Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie, czy ktoś z Was robił prześwietlenie psu? Możecie opisać jak to wygląda, ile kosztuje itd,itp? Jutro Amelka będzie miała prześwietlaną tchawicę, płuca i serduszko. Bardzo się denerwujemy.

Posted

Jesli chodzi o przeswietlenie czy tez usg to wyglada tak samo jak u ludzi koszt jest zalezny od miasta u mnie w płocku to tak od 30 do 50 zł.W niektórych klinikach mozna zrobic przeswietlenie psiaczkowi tak ze własciciel uczestniczy takze razem z pieskiem aby maluch sie nie denerwował u mnie własnie tak było.

Posted

Cori miała prześwietlenie. Nie wiem ile kosztowało bo mieliśmy dodatkowo inne sprawy załatwiane. Dostała głupiego jasia, ja cięzki fartuch i musiałam ją trzymać. Ciężko było bo Cori jest nerwus okropny, ale się udało:multi:

Posted

koregra napisał(a):
Cori miała prześwietlenie. Nie wiem ile kosztowało bo mieliśmy dodatkowo inne sprawy załatwiane. Dostała głupiego jasia, ja cięzki fartuch i musiałam ją trzymać. Ciężko było bo Cori jest nerwus okropny, ale się udało:multi:


A po co głupi jaś do prześwietlenia???

Posted

Pegaza napisał(a):
Syllaa a czy cos sie dzieje z Amelką?


Tak :( Od pewnego czasu zaczęła wydawać dziwne odgłosy podczas spaceru na smyczy. Jakby charczenie, świszczenie. Myślałam, że to wina obroży ale jak zmieniłam na szelki było to samo. Pojechałam więc do weta. Powiedział, że najpierw trzeba wykluczyć najgorsze czyli : zapaść, spłaszczenie tchawicy oraz problemy z sercem. Jutro ma mieć przeswietlenie. Bardzo się denerwuję:(

Posted

Pegaza napisał(a):
a dzieje sie to w momencie kiedy ciągnie na smyczy czy nawet jak idzie sobie spokojnie?


Na początku jak ciągnęła. A teraz nawet jak smycz nie jest naciągnięta.

Posted

koregra napisał(a):
Bo Cori nie da się ułożyć tak jak ktoś chce, jesli twoja psinka nie jest taka to myśle że nie będzie potrzebny głupi jaś. Powodzenia:lol:


A jeżeli głupi jaś byłby potrzebny to pies ma byc na czczo?

Posted

Pegaza napisał(a):
TO życze zdrówka Amelce żeby się okazało, że wszystko dobrze a Ty się nie martw :calus: będzie dobrze


Oby było tak jak mówisz:calus:

Posted

Ooooj tez mamy to co Ami.
Przeswietlenie bylo, bez glupiego jasia, ja dostalam mega ciezki fartuch, a pan doktor powtarzal "pies lezy i sie nie rusza", no to pies lezal ;)

Koszt 40zł niby, ale chyba taniej wyszło, bo z wycisnieciem gruczolow i trzema zastrzykami zaplacilam 50zł.
Fotka nie daje jednoznaczej odpowiedzi na tchawice, bo czasem moze ulozyc sie tak ze nie widac, co nie znaczy ze nic sie nie dzieje.
My mamy sie zglosic gdyby charczenie sie powtarzalo, wtedy trzeba robic bronchoskopie pod znieczuleniem ogolnym, co da 100% pewnosc.

Posted

Anusia możesz napisać coś wiecej. Ja będę musiała się zabrać za Cori pod tym kontem bo charczy. Jeden wet powiedział że to nie zagraża psu ale ja sie trochę martwię:-(

Posted

Anusia & Alutka napisał(a):
Ooooj tez mamy to co Ami.
Przeswietlenie bylo, bez glupiego jasia, ja dostalam mega ciezki fartuch, a pan doktor powtarzal "pies lezy i sie nie rusza", no to pies lezal ;)

Koszt 40zł niby, ale chyba taniej wyszło, bo z wycisnieciem gruczolow i trzema zastrzykami zaplacilam 50zł.
Fotka nie daje jednoznaczej odpowiedzi na tchawice, bo czasem moze ulozyc sie tak ze nie widac, co nie znaczy ze nic sie nie dzieje.
My mamy sie zglosic gdyby charczenie sie powtarzalo, wtedy trzeba robic bronchoskopie pod znieczuleniem ogolnym, co da 100% pewnosc.


Napisz coś więcej czy charczenie jest tylko podczas spacerów na smyczy tak jak Amelka? W jakim wieku psa to zauważylaś?

Posted

Cori charczy w domu jak się bardzo ucieszy lub na dworze jak np. wieje mocno wiatr. U niej to od dawna już. Jak pytałam weta to powiedział że nie zagraża to psu. Chyba popytam jeszcze innego ale czekam na wasze opinie
[FONT='Times New Roman'] [/FONT]

Posted

Już jestesmy po prześwietleniu. Amelia zdrowa jak byk :multi: To charczenie na smyczy mogło być spowodowane zapaleniem gardła. Zalecono nam nie używanie obróżki bo yoreczki to tak delikatne pieski, ze obroża nie jest dla nich wskazana. Ufff ale nam ulżyło. A Amelii przybyło nowe zdjęcie tym razem...rentgenowskie :)

Posted

Wiecie co? Nie bardzo mam czas tak ogolnie opisywac, jak cos to pytajcie.
Co ciekawe to charczenie moze byc od nieoproznionych gruczolow.
Ala charczy sporadycznie, przewaznie wieczorkiem.
Podobno jezeli tchawica jest zapadnieta, to pies charczy codziennie lub bardzo czesto, po wysilku, na spacerze i takie tam.

Posted

Bardzo sie ciesze że wszystko jest dobrze z Amelką.:multi:
Anusia w sumie moja czasem też jak pędzi na smyczy do psa sąsiadki i wtedy tak ciągnie to zaczyna chrząkać, dzieje sie to tylko w tym przypadku więc się tym niepokoje narazie, a może powinnam?

Posted

Pegaza napisał(a):
Bardzo sie ciesze że wszystko jest dobrze z Amelką.:multi:
Anusia w sumie moja czasem też jak pędzi na smyczy do psa sąsiadki i wtedy tak ciągnie to zaczyna chrząkać, dzieje sie to tylko w tym przypadku więc się tym niepokoje narazie, a może powinnam?


A nosi szeleczki czy obróżkę?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...