Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiem, wiem też to widze, zakładanie jak dla mnie niepotrzebnych tematów czyli zaśmiecanie.

uważam jak chce ktoś pogadać od tego jest off lub gg albo blog:eviltong:

  • Replies 263
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiecie co jak zobaczyłam, że york wytrzymuje 8-9 godzin bez załatwiania swoich potrzeb to byłam w szoku
u mnie w domu nawet ONka nie jest w stanie wytrzymać tyle a co dopiero york psiaki są wypuszczane co 3 godziny i to już dla nich jest maksymalne wytrzymywanie jak jesteśmy w domu

Nane, 9 godzin to może nie, ale moj poprzedni dorosły York wytrzymywał 7 godzin spokojnie, czasem nawet 8, ale wtedy to juz bardzo mu sie chcialo i rzeba bylo biec na złamanie karku. Dlaczego niby miałby nie wytrzymać? Piszesz o wielkości psa - a co to ma do rzeczy, duży czy mały? Przecież mały ma faktycznie mniejszy pęcherz, ale i ilość moczu ma do tego pecherza odpowiednio mniejszą, więc może wytrzymywać dokładnie tyle samo czasu co duże rasy. A że Twoje psy nie wytrzymują? Coż, tak je przyzwyczaiłaś to tak masz. Jak sie psa przyzwyczai do sikania co 3 godziny, to jego pęcherz nie ma możliwosci się rozciągnąc i dostosować i taki pies po prstu nie wytrzymuje dlugo. Ktoś na tym forum juz to ładnie kiedyś opisał, ale niestety nie pamiętam kto... Berek chyba. W każdym razie 7-8 godz. dorosły pies powinien wytrzymac spokojnie. Skoro wytrzymuje przez noc nawet wiecej czasem niz 8 g, to i w dzien moze.
A w odpowiedzi autorce wątku : moj szczeniak York ma w tej chwili 7 miesięcy. Do 6 miesiecy sikał i w domu i na dworzu, trzeba bylo z nim wychodzic 5, 6 razy dziennie. Już myslalam ze sie nigdy nie nauczy, a dodam że nie bawiliśmy sie w żadne szmatki, gazetki itp, bo i tak nie chcial na nie sikac, zawsze wybierał inne miejsce jesli się cos polożyło w miejscu gdzie nasikal ostatnio. Problem znikl odkąd mały zaczął podnosić nóżke :D teraz wychodzi rano o 7, potem kolo 11, 16 i o 22. Wytrzymuje w tej chwili 5 g spokojnie, a wychodzimy z nim 4 razy bo zwyczajnie się nudzi, no i czesto rano zdaża mu sie nie wykupkac, wiec o 11 wychodzimy z nim "poprawic". Zreszta na razie uwazam ze lepiej z nim wyjsc częsciej zeby sobie utrwalil ze ma robic na dworzu. Ale nie biegamy z nim na każde piśnięcie, staramy się żeby musial tak z 10 min potrzymać, zeby sobie ten pęcherz wypracowywał trochę. W sumie mozna powiedziec, ze mój pies po skonczeniu pewnego wieku "sam się nauczył" robić na dworze, bo naprawdę poza częstym wychodzneim nic nie robiliśmy wielkiego. Inna sprawa że z pieskami jest łatwiej bo dochodzi instynk znaczenia terenu wiec pies załapie sikanie na dworku i podlewanie kazdego krzaczka. Z suczkami to chyba gorzej jest.

Posted

Bardzo wazne jest umieć słuchać drugiego a w przypadku forum umieć "czytać drugiego". Niestety widzę, ze co poniektórzy nadal wyciągają pojedyńcze zdania z kontekstu i bezsensownie je komentują. Nie wiem czy to chaotyczność czy bardzo niskie IQ wpływają na niezrozumienie tekstu złożonego.

