Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Postanowiłam opisać mój problem na forum ponieważ wizyty u trzech weterynarzy nie dają żadnych rezultatów. Trochę ponad miesiąc temu adoptowałam Aleksa. Piesek według pani ze stowarzyszenia był ogólnie zdrowy, z wyjątkiem uszu (które udało nam się wyleczyć) i choroby skóry wynikającej z ogólnego zaniedbania (z czym też sobie poradziłam). Po tygodniu zaczęły się jednak inne problemy. Aleks stał się apatyczny i zaczął mieć biegunkę. Nie ostrą, to znaczy nie robił w domu tylko załatwiał się na dworze, ale zamiast kupy leciała z niego woda. Na początku myślałam że powodem jest zmiana diety i otoczenia. Jadnak dolegliwości się przedłużały i nic nie pomagało. Jesteśmy w trakcie leczenia antybiotykami(metronidazol) ze względu na podwyższoną temperaturę, dużą liczbę białych krwinek i powiększone węzły chłonne; podajemy Aleksowi Kreon ponieważ kupa(woda) miała zabarwienie żółte co może świadczyć o zapaleniu trzustki (enzymy w normie) i lekami na wątrobę (podwyższone enzymy wątrobowe). Zaczynam tracić nadzieję że ktokolwiek jest w stanie nam pomóc... Aleks jest coraz słabszy a ja już nie mam serca patrzeć na jego męczarnie...POMÓŻCIE PROSZE

Posted

Jak napisałaś o schroniskowej przeszłości psa, to też od razu przyszły mi do głowy pasożyty. Kiedyś dziewczyna pisała jak przez wiele tygodni walczyli z włosogłówką u psa, bo nie zawsze standardowe odrobaczanie załatwia sprawę.

Posted

[quote name='mozarcik']Jak napisałaś o schroniskowej przeszłości psa, to też od razu przyszły mi do głowy pasożyty. Kiedyś dziewczyna pisała jak przez wiele tygodni walczyli z włosogłówką u psa, bo nie zawsze standardowe odrobaczanie załatwia sprawę.[/QUOTE]

Dokładnie - sama walczyłam/walczę z "resztkami" po włosogłówce u mojej przygarniętej ponad rok temu suki. Wet, do którego chodziłam od X lat na sraczki mojej suki stwierdził, że to na pewno przez BARF, na którym wtedy była, więc szybko poszukałam innego lekarza - kupę uformowaliśmy, podając jej (zamiast barfa) RC Gastro, więc może spróbuj kupić chociażby 2kg worek i praktycznie (jeśli to faktycznie robale) kupa po kilku dniach powinna się uformować na tyle, żeby móc ja zanieść do badania. Z płynnego kału faktycznie podobno ciężko jest uzyskać miarodajne badania, ponieważ może on zawierać np. krew utajoną.
No i jeśli to faktycznie robale to kurację trzeba powtórzyć, nawet kilka razy. Jeśli to nie pomoże to chyba mogą być to problemy z trzustką, ale wtedy trzeba już zrobić trochę więcej badań. Wyklucz najpierw pasożyty.

Posted

[quote name='Rastenna']weterynarz mówił o odrobaczaniu, ale na razie Aleks jest tak słaby że boją się go wykończyć[/QUOTE]

Mówił o odrobaczaniu:roll:, ale nawet nie zrobił psu badań w tym kierunku, dobrze rozumiem? Na co w takim razie czekacie? Aż pies będzie od sraczek tak słaby, że któregoś dnia nie podniesie się? Moim zdaniem dostałaś jasną informację, co każdy z nas zrobiłby w Twojej sytuacji... Poza tym, nie wiem czy dobrze myślę, ale chyba faszerowanie psa antybiotykami, gdy ma rozwolnienie, chyba nie jest dobrym pomysłem? Przecież to nie zdąży odpowiednio się wchłonąć. Jeśli się mylę, niech ktoś mnie poprawi.

