Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja mam dwa psy i troje dzieci.Jak sie uklada? Jest O.K .Bardzo dbam o bezpieczenstwo psow co w konsekwencji daje bezpieczenstwo dzieci.Jak sie okazalo jesli nauczy sie dziecko respektowac psie potrzeby do niedotykalnosci ,przestrzeni,spokoju to nie ma konfliktow.Dlaczego akurat dziecko ucze a nie psa,moze ktos zapytac.Psa tez ,ale dziecko dlatego ,ze po pierwsze jest inteligentniejsze od psa :-) a po drugie raczej to dzeci sa dokuczliwe wobec zwierzat i inicjuja zabawe czy kontakt z psem,nie koniecznie pozytywnie odbierany przez zwierzaka.

Jeden moj pies to sznucerka srednia.Ona sprawdza sie bardzo .jest odpowiednio energiczna,wesola ,odporna i potrafi panowac nad emocjami w obliczu dzieciecego natrectwa.Drugi pies to dog kanryjski.On jest troche za silny dla dzieci.Jak moja najmlodsza corka byla jeszcze przedszkolakiem zdazalo mu sie niespecjalnie wywrocic ja ogonem.Ale jest bardzo spokojny i nie latwo go zdenerwowac co czesciowo gwarantuje,ze nie wyskoczy z zebami jak mu dziciak nadepnie na ogon.

Jednak oba psy nie nadaja sie do kontaktow z bardzo malymi dziecmi.Poprzez swoja wielkosc i energicznosc (obydwa psy sa bardzo szybkie i niedelikatne) moga byc zagrozeniem dla malucha.

Wogole sprawa trzymania kilku psow i posiadania malutkich dzieci jest trudna.I ja ,obcujac juz tyle lat z jednymi i drugimi, uwazam jednak ,ze pies i bardzo male dziecko slabo ida w parze.

Posted
.Jak moja najmlodsza corka byla jeszcze przedszkolakiem zdazalo mu sie niespecjalnie wywrocic ja ogonem.

:o

wszystko, co piszesz to swieta racja. Tylko ten ogon mnie powalil....

:lol:

Posted

Ale to swieta prawda z tym ogonem.Poprstu ogonisko ma jak nachajke ,kiedy udezy ogonem pod kolan przewracasz sie poprostu.Biedna moja cireczka nauczyla sie kryc w przedpokoju za ubraniami jak wracalam z pracy i dzieciaki,maz oraz psy wypalaly do przedpokoju.Stala sobie za plaszczami oslonieta przed ciosami jego ogoniska :D

Posted

Moje zdanie jest takie, że im większy pies, tym bardziej się nadaje do dzieciaków. Duże są delikatniejsze, nie mają skłonności do "histeryzowania" trudno je "uszkodzić" i są generalnie bardzo cierpliwe.

Może zdanie moje wypływa po części z tego, że sama nie przepadam za małymi psiakami. W tej chwili jestem subiektywna.

Niestety, dziecko często wraz z wiekiem "zmienia zainteresowania". Moja Ola ma w tej chwili 7 lat i bardzo jęczy, że chciałby mieć małego pieska (nie szczeniaka, ale w sensie rasy). Mówi, że chciałaby móc sama się nim zajmować, prowadzić na smyczy itd. Zauważyłam, że nie tylko moje dziecko ma w tym wieku podobne "ciągotki".

Natomiast zdziwiło mnie dziecko z postu (bodajże) chip-Moniki. Od 7-latka to zdecydowanie można i powinno się wymagać zrozumienia tego, co wolno a co nie. Żeby 7-latek nie respektował, że psiaka nie wolno brać na ręce? :o

Ola mając 5 lat dostała na imieniny królika-mini. Od początku wiedziała, że Karoliny nie wolno nosić ani brać na rączki i nigdy tego nie robiła. Kontakt zawsze polegał i polega na "zejściu do parteru" i obściskiwaniu i obcałowywaniu królika.

Teraz za to "do upojenia" obnosi się z kotami - nadrabia sobie.

Myślę, że kwestia współżycia psa z dzieckiem - to zawsze kwestia prawidłowego wychowania jednego i drugiego. I rasa ma tu niewiele do rzeczy.