Posted

Niestety mojej suni również do roku zdarzały się wpadki :oops: , teraz już zaskoczyła i jest ok czyli bez żadnych niespodzianek:loveu:

Posted

[FONT=Courier New]Zauważyłam, że co niektórzy nie mają czasu na psy skoro nie ma ich w domu po 8 godzin a psa nie ma kto wyprowadzić :crazyeye: w Anglii takie osoby w życiu nie dostały by do opieki psa :razz: [/FONT]
[FONT=Courier New]ale cóż takie jest moje zdanie przynajmniej ja nie muszę się martwić co moje psiaki robią jak nie ma mnie przez tak długi okres czasu w domu[/FONT] :evil_lol:
[FONT=Courier New]podejrzewam, że dla nich to nie jest fajne siedzieć w domu i nie widzieć właściciela na oczy przez cały dzień kiedy tak naprawdę one mają ochotę na spacer i zabawę :-( [/FONT]

Posted

Na szczęście mieszkamy w Polsce:eviltong:

niestety w naszym kraju normalnie życ się nie da więc człowiek goni za
pieniędzmi:roll: więc psy zostają 8godz.- czy nawet i dłużej w domu.

moje suczki jak narazie mają się ze mną dobrze jeszcze w domu jestem, ale jak długo?:roll: czas pokaże....

Posted

Pegaza napisał(a):
Na szczęście mieszkamy w Polsce:eviltong:

niestety w naszym kraju normalnie życ się nie da więc człowiek goni za
pieniędzmi:roll: więc psy zostają 8godz.- czy nawet i dłużej w domu.

moje suczki jak narazie mają się ze mną dobrze jeszcze w domu jestem, ale jak długo?:roll: czas pokaże....


PositiveThought napisał(a):
miałam skomentować, ale stwierdziłam, że nie warto.
tylko bardzo nie lubię, gdy się mnie obraża.


a ja już pisałam o moim szczęściu imieniem Edyta, posiadającym psa również :cool3: w przypadku, gdy dłużej nie ma mnie w domu, wychodzi z obydwoma psami, Aresem i Dusiem. i odwrotnie. układ idealny...

[FONT=Courier New]widzę, że na forum jednak są LUDZIE ODPOWIEDZIALNI[/FONT] :cool1:

Posted

nane napisał(a):
[FONT=Courier New]Zauważyłam, że co niektórzy nie mają czasu na psy skoro nie ma ich w domu po 8 godzin a psa nie ma kto wyprowadzić :crazyeye: w Anglii takie osoby w życiu nie dostały by do opieki psa :razz: [/FONT]
[FONT=Courier New]ale cóż takie jest moje zdanie przynajmniej ja nie muszę się martwić co moje psiaki robią jak nie ma mnie przez tak długi okres czasu w domu[/FONT] :evil_lol:
[FONT=Courier New]podejrzewam, że dla nich to nie jest fajne siedzieć w domu i nie widzieć właściciela na oczy przez cały dzień kiedy tak naprawdę one mają ochotę na spacer i zabawę :-( [/FONT]


Ile masz latek ?:)

Posted

nane napisał(a):
[FONT=Courier New]na pewno więcej niż ty[/FONT] :evil_lol:


Tak? Nie powiedziłabym analizując twoje wypowiedzi. Ale bywa i tak.To jak masz tak dużo latek to nie wiesz, że w Polsce czas pracy wynosi 8 godzin?

Posted

:razz: "[FONT=Courier New]Zauważyłam, że co niektórzy nie mają czasu na psy skoro nie ma ich w domu po 8 godzin a psa nie ma kto wyprowadzić "[/FONT]
[FONT=Courier New][/FONT]
Moje psy zostają na 8 godzin same. Nie zawsze, ale nawet dość często.
[FONT=Courier New][FONT=Verdana]Były do tego przyzwyczajane stopniowo - i muszę powiedzieć że kiedy wracam po takim czasie to złażą powoli z łóżek, ziewając i głównie[/FONT] [FONT=Verdana]zajmując się hmmm odtwarzaniem więzi socjalnych za mną.[/FONT][/FONT]
:lol:
Na dworze nie pędzą na złamanie karku z obłedem w oczach na trawnik - ale wędrują na swoje ulubione miejsca gdzie uroczyście kucają / lub podnoszą nogę (mam i panów, i panie).

