1katarynka1 Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Przejzalam ten watek bo mamy problem z siusianiem no i oczywiscie mam pytanie.Znalazlam nazwy preparatow "przeciwko siusianiu" Hunde fernhalte-pumpspray i Bio-stalfris.Czy tez pomagaja "odstraszyc" malego facecika ktory podsikuje w kazdym kacie???:angryy:Co wytre za kanapa kropelke to znowu cos znajde za fotelem,jest malutki wiec wszedzie sie miesci no i zaznacza swoj teren,a do tego starsza sunia,ktora byla juz praktycznie nauczona czystosci,cofnela sie i leje gdzie popadnie.Mniej wiecej wiem jak uczyc czystosci ale czy to znaczenie terenu przez samczyka jest do opanowania???Dodam ze nie chce go kastrowac,mam zle doswiadczenie. Quote
Jagódka&Uzi Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 To mu przejdzie a suka sika bo czuje wszedzie jego mocz. Normalka. Mamy suczke posokowca w rodzinie. Jak sie pojawił drugi mały posokowiec i sikal wszedzie to suczka odruchowo czujac zapachy sama czasem sikala. Jak sie szczeniak zaczal normalnie na dworzu zalatwiac to i suka przestala zaznaczac w domu. Quote
1katarynka1 Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Czyli mam czekac,dzieki Jagodko:lol: Quote
Balbina. Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Witam.mam mały problem:cool1:Mój 8 miesięczny franek od tygodnia załatwia się przynajmniej raz w domu.Nigdy wcześniej tego nie robił:roll: Dzisiaj był na pierwszy spacerku przed 6 a i tak nasikał w domu.Przed chwilą obsikał mi komodę.Niestety nie widzę kiedy to robi więc nie mogę mu wtedu "powiedzieć",że nie wolno:roll:Już nie wiem co robić:roll: Quote
eve86 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Balbina12 napisał(a):Witam.mam mały problem:cool1:Mój 8 miesięczny franek od tygodnia załatwia się przynajmniej raz w domu.Nigdy wcześniej tego nie robił:roll: Dzisiaj był na pierwszy spacerku przed 6 a i tak nasikał w domu.Przed chwilą obsikał mi komodę.Niestety nie widzę kiedy to robi więc nie mogę mu wtedu "powiedzieć",że nie wolno:roll:Już nie wiem co robić:roll: Mój Riki posikuje w domu ale na gruby recznik poza tym nie narobi nigdzie indziej i załtwia sie na polu mysle ze mu to przejdzie jeszcze nie ma uregulowanego sikania. :roll: Quote
Balbina. Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Dziekuję,tylko , że za 2 tygodnie będę miała nowy parkiet i boję się , że będzie zasikany tak jak ten poprzedni:-( Quote
eve86 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Balbina12 napisał(a):Dziekuję,tylko , że za 2 tygodnie będę miała nowy parkiet i boję się , że będzie zasikany tak jak ten poprzedni:-( To umyjesz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Coz zrobić takie te yorki :lol: Quote
Balbina. Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 a umyje się,umyje.Zresztą...całe mieszkanie mam zdewastowane przez moje kochane słoneczko:megagrin:Od tych jego sików to mi już żaluzje na dole rdzewieją:Help_2: Quote
eve86 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Balbina12 napisał(a):a umyje się,umyje.Zresztą...całe mieszkanie mam zdewastowane przez moje kochane słoneczko:megagrin:Od tych jego sików to mi już żaluzje na dole rdzewieją:Help_2: No to faktycznie nieciekawie bo chociaz mój narobił szkód to jednak aż tak w dupcie z sikaniem nie dawał:shake: Quote
