej Pangi ponizej.
Sunia jest idealnym psem do domu, takim na kanape do przytulania. Malo wymagajaca, wesola, przytulasna.
Slaba suki moze probowac ustawiac. Wiec pewnie lepiej by sie dogadala ew. z chlopakami.
Chce ja jakos niedlugo wysterylizowac tylko narazie troche lipa z kasa:/











Posted

wtatara napisał(a):
zrobię kilka ogłoszeń

Nowy tekst:
Milutka około 2-3 letnia suczka. Ktos ja prawdopodobnie przed swietami wyrzucil na ulice:( Chwilowo ją przygarnęłam, ale nie może u mnie zostać zbyt długo. Wielkości do kolana (16kg). Bardzo fajne, mile i ciepłe psisko. Jest radosna, inteligentna, łagodna do ludzi i psow, ale suczki moze probowac ustawiac.
Bardzo ceni sobie towarzystwo człowieka, uwielbia zasypiać przytulona, lubi pieszczoty, przytulanie i zabawe. Mocno i szybko przywiazuje sie do opiekunow. Grzecznie zachowuje się w domu, jest bardzo spokojna w mieszkaniu, zachowuje czystosc. Lubi poswiecana jej uwage, zabawę, ganianie za piłką, którą z dumą przynosi. Pandzia szuka domu, który chce mieć naprawdę fajnego i miłego psiaka takiego do przytulania. Ładnie chodzi przy nodze na smyczy i luzem, aczkolwiek nie spuszczalabym jej w miescie bo lubi tez bardzo samochody;) Jest bardzo posluszna, ale trzeba jej wydawac polecenia bo to mala cwaniara. Pandzia teoretycznie mogła by mieszkać na zewnątrz, ale za bardzo kocha kontakt z
człowiekiem, aby być tam cały czas sama. Ze słabo ogrodzonego terenu pozostawiona sama może uciekać.
Poza tym to mily i bezproblemowy pies, ktore bez problemu zaadaptuje sie do nowych warunkow i osob.


Warunkiem pod jakim oddam Pandzię jest spotkanie przed adopcyjne- na terenie Krakowa i okolic z samą Pandzią i mną, w innych regionach Polski - z wolontariuszem.

Nie oddam psa tylko na podstawie maila, chcę by dobrze trafiła. W pewnym zakresie możliwa też jest organizacja transportu. Do wawy moge ja dowiezc bez wiekszych trudnosci pociagiem.

Pandzia zostanie wysterylizowana przed adopcją. Jest odrobaczona, będzie też zaszczepiona.

Posted

Sayrel wielki szacunk dla Ciebie, że pomogłaś suni. szkoda,że tak trudno o domy dla kudelków. :( "Mój" znajda już trzeci rok w hotelu i mimo wielu ogłoszeń kompetna cisza.. Oby w przypadku te suni poszło łatwiej. Ma mile oczka i jest urocza. :loveu:

Posted

AgaG napisał(a):
Sayrel wielki szacunk dla Ciebie, że pomogłaś suni. szkoda,że tak trudno o domy dla kudelków. :( "Mój" znajda już trzeci rok w hotelu i mimo wielu ogłoszeń kompetna cisza.. Oby w przypadku te suni poszło łatwiej. Ma mile oczka i jest urocza. :loveu:


Nawet mnie nie strasz...
Narazie mialam jedno zapytanie, ale zauwazylam je w spamie dopiero po kilku dniach. I chyba poszlo w zapomnienie, a szkoda bo wygladalo na sensowne.
Dzieki, ze jestescie na watku bo chwilami ciezko ogarnac sytuacje.

Posted (edited)

no niestety trzeba się na taką ciszę przygotować :( ja przez trzy lata miałam jeden telefon o Gucia i to od alkoholika :( ale może masz możliwość zrobienia suni ładnych plakatów i powieszenia ich np. w lecznicach weterynaryjnych? to czasem przynosi lepszy efekt.

ps a sądząc z Twoich rysunków, to TY już kochasz tę sunię :) nie może u Ciebie zostać? :)

Edited by AgaG
Posted

AgaG napisał(a):

ps a sądząc z Twoich rysunków, to TY już kochasz tę sunię :) nie może u Ciebie zostać? :)


Nie moze. I nie chce.
Ja kocham wszystkie psy:)

Posted

Fajowa ta kundelka , naprawdę :lol: Ja bym ją chętnie zamieniła na moje dwie ;) bo ich też nikt nie chce :-( A tak przynajmniej , za jednym zamachem załatwiłybyśmy 3 udane adopcje ;)

ps. dzięki Sayrel , będę czekać na ostateczną decyzję . Zależy mi na osobie , która zna rasę . Pan już był wstępnie "przetrzepany " i nastraszony przez miłą dziewczynę z fundacji:lol: i nadal chce Ayrę :evil_lol:

Posted

Pies jest naprawde super. Ale cisza. No coz jest kundlem i szczeniakiem. Martwi mnie to bo jeszcze mi odpadla jedna miejscowka, gdzoe moglam ja podrzucac jak wyjezdzam:(









Posted

[quote name='Sayrel'][URL]https://www.facebook.com/events/670184479686325/?ref=2&ref_dashboard_filter=upcoming&source=1[/URL][/QUOTE]

Pandzia byla dzisiaj po sterylce ponownie otwierana.Rano suka skoczyla za mna prawdopodobnie na drzwi w efekcie czego ruszyl sie powstaly wczesniej zakrzep i zaczela mi rownym ciurkiem sie wykrwawiac. Szczesciem moj znajomy byl w Krakowie i podwiozl nas szybko do lecznicy. Okazalo sie, ze nie tak latwo o chirurga w sobote rano wiec godzine panga radosnia skakala po mnie w kaluzy wlasnej krwi. Trzeba bylo ja ponownie operowac. Ale zakrzep zostal usuniety i wszystko od nowa pozszywane. Martwilam sie jak zniesie sucz kolejna narkoze, ale mimo dodatkowej dawki relanium, aby pospala troche chyba nie czuje sie najgorzej bo probuje mi wymontowac kroplowke. Zobaczymy jak to bedzie dalej wygladac.

Prawdopodobnie krwawienie bylo wczesniej, ale blokowal je powstaly zakrzep, jak skoczyla poszlo to dalej.
Nie ukrywam, ze drobne finansowe wsparcie by sie przydalo. O ile na sama sterylizacje pomogli mi zebrac znajomi za co jestem im ogromnie wdzieczna. Dzisiejsze przezycia kosztowaly znacznie wiecej.
Ale najwazniejsze, ze wyglada na to, ze wszystko bedzie w porzadku.

Posted

Wyglada na to, ze suka doszla już do siebie.
Malo kto tu zaglada, ale jak cos to zapraszam na jej komiksowy fanpage: [url]https://www.facebook.com/GnidaPies[/url]
I polecam ku pamieci, ze potrzebuje domek.

Posted

Oż, to się załatwiła!
I Ciebie przy okazji...
Ja nei zaglądałam, ale chwilowo moja uwaga skupia się na mojej własnej tymczasowiczce.
Przykro mi, ale niewiele mogę pomóc, bo sama jestem bez kasy.
Mimo to myślę o Was ciepło i trzymam kciuki za domek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...