Guest Elżbieta481 Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Witaj maluchu w Nowym Roku-wszystkiego dobrego dla Ciebie psinko! E/W/R Quote
malu Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 oby ten rok był lepszy niż poprzedni Tego Wam i sobie życzę Quote
Czorcik Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 malu napisał(a):oby ten rok był lepszy niż poprzedni Tego Wam i sobie życzę również Tobie życzę :D Quote
wilczek007 Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 wszystkim szczęśliwego nowego Roku życzę tobie również Pikusiu!! Quote
malu Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 z zapisków Pikoliny (od naszkaarek) Mamcia poszła do łazienki wykąpać się, to napiszę Wam coś. Dziś było fajne popołudnie. Wszystkie cztery leżałyśmy na kanapie i spałyśmy. Mysza leżała w nogach Mamci. Misia leżała wtulona między Myszę a Mamcię, a ja leżałam wtulona w brzuch Mamci. Ja nie spałam tylko tak udawałam, żeby Mamcia mogła spokojnie odpocząć. Leżałam i starałam się zapamiętać na zawsze takie wspaniałe chwile, których chyba nigdy nie przeżyłam albo już ich nie pamiętam. Zanim zasnęłyśmy znowu próbowałam pokonać skarpetkę. Skubana - chyba jest niezniszczalna? Potem trochę zdenerwowałam Mamcię, bo znowu ganiałam koty. Co ja mam z tym ganianiem ich? Czy wszystkie psy tak się zachowują? Chyba nie, bo Misia i Synuś zupełnie nie reagują na bieganie kotów, a nawet pozwalają spać kotom ze sobą. Muszę wbić sobie do główki, że koty w domu są nietykalne. Nauczyłam się wskakiwać na kanapę, tak jak Misia. Teraz leżymy obie, ale nie przytulamy się. Musimy poznać się nieco bliżej. Mamcia powiedziała, że nie mam jednego ząbka na przodzie, ale nie pamiętam jak go straciłam. Trochę się denerwuję jutrzejszą wizytą u pani doktor. Czy pobieranie krwi boli? Czy to usg pomoże mi? Tyle chciałabym wiedzieć! Dobranoc mikołajkowo Niunia Quote
allbercik Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 witamy w pierwszym roboczym dniu 2014 roku Quote
brzośka Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 brzośka napisał(a):Tak jak wcześniej wspominałam sprzedałam WiośnieA kabel usb poza bazarkiem (bo nie mam w tej chwili żadnego) i właśnie przelałam 10 zł uzyskane z tej transakcji na konto Małej :) czy pieniądze doszły? Quote
allbercik Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 zapraszmy na bazarek. Pierwsza klientka juz zamówiła kasety Quote
malu Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 brzośka napisał(a):czy pieniądze doszły? Tak, tak - dziękujemy serdecznie. Naszkaarek zarobiona w jakimś projekcie, wyłączona z życia. Quote
b-b Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Kolejny bazarek m.i. tez i dla Piki http://www.dogomania.pl/forum/threads/249875-robi-się?p=21714073#post21714073 Quote
allbercik Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 byłem na bazarku i doprowadziłem się do ruiny Quote
malu Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 z zapisków Pikoliny (od naszkaarek) Dzień dobry!!! Chciałabym napisać, że jak na razie staram się być grzeczna. Trochę mnie te koty denerwują, ale staram się nie gonić ich, tylko nie zawsze pamiętam o tym. Dziś znalazłam na trawniku kość. Oczywiście chwyciłam ją, no bo przecież nadal pamiętam, że było różnie, często głodno i chłodno. Jednak Mamunia powiedziała, że nie wolno jeść świństw z trawnika i poprosiła, żebym zostawiła. Nooo, jak tak ładnie poprosiła, to zostawiłam! W domu dostałam pięknie pachnący kawałek żwacza. Wszyscy dostaliśmy. Mamunia daje wszystkim po równo. No, może nie do końca, bo koty nie dostają takich fajności jak my - psy, ale też dostają jakieś smaczki. Trochę strzelają mi stawy. Nic nie mówiłam, bo myślałam, że to przypadek, ale już wczoraj Rodzice rozmawiali o tym (myślą, że nie słyszę - he, he). Pewnie trzeba będzie pójść do lekarza. Dziś rano też mi strzeliło. Aż przysiadłam. Normalnie - było słychać. Wszystko co dostaję - zjadam, ale kupki zrobić nie mogę. Też Mama z Panią Doktór będą musiały coś wymyślić. Tak poza tym wszytko w porządku. Zaprzyjaźniam się z Misią, już nawet leżymy koło siebie, chociaż jeszcze się nie przytulamy. Jestem głaskana i przytulana. Dziś spałam na poduszce Mamuńci przytulona do jej głowy, a Misia była przytulona do brzucha. Mówię Wam - raj! Wreszcie czuję się bezpieczna, chociaż nawyk zostawania przed drzwiami pozostał mi. Jednak Mama mówi "wejdź do domu" i wtedy czuję się ważna, potrzebna i kochana. Pozdrawiam w poniedziałek 9 grudnia Pikunia-Niunia Quote
Iljova Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 slicznosci kochane cudne są te opowieści i niech zdrowko dopisuje :-) Quote
Martika&Aischa Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 oj tak zdrówko najważniejsze :):):) Quote
naszkaarek Posted January 4, 2014 Author Posted January 4, 2014 uzupełniłam w poście nr 2 wpłaty PIKA ślicznie dziękuje Quote
asiuniab Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 zapisuję Pikę, kibicowałam Jej na fb, ale gdzieś mi wcięło wydarzenie; Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.