anubias Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Mój 12-tygodniowy maluch jest jeszcze na kwarantannie, więc po krótkim okresie ochronnym na zaaklimatyzowanie się chciałam go nauczyć robienia na gazetkę. Znajomym mającym yorki poszło to bez problemu. A u mnie? Mission impossible. Za poradą gdy widzę, że próbuje się załatwić, zanoszę go na gazetkę. Jednak kończy się to tak, że pies jest zestresowany, na gazetkę koniec końców nie robi i potem jeszcze przez dobre pół godziny albo i dłużej nie podejmuje kolejnej próby załatwienia się :( Boję się, że moje zabiegi skończą się co najwyżej tym, że pies się będzie stresował załatwić w mojej obecności i dopiero będzie ambaras. Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Quote
Natalia&Lola Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Gdy ja miałam suczkę, też probowałam nauki na gazetkę- która mi nie wyszła bo i tak sunia załatwiała się gdzie popadnie. Teraz mam 3,5msc psa i u niego bez problemu idzie załatwianie na podkłady (takie normalne z apteki). Ma go w miejscu gdzie nikt mu nie przeszkadza i bez problemu robi kupke i siusiu. Lolka miała 2 latka a i tak załatwiała się w domu... Pies załatwia się tylko na podkład. Nie wiem czy to przez to, że on jest psem ale jestem z niego dumna, że siusia na podkład:multi: Quote
kordzinkasia1 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 ja mojej kupuje takie podkłady do przewijania małych dzieci i od jej pierwszych dni w moim domu załatwia sie<siku> na podkład. Z kupą jest trochę inaczej ale podobnie. Znalazła sobie miejsce albo w pokoju brata (co juz sie rzadko zdarza) a najczesciej to u rodzicow w pokoju a jak drzwi sa zamkniete to przed drzwiami. Quote
Agunia_so Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Mam 10- tygodniową yoreczkę i czasem robi siusiu w czasie snu. Czy u Was też miał miejsce podobny problem? Nie robi tego często, ale troszke mnie to martwi. :shake: Quote
anubias Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Ja już po mału zaczynam tracić nadzieję, że mój brzdąc się nauczy siusiania na dworze.. Rozumie, że na dworze się robi siusiu i jak na spacerek wychodzimy to często jest to jedna z pierwszych rzeczy, którą robi, ale ni w ząb nie chce pojąć, że jak się zachce w domu to nie znaczy, że trzeba potrzebę od razu zrealizować :( Quote
Nati28 Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Dziewczyny mam problem z Coco poniewaz zaczal mi sikac w dom, na pocztaku nie bylo problemu, ale teraz coraz czesciej zaczyna podsikiwac krzesla i stoly. Czy macie moze na to jakis sposob?:oops: Quote
Agunia_so Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Ja miałam podobny problem z Kenzo. Gdy osiągnął mniej więcej wiek 9-u miesięcy zaczął sikać na ścianę. Co wcześniej nigdy nie miało miejsca. Wydaje mi się że robił tak ponieważ zaczął dorastać i znaczył teren w mieszkaniu. A poza tym kiedy zaczął to robić suczki z sąsiedztwa mialy cieczkę. Na dzień dzisiejszy Kenzo ma 1,5 roku i juz tak nie robi. Chyba że zostanie długo sam w mieszkaniu. Quote
aguska05 Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Witajcie! Moj Benio tez generalnie je jeden główny posiłek-mięsny, karmy za bardzo nie lubi. Chrupie ja sobie jak już naprawde jest głodny. I prosi bez konca o jedzenie, jesli widzi , ze ktos z domowników je.:placz: Ale cóz poradzić! Największy problem jest z siusianiem w domu, ciezko go nauczyc czystosci.:placz: Mały uparciuch z niego. Śliczne te wasze psinki:lol: Quote
eve86 Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Riki w październiku bedzie miał 9 miesiecy i myślę ze nie zacznie obsikiwać czego popadnie... Chociaz wczoraj chciał obsikać duża donicę z kwiatkiem która stoi na wykładzinie :mad: Baardzo mi się to nie spodobało :shake: Quote