Cieszę się że nie mieszkam w Anglii :lol: :lol: :lol:
Poświęcam moim zwierzętom bardzo dużo czasu i nie wydaje mi się, żeby można było ocenić przewodnika po fakcie, że ośmiela się - po prostu pracować.

:razz:

Posted

Sylaaaa napisał(a):
To jak masz tak dużo latek to nie wiesz, że w Polsce czas pracy wynosi 8 godzin?

[FONT=Courier New]niektórzy nie muszą pracować :razz: [/FONT]
[FONT=Courier New]nota bene każdy może sobie załatwić (tak jak Positive) osobę która będzie wyprowadzać psa pod naszą nieobecność ale cóż niektórzy chyba nie mają serca [/FONT]

[FONT=Courier New]u nas w domu jeżeli wyjeżdżamy na wystawę wówczas z psami zostaje niania którą bardzo dobrze znają :loveu: [/FONT]

Posted

nane napisał(a):
[FONT=Courier New]niektórzy nie muszą pracować :razz: [/FONT]
[FONT=Courier New]nota bene każdy może sobie załatwić (tak jak Positive) osobę która będzie wyprowadzać psa pod naszą nieobecność ale cóż niektórzy chyba nie mają serca [/FONT]

[FONT=Courier New]u nas w domu jeżeli wyjeżdżamy na wystawę wówczas z psami zostaje niania którą bardzo dobrze znają :loveu: [/FONT]


:megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:

Posted

[FONT=Courier New]cóż niektórzy chyba nie mają serca [/FONT]


Okrutnik ze mnie.
:lol: :lol: :lol: :lol: :evil_lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :evil_lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

[quote name='PositiveThought']krytykujesz nane, wydaje mi się, za brak dojrzałości, bo pytasz o wiek, a sama pisząc potsa składającego się z samych emotek prezentujesz własny poziom...


staram sie w ten sposób dorównać poziomem bo wypowiedzi składających się ze zdań niektórzy nie rozumieją :) Więc może forma obrazkowa będzie bardziej wyrazista :lol:

Posted

PositiveThought napisał(a):
krytykujesz nane, wydaje mi się, za brak dojrzałości, bo pytasz o wiek, a sama pisząc potsa składającego się z samych emotek prezentujesz własny poziom...

czas pracy w Polsce wynosi 8 godzin albo i więcej, ale w takim wypadku fajnie by było mieć drugą osobę, współlokatora na przykład...
nie powiecie mi, że wszystkie psy siedzą w domu po 8 godzin same, codziennie...
a wliczony czas na dojazdy?


:klacz: Prawda Alka Nikt nie podaje dojazdów
A czasami dojezdza sie nawet ponad 40 km
Ale cóż tam takie życie młodych ludków nie wiedzacych na czym polega życie
Są jeszcze jak statki na Morzu prowadzone przez Holownik :cool3:
(taki wiersz sobie kiedyś był)
Psie nianie zaczynaja byc dosć popularne
Ale co niektórzy nie są za bardzo uświadomieni

P.S. Dla niejakiej Sylaaaa
Sylwuniu skarbie tu nie siedza na forum dzieci NEOSTRADY 13 letnie wiesz staruchy też są i wiedza do czego służy internet
Nikogo nie obrzucaja błotem i nie neguja ich postepowania kochaja swoje zwierzęta te małe i te wielkie i przede wszystkim zależy im na ich dobru. Bo posiadanie zwierzęcia jest nie tylko obowiązkiem, ale powinno być również luksusem.

