Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Celina12 napisał(a):
Madzia zabrała z Opola niby jedna istotkę-a ma: Psa, Ukochanego, insektołapkę , przytulanke i...LWA!!!!:evil_lol:


bo u nas w Opolu mamy tylko takie wspaniałe multipsiaki :evil_lol:

Posted

Celina12 napisał(a):
Madzia zabrała z Opola niby jedna istotkę-a ma: Psa, Ukochanego, insektołapkę , przytulanke i...LWA!!!!:evil_lol:


Do tego wszystkiego trzeba jeszcze dodać - najlepszy środek antydepresyjny:loveu: :loveu: :loveu:

Mówię Wam, on jest niesamowity. Ostatnio spodobała mu się zabawa przy ścieleniu łóżka, otóż jak tylko wyciągam pościel Snoopy wskakuje na łóżko i zaczyna sie walka: ja staram się położyć prześcieradło a on uniemożliwia mi to. Ale historii zabaw wieczornych jest tak wiele, że nie sposób wszystko opisać. Bo wieczór jest absolutnie jego i bez duuużej dawki pieszczot on się nie położy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Nawet ostatnio już Snoopek śpi w moim łóżku (na początku nie chciał, zachowywał bezpieczną odległość) - to chyba mało higieniczne i nie ma się z czego cieszyć, ale kto powiedział, że wszyscy muszą być normalni, więc ja tam się cieszę. :lol:

Byliśmy u wetki, powiedziała, że Snoopek wygląda świetnie, że nabrał ciała (choć głowę zachodzę jak on to zrobił, bo straszny z niego niejadek) i ogólnie powiedziała, że jest dobrze, choć miejsca po ranach jeszcze go ciut bolą, no i powiedziała, że można go kastrować. A z tym ja mam ogromny dylemat, bo z jednej strony wiem, że on może po tym zabiegu spokornieje i że w rezultacie będzie to dla niego bezpieczniejsze (bo przecież jak on tak zaczepia, to w końcu jakiś wiekszy pies mu dołoży), zaś z drugiej strony, to on spokornieje, bo będzie sie czuł z tym gorzej, a ja nie wiem czy tego właśnie chcę.

Posted

Magdaleno w,masz absoltnie najcudowniejsza siostre pod słoncem.
W sytuacji absolutnie podbramkowej,dramatycznej,Olenka nie wahala sie zaproponowac DT dla ciezko chorego, kota.Noz na gardle,a olenka poproszona o pomoc,po prostu nie odmowila.
Jest wyjatkowa.:loveu::loveu::loveu:
Kotek nie zostanie u Oleńki,bo rownolegle pojawila sie propozycja DT z fundacji "Kocia Dolina",wiec ciezko poturbowany i chory kot pojedzie do Bydgoszczy,a my mozemy nie obarczac olenki,ktora i tak ma sie czym zajac;choc jak znam zycie,to energii olenki starczyloby i na kolejne 10 psow i na kota jednego,drugiego i na cztery gekony,piccerie,kebaba i supermarket ;)

Olenko,dziekuje z całego serca :Rose:
Magdaleno,gratuluje takiego sloneczka w rodzinie!!!!

Posted

magdalena_w napisał(a):
choć miejsca po ranach jeszcze go ciut bolą, no i powiedziała, że można go kastrować. A z tym ja mam ogromny dylemat, bo z jednej strony wiem, że on może po tym zabiegu spokornieje i że w rezultacie będzie to dla niego bezpieczniejsze (bo przecież jak on tak zaczepia, to w końcu jakiś wiekszy pies mu dołoży), zaś z drugiej strony, to on spokornieje, bo będzie sie czuł z tym gorzej, a ja nie wiem czy tego właśnie chcę.

z czym będzie się czuł gorzej? Madziu nic z tych rzeczy!
popatrz na Antosia nie dosyć że bokser w 100% ze swoją bokserzą żywiołowością to jeszcze ma ADHD i nie ma jajec
nie widzę żeby mu było gorzej jedyny efekt jest taki że mógł zamieszkać z taką masą zwierząt a przecież w Łodzi na suki sie rzucał no i na psy też:eviltong:
nic mu nie będzie a to tylko na dobre wyjdzie, no pomyśl niech Snoopek raz jeden trafi na taką Nusię albo boksera mniej cierpliwego niż Basko, może być Antoś - będziesz miała znowu szycie Snoopka:roll:

Posted

Nic nie spokornieje ;) po prostu kastracja jest wstepem do zniwelowania agresywnych zachowan.Przestanie w nim tak buzowac testosteron,a i inne psy bedzie mniej prowokowal zapachem,beda miały wieksza tolerancje dla niego.Wtedy praca nad agresywnymi zachowaniami jest łatwiejsza.
Na pewno nie przestanie byc wesołym,zywiołowym stworzeniem z odjechanymi pomysłami.I zapewniam,ze nie bedzie odczuwal braku jajec.
Sterylizacja suczki to mocno ingerujacy zabieg,w koncu usuwa sie...hm..ech,wnetrzności.:razz:,ale u psa? 10 minut i po ptakach.Malutka blizna na siusiaku,kilka szwow,a po 4 dniach pies nie pamieta,ze cos tam bylo.
Zmiany beda na pewno-ale tylko na lepsze.
Tu na Dogo duzo pisza w temacie "weterynaria" o kastracji.