eve86 Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 [quote name='aguska05']Witajcie! Moj Benio tez generalnie je jeden główny posiłek-mięsny, karmy za bardzo nie lubi. Chrupie ja sobie jak już naprawde jest głodny. I prosi bez konca o jedzenie, jesli widzi , ze ktos z domowników je.:placz: Ale cóz poradzić! Największy problem jest z siusianiem w domu, ciezko go nauczyc czystosci.:placz: Mały uparciuch z niego. Śliczne te wasze psinki:lol:[/quote] Mój tez miał problemy z nauką czystosci ale jakoś samo mu to przyszło i już jest ok :) Quote
Kaidar Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='aguska05']Witajcie! Moj Benio tez generalnie je jeden główny posiłek-mięsny, karmy za bardzo nie lubi. Chrupie ja sobie jak już naprawde jest głodny. I prosi bez konca o jedzenie, jesli widzi , ze ktos z domowników je.:placz: Ale cóz poradzić! Największy problem jest z siusianiem w domu, ciezko go nauczyc czystosci.:placz: Mały uparciuch z niego. Śliczne te wasze psinki:lol:[/quote] a próbowałaś przy pomocy dropsików dla psów albo czekolady dla psów?? ja tak swojego nauczyłam... poprzedniego też... Quote
Agunia_so Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Riki w październiku bedzie miał 9 miesiecy i myślę ze nie zacznie obsikiwać czego popadnie... Chociaz wczoraj chciał obsikać duża donicę z kwiatkiem która stoi na wykładzinie Baardzo mi się to nie spodobało właśnie mój Kenzo w tym wieku zaczął znaczyć teren. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że sikał tylko w jedno miejsce, nigdzie indziej tego nie robił. O tyle miałam mniej problemu, że nie musiałam szukać plam po całym mieszkaniu. Po jakimś czasie mu przeszło i juz tak nie robi. Chociaż nie dam sobie ręki uciąć, że gdy przyjdzie okres cieczek to znów to się powtorzy :shake: Quote
aguska05 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Daje mu jakis smakołyk jak się załatwi na dworze, ale niestety zdarza sie to bardzo rzadko:angryy: Moja mama twierdzi, ze jest jeszcze za mały i nie rozumie. Ile miały wasze psiaki jak wołały na dwór? On jeszcze nawet nie przetrzymuje nocy , budzi nas i wychodzimy z nim na dwor. Wtedy robi na dworze i w zasadzie tylko wtedy:evil_lol: Ale jestem dobrej mysli , musi sie nauczyc:loveu: Quote
aguska05 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Jak mi sie uda to wkleje wieczorkiem w domu jego zdjecie:roll: Quote
Kaidar Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='aguska05']Daje mu jakis smakołyk jak się załatwi na dworze, ale niestety zdarza sie to bardzo rzadko:angryy: Moja mama twierdzi, ze jest jeszcze za mały i nie rozumie. Ile miały wasze psiaki jak wołały na dwór? On jeszcze nawet nie przetrzymuje nocy , budzi nas i wychodzimy z nim na dwor. Wtedy robi na dworze i w zasadzie tylko wtedy:evil_lol: Ale jestem dobrej mysli , musi sie nauczyc:loveu:[/quote] mój miał 2,5 miesiąca... za mały nie jest... kup mu czekoladkę dla psów, pokrój na małe kawałki i zabieraj zawsze na dwór jak wychodzisz z nim... uwierz mi że nie jest zamały... trzeba tylko cierpliwości i czujności... parę dni i będzie umiał na spacerkach... z wiekiem będzie coraz dłużej wytrzymywał w nocy... wiem to z doświadczenia... Quote
Kaidar Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='Agunia_so']Riki w październiku bedzie miał 9 miesiecy i myślę ze nie zacznie obsikiwać czego popadnie... Chociaz wczoraj chciał obsikać duża donicę z kwiatkiem która stoi na wykładzinie Baardzo mi się to nie spodobało [/quote] to wtedy jak się taką rzecz widzi bierze się psa szybko na ręce i pędem na dwór...raz drugi trzeci... w końcu piesz rozumie o co chodzi... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.