Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przed 9 rano. O 2-giej w nocy była na pełnym chodzie, wyszła nawet na siku. A o 9, jak Tomek do niej poszedł to była nieprzytomna i zanim ją zdjął z kanapy to umarła.

Posted

betka napisał(a):
Ojej :(. To po sterylce się stało?


Niestety, tak:-(
Czy to był dobry pomysł sterylizowac sunie w przeddzien noworocznej kanonady ?
Nie zrobiłabym tego swojemu psu.
Zegnaj, biedactwo:-(

Posted

bela51 napisał(a):
Niestety, tak:-(
Czy to był dobry pomysł sterylizowac sunie w przeddzien noworocznej kanonady ?
Nie zrobiłabym tego swojemu psu.
Zegnaj, biedactwo:-(


Miałam nadzieję, że będzie nie do końca przytomna w czasie wystrzałów i rzeczywiście grzecznie się zachowywała. Cały czas była pod kontrolą i tylko uszy kładła po sobie, ale nie szalała.Trochę plątały jej się jeszcze łapy i chyba nie miała siły się bać. Wyszła na spacerek ok. 2 w nocy i była już wtedy całkiem rozbudzona. Nikt już wtedy nie strzelał - nie miała się czego przestraszyć. Może ktoś potem jeszcze strzelał? Kładliśmy sie spać przed 3 i wszystkie psy były spokojne.

Posted

Jeżeli za śmierć Cindy winę ponosi człowiek, to moim zdaniem tylko ten który ją porzucił wystraszoną, zaniedbaną, ranną, z urojoną ciążą i przy ruchliwej drodze!
Cindy miała robione badania, zachowywała się obiecująco, miała opiekę, wybudziła się po sterylce, a tętniak to nie jest coś co łatwo się ujawnia. Nie sądzę aby można było to przewidzieć i zrobić dla Cindy coś więcej. Co do sterylizacji - Cindy jej pilnie potrzebowała, taki stan ją męczył, więc nie dziwi mnie, że tuż po zakończeniu kwarantanny miała zabieg. Zwłaszcza, że Cindy miała jechać do Myszkowa. W dodatku hotelik stzw nie jest w centrum miasta, wręcz przeciwnie, nie pomyślałabym nawet, że dotrą tam sylwestrowe wystrzały. Nie jestem żadnym ekspertem, ale sadzę, że to nieszczęście mogło się wydarzyć wszędzie: w hoteliku, w DT, przed sterylką, po, albo w innych okolicznościach, na drodze, zanim znalazła ją Madzia.

Śpij spokojnie piesku!

Posted

bela51 napisał(a):
Niestety, tak:-(
Czy to był dobry pomysł sterylizowac sunie w przeddzien noworocznej kanonady ?
Nie zrobiłabym tego swojemu psu.
Zegnaj, biedactwo:-(

jak sie chce komus dolozyc to kij sie zawsze znajdzie.

Posted

Musiałam trochę ochłonąć przed wpisem tutaj ale nadal szlag mnie trafia jak tylko pomyślę o tej biednej suce...

Sterylka przy noworocznej kanonadzie, u suki z ulicy, o której nic nie wiadomo, która miała ropiejącą ranę niecałe dwa tygodnie wcześniej, ze 'zdiagnozowaną' na oko ciążą urojoną...

ręce po prostu opadają!!!
to są fundacyjne standardy opieki weterynaryjnej??

Posted

nawet jeżeli suka przeżyłaby to przeprowadzenie sterylki w takich okolicznościach jest dla mnie skandalem i dyskwalifikuje weterynarza

A kiedy i gdzie była przeprowadzona sekcja zwłok?
gdzie był umiejscowiony rzekomy tętniak?

poproszę o wstawienie wyników sekcji

Posted

anett napisał(a):

poproszę o wstawienie wyników sekcji


Ponieważ wszystkie koszty związane z Cindy - jej utrzymanie, leczenie łapy,szczepienie, czipowanie, badanie krwi, sterylizację, sekcję zwłok oraz utylizację pokryłam z własnych pieniędzy po pokryciu tych kosztów przez anett przekażę jej książeczkę zdrowia oraz wyniki sekcji zwłok Cindy.
No, Irena chyba dołoży? Stać ją.

Posted

Irena powinna sie doksztalcic w zakresie tematu dobr osobistych, pomowienia i takich tam, bo na to sa paragrafy. Osoba, ktora ani slowem nie wypowiedziala sie na watku, za to chetnie wysyla pw szkalujace dobre imie innej osoby, zachowuje sie niegodnie, obrzydliwie i po prostu po swinsku. I bynajmniej nie chodzi tu o psa. Bo jesli widze, ze sasiad krzywdzi zwierze, to reaguje od razu, nie czekam do jego smierci, by potem za jego plecami rzucac gromy na innych. Ireno, zajmij sie swoimi kotami, chyba ze zechcesz przedstawic i wkleic badania oneczka Reksia, na podstawie ktorych podjelas decyzje o jego eutanazji.

A tetniak, coz, wredny jest. :shake: Oby nikt z nas nie musial sie przekonac, jak to jest, kiedy atakuje zwierzaka.

Posted

Czekał na nią DT. Ze starym, niekastrowanym psem. I kotem. Niesterylizowana suka w tych warunkach nie byłaby dobrą opcją.
Gdyby to był pies właścicielski, to można by było czekać na ciszę i dobre samopoczucie.
Bezdomniaki niestety nie mają tego komfortu. Tym bardziej, że Cindy to nie był pies, który miał zaplecze finansowe w wys. kilku tysięcy zł, które pozwalałoby na wykonanie np. USG czy RTG. Jakoś tak krwią nie ociekała, z Olkusza czy innych Radys nie przyjechała więc i forsy nie miała.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...