Posted

Sylaaaa napisał(a):


staram sie w ten sposób dorównać poziomem bo wypowiedzi składających się ze zdań niektórzy nie rozumieją :) Więc może forma obrazkowa będzie bardziej wyrazista :lol:


staram sie w ten sposób dorównać poziomem bo wypowiedzi składających się ze zdań niektórzy nie rozumieją :smile: Więc może forma obrazkowa będzie bardziej wyrazista :lol:

[FONT=Arial Black]Nawet nie potrafisz bebe :diabloti: obchodzić się z internetem [/FONT]

[FONT=Arial Black]Wiesz jest taka opcja kasuj :crazyeye: [/FONT]

Posted

P.S. Dla niejakiej Sylaaaa
Sylwuniu skarbie tu nie siedza na forum dzieci NEOSTRADY 13 letnie wiesz staruchy też są i wiedza do czego służy internet
Nikogo nie obrzucaja błotem i nie neguja ich postepowania kochaja swoje zwierzęta te małe i te wielkie i przede wszystkim zależy im na ich dobru. Bo posiadanie zwierzęcia jest nie tylko obowiązkiem, ale powinno być również luksusem.[/quote]

Jak sobie tak poczytasz od poczatku to zobaczysz kto kogo błotem obrzucił....i kto czyje postępowanie negował...ja nic do staruchów nie mam bo sama do nich się zaliczam ale te ataki na mnie to ewidentnie wybryk jak to ładnie okresliłaś 13 letnich dzieci NESOTRADY.

Posted

cardea napisał(a):
[FONT=Arial Black]Nawet nie potrafisz bebe :diabloti: obchodzić się z internetem [/FONT]

[FONT=Arial Black]Wiesz jest taka opcja kasuj :crazyeye: [/FONT]


:jumpie: :stupid: :bye:

Posted

PositiveThought napisał(a):
hamuj się.

obrzuciłam Cię błotem?
negowałam Twoje postępowanie?
sugerujesz, że jestem dzieckiem NEOSTRADY? bo wyraźnie odczuwam, że komentarz dotyczący ataków był związany ze mną.


Hahhaha czy padło tam Twoje imię lub nick??
Uderz w stół a nożyce się odezwą :)
No akurat nie tylko Ciebie miałam na myśli co zresztą widać w historii całego wątku. Dobranoc.

Posted

PositiveThought napisał(a):
hamuj się.

obrzuciłam Cię błotem?
negowałam Twoje postępowanie?
sugerujesz, że jestem dzieckiem NEOSTRADY? bo wyraźnie odczuwam, że komentarz dotyczący ataków był związany ze mną.

[FONT=Courier New]Alka ja chyba wiem kto jest DZIECKIEM NEO na tym forum [/FONT]

Posted

Pax, pax, miłe Panie!

:lol:
"Pokój między chrześcijany", proponuję! :lol:

A teraz z innej beczki (it's.... Monthy Python's Flying Circus!:lol: ) - wracając do merytorycznej rozmowy...

"nie powiecie mi, że wszystkie psy siedzą w domu po 8 godzin same, codziennie...
a wliczony czas na dojazdy?"

Znam bardzo dużo ludzi pracujących zawodowo, na etatach (ja do nich nie należę, tj. do etatowców, ale dużo pracuję i nieraz nikogo z domowników nie ma 8 godzin w mieszkaniu) ktorzy posiadają psy - i zajmują się nimi zdecydowanie intensywniej (i niejednokrotnie lepiej) niż osoby ktore np. spędzają czas w domu.
Nie ma reguły po prostu.

Ogromnie łatwo operować kalkami myślowymi - to - dobre, tamto - be! - ale życie nie jest takie proste.
:shake:
Psie nianie - hm, to też dość obosieczna broń.
:lol:
Nie neguję, bardzo potrzebna usługa.
Niestety mało tych osób jest profesjonalistami (abstra***ąc od tego że w ogóle mało ich ;) ).
To jak z opiekunkami do dzieci :lol: - ech, znaleźć ten diament w kaszce...
;) .

