Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chyba tak :)Całusy rano sa często "z krokodylka",czyli z rozdziawionego pyszczka:)Teraz juz nam pozostały tylko "z jezyczkiem :)Dzis od rana byłam w schronisku,pan chwalił Ecie,ze nawet za nim połaziła po ogrodzie jak cos tam przenosił.A ja zostałam powitana gromnkim szczekaniem i tańcami i przytupem :)Ogromnie ją kocham!

Posted

Dwie kolejne twarze Etki.Rano około 2 godz totalne ADHD :)To juz wtedy z 30x wskoczy na łózko,bodzie mnie glową,mocno wpycha łepek pod moja brode i pcha ile siły,lize w usta i w oczy,skacze po mnie,szaleje ,szczeka/okno na ogród otwarte,to nie chodzi o to by ją wypuscic,to jej radosc,podudka,chęc do zabawy i pieszczot/.Potem jak poje,to śpi.Spi mocno.TZ nieraz ja "stukał "gazetą po łepku,...zero reakcji.Reakcja jest gdybym wstała,wtedy moment sie budzi,pomimo,ze wstaję cicho przeciez.Lizanie mnie po twarzy weszło jej w nawyk.Przepychania głową tez.Wczoraj ubawiła mnie,bo wieczorem wskoczyła na łózko na koszule nocną.Chwile sie przyglądała,potem wzieła delikatnie w zęby i przeciągneła ją dalej :)
Oczywiscie jak pada,nie chce wyjsc,jesli ma moknąc to razem ze mną,na spacerze.Wtedy idzie :)Ale tak samo robiła Nutka.Jej "azyl" to sofa.Jesli TZ chce ja pogłaskac,to oszczeka i ucieka na sofe.Tam mozna :)
I co mnie bawi:jak biega uszy wiszą.Jak śpi,sterczą usztywnione .
Ciągle chce pieszczot,ja pieszcze i ciągle całuje ,ona to lubi,wręcz domaga sie :).Nieraz TZ mówi"daj jej żyć :)Te 15 lat bez pieszczot ma nadrobione na bank.

Posted

Dzis nie pada.Nocne pobudki robiła TZ-owi :) Mnie nie.Nie budzi o 2,tylko ok 2 godzin szaleje,np od 6.30,albo od 7,az mnie zgoni z łozka ok 8,potem jeszcze harce na sofie.Po sniadaniu jeszcze porcja czułosci,lizania,ganiania i pada przytulona i zasypia.Kolejny raz byłysmy wyciskac gruczoły,jezdzimy co miesiac,bardzo tego nie lubi,ale była dzielna.Natomiast potem,po wycisnieciu zrobiła brzydką koo,dziwnie zabarwioną/rano przed wizyta ładną zdrową/Mam nadzieje ze to reakcja po wycisnięciu gruczołow (:Wet patrząc na jej żywiołowosc kolejny raz powiedział,ze chyba jest młodsza.Ale to Artur chyba oceniał wiek,a On miał dobra pamięć do psów,a wiele przeciez znał z czasów swojego wolontariatu.Ja mysle,ze wiek oceniony prawidłowo,tylko Etunia ma temperamencik w przerwach kiedy nie śpi.

Posted

U nas wlaśnie zńow lało, ściana deszczu i grad. A wczoraj po poludniu i rano było już piękne słonko.

Fajnie, że kondycja Eci dopisuje.

Posted

Juz leje solidnie i wielka burza./nawet TV nie działa/Grad i ulewa były wczoraj.Dobrze,ze Ecia nie panikuje,jej burza i petardy gdzies daleko nie ruszają.Stuknięcie blisko,upuszczenie czegos,nieraz nawet popuszczenie automatu smyczy przestraszy.
Etuś wazy 9,6 i tej wagi sie trzyma odkąd ją mam.Doktora rozbroiła dzis jak po wszystkim tuliła sie na rękach i nawet popatrzyć na Niego nie chciała.Odwracała głowe :)

Posted

[quote name='Malgoska']dawno mnie nie było
widzę, że Etka w świetniej formie
Halciu czy wyjeżdzałaś już? kiedyś pisałas o dłuższym wyjeździe i bałaś się jak Etka zareaguje?[/QUOTE]
Rzeczywiście dawno Cię nie było. :lol: Wszystko jest szczegółowo opisane.:lol:halci nie było tydzień, Ecia dała radę. :lol:

Posted

Wysłałam Sabince fotki Eci,w wersji letniej :)Wstaw Sabinko jak mozesz.
Ecia zwiedza Mielec,zaglądajac do kazdych otwartych drzwi sklepów/kolejna mania/banków,zakładów Wystarczy wstawienie łepka,spojrzenie prawa-lewa/uwazne/I następne drzwi :).Robi długie spacery,potem pada i śpi,ja zostawiam ją pod opieką i chodze wtedy do schroniska.Ecia dzielnie czeka,potem uwaznie obwąchuje...