  • 2 years later...
Posted

Moi sąsiedzi mają problem : mają 13-letnią córkę i chcą kupić beagle ? [tak jak w mojej rodzinie to już naprawdę z pokolenia na pokolenie przeszło :P] i zastanawiają się czy beagle nada się dla 13-letniej, odpowiedzialnej dziewczyny ? [w końcu to nie taki "dziecko" ;)]

Posted

Ja mam teraz taki układ - 4 dzieci (najmłodszy 14mcy) i 2 psy (jedna jamniczka domowa i ONka przebywająca w kojcu i w domu). Starsze chłopaki w kontaktach z psami nie mają żadnych problemów :lol: a z najmłodszym wędrowniczkiem bywa różnie. Jak zbyt często zagląda do legowiska jamniczki to ona lekko powarkuje dając znać to moje daj mi spokój. Jak Piotruś się bawi w pokoju ona przychodzi i chce być głaskana. W przypadku ONki (9 miesięcznej) jest zachwycona Piotrusiem i najchętniej zalizałaby go na smierć a on czuje lekki respekt do olbrzymki, ale chętnie podsuwa rączki do lizania :evil_lol: .
Oczywiście nigdy najmłodsza pociecha nie jest tylko sam na sam z psiakami.

Posted

Mój pies nie przepada za dziećmi :shake: . Jak przychodzi do mnie kuzynka z synkiem (4 lata) to muszę psa zamykać w innym pokoju, albo cały czas trzymać psa na smyczy. Jak Kuba zaczyma biegac po domu to pies na niego warczy. :angryy: Już pare razy próbowałam przyzwyczaić ich do siebie, dziecko przymosiło psu różne smakołyki - nie pomaga. Na szczeście kuba jest bardzo ostrożnym dzieckiem i Raptusa unika jak się da, nigdy do niego nie podejdzie. Może dlatego Raptus go nie lubi, bo wyczuwa strach, chociaz po dziecku tego nie widać.
Inaczej jest z obcymi dziećmi mającymi psy. Takie dzieci nie maja żadnych zahamowań, włażą psu na głowe (dosłownie i w przenośni). Kiedyś 3 letnia "włascicielka" doga dośc długo męczyła mi psa. :evil_lol:
U mnie z najbliższej rodziny na razie nikt nie spodziewa sie dzieci, ale jak "coś" to myślę, ze Raptus się przyzwyczai i nie bedzie problemów. :cool3: W końcu do kota i gryzoni sie przyzwczaił. :eviltong:

Posted

Ja mam dożyce niemiecką zaadoptowaną od rodziny z dwójką dzieci,a także asta wychowanego z dwójką chłopców.
oba psy uwielbiaja dzieci i na ich widok dupska mało im sie nie urwą z radosci:cool3: :cool3:
znam za to pare jamników ktore za dziećmi nie przepadają:shake:
wielkosc raczej nie ma wpływu na zachowanie psa.
moja córa tak jak ja uwielbia duze psy,do ktorych nie trzeba sie schylać,można swobodnie je poklepać bez obawy ze złamie sie psu kręgosłup,nie trzeba patrzyć pod nogi w obawie ze potkne sie o psa albo go niechcący nadepne:lol:
oba psy mimo że nie są ze mną od początku są raczej delikatne i uwazne jesli chodzi o dzieciaki-w momencie kiedy mają dosyc poprostu wstają i idą położyć sie w inne miejsce.

Posted

zauważyłam ze pies DOBRZE wychowany z dziecmi lub z nimi socjalizowany bedzie sie z nimi dobrze czuł niezależnie od rasy, jednka pewne znaczenie u malych niedelikatnych dzieci ma wielkosć, a tym samym często odpornosć na ból (niechcący zadany) moja sucz zniesie wiele w porównaniu do innych psów i jest to wielka zaleta... kocha dzieci i trzeba jej zapędy powstrzymywac do ciągle by je oblizywała :evil_lol:

Moi sąsiedzi mają problem : mają 13-letnią córkę i chcą kupić beagle ? [tak jak w mojej rodzinie to już naprawdę z pokolenia na pokolenie przeszło :P] i zastanawiają się czy beagle nada się dla 13-letniej, odpowiedzialnej dziewczyny ? [w końcu to nie taki "dziecko" ;-)]
mysle ze taki energiczny piesek doskonale nadaje sie na towarzysza 13-latki ja zauważam ze moja niemal 7 letnia AST juz nie nadąrza za 10 letnia chrześniaczką, która chciałaby non stop z Lilith biegać, bawić sie w aportowanie itp ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...