Posted

brazowa1 napisał(a):
Magdaleno w,masz absoltnie najcudowniejsza siostre pod słoncem.
Magdaleno,gratuluje takiego sloneczka w rodzinie!!!!


To, że moja siostra ma absolutnie najcudowniejsze serducho jest niepodważalne !!! :loveu: :loveu: :loveu:

Ale to, że jest zdrowo stuknięta też :stupid: ,choć i tak ją kocham!

Posted

Muszę sie Wam poskarżyć!!!
Ta moja wredna siostra szuka właśnie testów psychologicznych dla Snoopka!:mad:
I to tylko dlatego, że dziś podczas ataku rozwalił smycz którą miał od niej (pewnie tandetę jakąś kupiła i na biednego piesunia zrzuca winę:eviltong:)

Posted

tego już za wiele, ja szukam pomocy i dla Snoopka i dla Magdy , bo jak ona nie jest wariatka skoro ma w domu potwora a twierdzi że to maskoteczka kochaniusia:grab::stupid::stupid::stupid:

  • 4 weeks later...
Posted

Tym razem mogę spokojnie pochwalić Snoopka - otóż praca nad nim przynosi duuuże efekty. Od jakiegoś czasu nie atakuje prawie wcale. Tj. jak idziemy i zbliża się do nas jakiś pies, to zanim Snoopek zdąży się rzucić, mówię do niego, że ma być spokojny i, że nie wolno itd. no i przynosi to efekty, powiedzmy na 97 %, bo są psy, którym nie odpuści i juz. Ale jest taki pies w naszym bloku, którego Snoopek nie toleruje i gdy wczoraj mój malutki biegał luzem i ja nie zauważyłam nadchodzącego tamtego psa i ruszył do ataku, to odwołałamgo i wrócił.
Oczywiście nie zawsze jest różowo i kilka dni temu o mało nie spóźniłam się do pracy, bo Snoopek postanowił sobie wybrać się na samotny dłuższy poranny spacer.
Przed sklepami też jest lepiej, przynajmniej już nie mijaja mnie ludzie z komentarzem "ale pani ma pop..... psa". No i sklepy mnie też zastanawiają, bo są takie przed którymi Snoopek grzecznie czeka i takie do których się zbliżamy i Snoopek już jest podminowany.
Ale po tej poprawie jaka nastąpiła zaczynam wierzyć, że jego da się zreformowac i to mnie napełnia optymizmem.
Musimy jeszcze wyćwiczyć szybszą reakcję u Snoopka na moje komendy, bo generalnie przychodzi, ale zawsze zwleka, a to stwarza zagrożenie, bo czasami ja go wołam gdy nic nie jedzie, a on zdecyduje się przyjść gdy właśnie pojawi sie już samochód. Ale myślę, że to też się uda.
Wydaje mi sie również, że ciut mniej Snoopek płacze gdy mnie nie ma. Tj. są dni kiedy przykleja się do drzwi abym bez niego do pracy nie wyszła, ale chyba jest spokojniejszy, bo już sąsiedzi tak nie komentują. No chyba, że nie on lecz oni się przyzwyczaili.
Generalnie więc jest dobrze. Snoopek jest baardzo towarzyski. Jak dzwoni domofon, to leci do drzwi i skacze żeby go wypuścić, więc puszczam i on wylatuje na klatkę i wszystkich wita już przy windzie. Jest taka dziewczyna, która przychodzi do mnie dość regularnie i tez lubi psy, więc ona gdy wjeżdża na górę, to musi najpierw poprzytulać się przy windzie ze Snoopkiem, bo on od razu wskakuje jej w ramiona.
Tylko wiecie co, w schronisku powiedzieli, że on ma około 2 lat, ale wieczorami gdy jest jego czas na zabawę, to nie wierzę w to, on się absolutnie zachowuje jak szczeniaczek. No szczeniaczkiejm to on nie jest na 100 %, ale zachowuje się jak roczny piesek.
Trochę nabrał masy, teraz na zime to się zrobił taki wielki, przez tą sierść. Ale utył też, bo trudniej go podnosić.
No to tyle wieści o Snoopku, znikam, bo on siedzi i cały czas patrzy na mnie i wierci ogonem, chyba czas na spacer.
Pozdrawiam:bye:

  • 3 weeks later...
Posted

jak sie cieszą nie wiem ale może kłamią bo ten rozpieszczony chłopak jak został ze mną w kebabie to zafundował 2 godz. pisków no bo pańciunia poszła sobie a bez niego to beeeeeeeeee :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:

  • 2 weeks later...
Posted

Kochani z okazji Świąt ja i Snoopek (który pewnie potwierdzi to dziś w nocy ;) ) życzymy Wszystkim dużo uśmiechu i radości, spełnienia marzeń, bogatego Mikołaja, zdrowia i wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze! WESOŁYCH ŚWIĄT!!!:tree1:

Posted

Madziu, nigdy się nie pytaj, tylko ślij, ślij i ślij! :lol: Każdą ilość.

Cioteczki opolskie, a teraz dobrze sie trzymajcie, bo nie poznacie!!!
Jakie to cudo, jaki Snoopuś, no szok :loveu::loveu::loveu:
Jak oni się kochają :multi::multi::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...