Posted

Nikt nie jest wetem, a nawet jeśli jest to nie postawi diagnozy przez neta.
Mój pies walczył ze Sraczkami, pomogły antybiotyki na chwilę, znów się zaczęło ze zwiększoną siłą więc zmieniliśmy karmę, tak długo szukaliśmy aż w końcu dobraliśmy dla psa odpowiednią.
Nie napisałaś tu jaką karmą karmisz, być może gotujesz, może pies ma pasożyty, a może nie przyswaja odpowiednio karmy, a może równie dobrze ma organizm wyjałowiony od tych ciągłych leków (pisałaś że uszy, do tego skóra - organizm już jest wymęczony ciągłymi chorobami). Ja na twoim miejscu bym zmieniła weterynarza, spróbowała tak jak pisze Czekunia zmiany karmy. Zrobić psu musisz również badanie kału żeby dowiedzieć się 'co psa zżera od środka'.
Jedna z moich tymczasowych suk też miała problemy i luźne stolce, zbierało się kupę 3 dni pod rząd - dało do badania i okazało się że ma ... nie pamiętam nazwy :crazyeye: ... w każdym razie ta choroba wyniszczała z czasem każdy organ doprowadzając do śmierci. Na szczęście szybko została wykryta i wystarczyły odpowiednie leki.

Posted

Karmię Aleksa gotowanym ryżem z kurczakiem (piersią) lub chudą wołowiną. Gotowych karm nie chce jeść. Jeśli chodzi o antybiotyki to nie faszerujemy Aleksa dla własnej przyjemności tylko dlatego że od początku miał bardzo powiększone węzły chłonne i leukocytozę (o czym zresztą napisałam na początku).
Dzisiaj jest dzień bez kupy, pierwszy od dawna mam nadzieję że ostatni spacer też nie przyniesie odmiany...

Posted

Stosowaliście może 'dobową głodówkę'? U nas przy podanych antybiotykach nakazał to weterynarz, chociaż nie pamiętam czy 24 czy 48 miało być tej głodówki :oops: - to było ponad 3lata temu.

Żeby nie było, nie miałam zamiaru na ciebie naskoczyć (a mam wrażenie że tak to zostało odebrane). Z ciągłymi antybiotykami bardziej mi chodziło że żadne antybiotyki nie są obojętne i może psiak ma już tak wyjałowiony organizm że ma problemy z przyswajaniem jedzenia.
Sprawdzaliście może czy psiak nie ma alergii na ryż? Moja najstarsza suka ma na ryż alergie i po każdym jego zjedzeniu leje się z niej.

Posted

Do momentu kiedy było dobrze Aleks jadł kaszę lub makaron. Teraz weterynarz zalecił ryż z chudym mięskiem. Od wczoraj wróciliśmy do antybiotyków dożylnych, żeby nie podrażniać żołądka. Przeraża mnie to że Aleks od wczoraj nic nie chce jeść

Posted

Poproś weta o wykonanie testu na lablie !/z tego co mi wiadomu "uszkadzają wątrobę " dają podobne objawy do tego co opisujesz./
Czy psiak pije ? przy takich biegunkach duże ryzyko odwodnienia.Jeżeli nie pije lub malo wydaje mi sie ,że konieczne są kroplowki nawadniające.

Posted

kaszy moim zdaniem nie powinnas juz mu podawac,utrzymać ryz tak jak mówił wet lub w ostateczności makaron.mierzyliscie mu dzis temp.?jak jest wysoka to z tego powodu pies może nie chciec jeśc.to dobrze że dzis nie ma stolca.trzymam kciuki.
jak się stolec pojawi to zanieście do badania.

Posted

Aleks pije dużo wody. temperaturę ma od początku choroby trochę powyżej 39. Niestety dzisiaj 4 kupy (a raczej wodniste coś...). Tabletki na odrobaczenie zostały dzisiaj podane. Na wtorek umówiłam Aleksa we Wrocławiu w klinice przy [FONT=Tahoma]Wydział Medycyny Weterynaryjnej. Zobaczymy może tam nam pomogą. Ja już tracę siły i nie mogę patrzeć jak Aleksik się męczy. Czasami, jak na mnie patrzy mam wrażenie że prosi żebym mu już dała spokój...[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...