Posted

halcia napisał(a):
Wysłałam Sabince fotki Eci,w wersji letniej :)Wstaw Sabinko jak mozesz.
Ecia zwiedza Mielec,zaglądajac do kazdych otwartych drzwi sklepów/kolejna mania/banków,zakładów Wystarczy wstawienie łepka,spojrzenie prawa-lewa/uwazne/I następne drzwi :).Robi długie spacery,potem pada i śpi,ja zostawiam ją pod opieką i chodze wtedy do schroniska.Ecia dzielnie czeka,potem uwaznie obwąchuje...

Na spacerze na pewno powadzisz ją na smyczy. A po ogrodzie biega już luzem ?
Czekam na fotki :lol:

Posted

Ogród dla niej nie jest atrakcją,nie bardzo biega,chyba,ze tam cos robie. Sama robi krótkie wypady,a wieczorkiem sama czeka na smycz,nawet na ogrodzie,bo tak sie przyzwyczaiła :)W miescie na trawnikach są zapachy,dlaczego zagląda do każdych otwartych drzwi nie wiem,pewnie ciekawość.Jest cudowna z tą ciekawoscią.Ona sie nie pcha głebiej tylko chce zerknąć do kazdego.

Posted

halcia napisał(a):
Ogród dla niej nie jest atrakcją,nie bardzo biega,chyba,ze tam cos robie. Sama robi krótkie wypady,a wieczorkiem sama czeka na smycz,nawet na ogrodzie,bo tak sie przyzwyczaiła :)W miescie na trawnikach są zapachy,dlaczego zagląda do każdych otwartych drzwi nie wiem,pewnie ciekawość.Jest cudowna z tą ciekawoscią.Ona sie nie pcha głebiej tylko chce zerknąć do kazdego.


kochana jest :)

Posted

Wersja" letnia" jest z mieszkania :) ,ale jak sie uda nakręcimy filmik ze zwiedzania sklepów.Na starym miescie,w kamieniczkach co kilka metrów jest wejscie i Ecia zadnego nie odpuszcza.A ja bezczelnie ucze ludzi,ze pies tez"człowiek",potrafi sie zachowac :)i na rękach z nią wchodze do banków,niektórych sklepów,pytajac o zgode wcześniej.Ogólnie jest konsternacja,dukanie,a potem odpowiedz...:"no w zasadzie zakazu nie ma".Spożywcze tylko omijamy.I Ecia jest tez żywą reklamą,jak cudowne są psy ze schroniska.Bo pare razy słyszałam"a ...myslałam,ze mały york :)na co odpowiadam,ze nie ,sunia ,która nic nie widziała,bo 15 lat spędziła w schronisku,a teraz wszędzie z nią chodze,bo żal mi zostawiać ją samą.Wywołuje życzliwe zdziwienie.To też swoisty rodzaj edukacji"żywym przykładem".

Posted

halcia napisał(a):
Wersja" letnia" jest z mieszkania :) ,ale jak sie uda nakręcimy filmik ze zwiedzania sklepów.Na starym miescie,w kamieniczkach co kilka metrów jest wejscie i Ecia zadnego nie odpuszcza.A ja bezczelnie ucze ludzi,ze pies tez"człowiek",potrafi sie zachowac :)i na rękach z nią wchodze do banków,niektórych sklepów,pytajac o zgode wcześniej.Ogólnie jest konsternacja,dukanie,a potem odpowiedz...:"no w zasadzie zakazu nie ma".Spożywcze tylko omijamy.I Ecia jest tez żywą reklamą,jak cudowne są psy ze schroniska.Bo pare razy słyszałam"a ...myslałam,ze mały york :)na co odpowiadam,ze nie ,sunia ,która nic nie widziała,bo 15 lat spędziła w schronisku,a teraz wszędzie z nią chodze,bo żal mi zostawiać ją samą.Wywołuje życzliwe zdziwienie.To też swoisty rodzaj edukacji"żywym przykładem".


biedna nadrabia wszystkie lata
wszystko ją ciekawi
słodko to musi wyglądac :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...