Bardzo potrzebny segment rynku, słowem - BTW nie uważam żeby 8 godzin stanowiło dla psa taki problem żeby wprowadzać mu na stałe dogsittera.
Natomiast fajnie jest myśleć że istnieje taka możliwość w nagłych przypadkach.
W stolycy dziala firma do ktorej można, jak sądzę, mieć pewne zaufanie - znam tych ludzi więc myślę że nie szaleją zanadto; niestety większość nieprofesjonalnych petsitterów probuje różnych rzeczy, na przykład wychowywać nasze zwierzątka po swojemu - dla mnie rzecz niedopuszczalna.
:angryy:

Posted

Wiesz, ja mam często lekcje ze "zdziczałymi" pieskami ktorych właściciele ... spędzają z nimi cały dzień.
;)
Naprawdę różnie bywa.

Oczywiście problemem są ludzie którzy wracają z pracy, zmęczeni, rozdrażnieni, piesek w obrózkę/szelki, przypięta flexi i 5 minut spaceru wokół bloku... Jeszcze sypnąć suchą karmę w miskę i koniec na dziś.
:diabloti:
Ale to niezależnie od rasy ;) - po prostu takie osoby nie nadają się do posiadania zwierzęcia...

Natomiast znam wielu pracujących "świadomych psiarzy" ktorzy zapewniają swoim pupilom znacznie lepsze możliwości rozwoju i pozwalają im bardziej "być psami" - niż sporo ludzi, nawet hodowców! - nie mających zbyt wiele wiedzy na temat psiej psychiki i tego, jak te zwierzaki świat odbierają.

Nota bene wśród moich pracujących znajomych wielu ma psy sportowe - agility, obedience, IPO... Jak sobie na te psy patrzę, to - mimo że 8 - 9 godzin bez właściciela jest dla nich standardem - jednak doceniam to, że są na ogół szczęśliwsze niż ich kuzyni - pieszczeni, miziani i wypuszczani do ogródka co godzinę - ale tak strasznie znudzeni przez prostą ludzką nieświadomość... :evil_lol:
No i większość z tych psów to zwierzaki ras pracujących - bc, ON, belgi. Wydawałoby się że "się nie uda" - a jedank żyją i kwitną.

Wiele zależy od przyzwyczajenia zwierzęcia do pewnego trybu, przebiegu dnia.
Szczerze mowiąc nie znam zdrowych przedstawicieli psiego gatunku ktorzy musieliby sikać co 3 godziny. Oczywiście nie mówimy o szczeniętach, psich staruszkach i psiakach chorych.

Posted

[FONT=Courier New]Widzisz Berek nasza ONka jest po PT i IPO była naszym pierwszym rodowodowym psem dlatego nasze Yorki traktujemy normalnie i jest od nich wymagane to samo co od owczarki może dlatego są "normalne" i nie boją się praktycznie niczego ??? [/FONT]
[FONT=Courier New]a co do wyprowadzania psów to my po prostu wypuszczamy je na ogród i nie musimy celebrować całego wyjścia na dwór po przez ubieranie siebie, psa, zejście na parter i w dodatku poszukanie trawnika :oops: u nas to wygląda prościej [/FONT]

Posted

Coraz mniej podoba mi się na tym forum.Przecież to jest forum więc można wypowiadać swoje zdanie ale dlaczego zaraz takie zachowania i reakcje.Rosa też zostaje sama w domu około 6 godzin i nie zdziczała.Nie widze też powodu żeby kogoś kto zostawia pieska na czas pracy w domu nazywać człowiekiem bez serca.Bardzo razi mnie brak tolerancji dla cudzych poglądów.Jesteśmy niestety kłótliwym narodem i zamiast miło tu spędzać czas robi się tu obrzydliwie.Co otwieram wątek to pyskówka:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...