Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

brazowa1 napisał(a):
fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuj,magda!

No jaka wrażliwa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

A ja mam teraz dylemacik, czy Snoopka strzyc czy nie
Ola mówi, że tak; a ja już sama nie wiem, z jednej strony super by było gdyby Snoopek miał juz cała sierść równą, ale on taki kudłaty jest cudny, a co jak kiepsko będzie wyglądał z krótką sierścią. Co myślicie?

Posted

Magdziu,ja na krotko bym go nie cieła,ale do fryzjera,zeby mu wyrownał wlosy,łapkom nadał kształt-to i owszem.Tylko goraca prosba-nie zostawiaj psa sam na sam z fryzjerka.Jezeli piesek bedzie sie denerwowal,to Ty wyjdz,ale posadz znajomego,zeby czuwał.Fryzjerzy lubia czasem isc na skroty.
Masz owczarka pirenejskiego ;)

Posted

Brązowa, ale dlaczego ja mam wyjść, jak Snoopek się będzie denerwował? On się zapłacze jak ja go gdzieś zostawię z obcymi. Jeszcze nie wiem czy mi to wyjdzie, ale planuję wizytę u fryzjera na początku przyszłego tygodnia, to Wam opisze jak było, ale raczej na 99,9% będę z nim cały czas. Ino co to znaczy, że idą na skróty? Na co mam uważać? Bo to mój drugi piesek z długą sierścią, a z Zujkiem nie zdążyliśmy niestety zaliczyć fryzera, i nie bardzo wiem czego mam pilnować.

Posted

magdalena_w napisał(a):
Brązowa, ale dlaczego ja mam wyjść, jak Snoopek się będzie denerwował? On się zapłacze jak ja go gdzieś zostawię z obcymi. Jeszcze nie wiem czy mi to wyjdzie, ale planuję wizytę u fryzjera na początku przyszłego tygodnia, to Wam opisze jak było, ale raczej na 99,9% będę z nim cały czas.


:megagrin: :glaszcze: :calus: Cała Madzia!!!!!

Posted

akucha napisał(a):
:megagrin: :glaszcze: :calus: Cała Madzia!!!!!


:oops: :oops: :oops: No i się ze mnie śmieje, a tu człowiek zestresowany, bo psiuńciu pierwszą wizytę fryzjerską ma przed sobą :eviltong:

Posted

Eee tam, zaraz śmieją się :lol: Podzielam Twoje troski Madziu, sama tak samo bym zareagowała. No przeciez nie mozemy ich zostawiać, one się bez nas zapłaczą, prawda?
U nas fryzjerów psich nie ma. Wzięłam sprawę w swoje łapy i zrobiłam z Pyni strzygę. Ale już odrosła :roll: 4 godziny cięłam. Pynia spała... To jednak komfortowo dla psa...

Posted

Ale fryzjer zrobi to najlepiej,no nie ma co...
Pynia ma inny wlos.
Magdalena,czasem psy zachowuja sie lepiej bez wlasciciela,bo pancia to ciagle chce tulic itd.A tu stac grzecznie trzeba i łapki podawac do czesania.
Moja przyjaciołka wychodzi z salonu,gdy sa czesane jej psy,ale zostawia mnie na strazy.Pieski mnie znaja,czuja sie przy mnie pewnie.Ale sa bardziej oniesmielone niz z pancia i spokojniejsze.
U nikogo nie zostawilabym psa samego-fryzjer ma do zrobienia okreslona prace ,a klient (własciciel) ma widziec efekt,bo za to zapłaci.Nie za delikatne traktowanie :shake: wiec,gdy pies sie wyrywa...to czesto obrywa :(

w nowoczesnych salonach jest monitoring-widzisz,co sie dzieje z Twoim pupilem.

Posted

Ja muszę z nim zostać, bo Snoopek lamentuje nawt jak na chwilę zostawiam go z koleżanką pod blokiem. No chyba, że Olcia się zwlecze do nas :eviltong: , bo przy niej Snoopek będzie spokojny.

Mam tylko mały problem Snoopek okropnie lamentuje jak ja wychodzę z domu i to z dnia na dzień mocniej. Na początku mniej płakał niż teraz. I ja nie wiem, co robić, bo pomijam sąsiadów, którzy też mieli jazgoczące psy, więc teraz muszą akceptować mojego, ale szkoda tego psiaka. Czytałam kiedyś w spisie treści jakiejś książki, że są jakieś metody, sposoby. Ale książki samej nie miałam w rękach i nie wiem o czym tam pisali. Więc może wiecie, czy rzeczywiście można jakoś temu zaradzić, czy poprostu dać sobie spokój?

Posted

coś swojego? w mieszkaniu rządzimy tylko my - ja i Snoopek, więc, w zasadzie, to on ma wszystko moje; ja jakoś nie "zabezpieczam" niczego przed nim jak wychodzę, więc całe mieszkanie jest jego i nawet nie przychodzi mi na myśl, co on móglby dostawać mojego, co by mu pozwoliło przetrwać te kilka godzin

Posted

Sa psy,ktore po prostu bardzo zle znosza samotnosc i na uspokojenie takiego psa,z reguły nie ma jednej rady.Normalnie pies po kilkunastu dniach rozumie,ze pancia zawsze wraca i przestaje robic brewerie,ale jak trafi sie pies-przylepiec,to koniec,noooo.Ale powiem szczerze,ze nie znam psa,ktory wyłby długimi latami :p z biegiem lat wszystko sie wyspokaja.
A metody sa rozne:
-zostawienie wielkiej,wedzonej kosci-podawanej tylko na czas Twojego wyjscia
-porzadne wybieganie przed wyjsciem
-kupno kota :),zeby piesek mial towarzystwo i nie był sam.

ale czy sa one tak skuteczne do kazdego psa? Oczywiscie nie.Jeszcze ten pomysl z kotem jest najbardziej uniwersalny.

I tak masz ogromne szczescie,ze sasiedzi wyrozumiali i piesek nie niszczy pod Twoja nieobecnosc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...