zerduszko Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Ale pędzicie z oswajaniem strachów :] A mała sama słodycz :) Quote
ania0112 Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Mądra dziewczyna o6 chciała iść na dwór... chyba kolacje jeszcze zmniejszymy a dołożymy do obiadu. ... mała dzisiaj wskoczyła na kanapy i zrobiła kipisz z koców a potem jak mama się zbierała to wskoczyła na kanape i szczekała pierdoła do mamy. Ona jest młoda i energia ją rozsadza... na dworze Inka się nie bawi z psami na smyczy a my jej nie spuścimy bo na bank by uciekła jak tylko by się wystraszyła czegoś a w domu mała zabawkami nie umie się bawić, a kuli smakuli się boi... a inka nie potrafi się bawić.. i teraz mamy psa z nadmiarem energii i po domu lata i buszuje. Lala boi się dużych psów nawet tych mega łagodnych, dzisiaj wystraszyła się grubej, poczciwej labki i nawet zęby jej pokazała pomimo, że labka cieszyła się do inki i do niej.. Quote
Pysia Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Na strachy wielkopsie najlepsza moja Zmoreczka. Monika wie :) Bardzo się cieszę że Nari robi takie piękne postępy :) Quote
ania0112 Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 problem w tym, że ta labka to łagodność nad łagodnościami i inka cieszła się bardzo ze ją widziała a nari strach... i tak niezle bo wcześniej popuszczała ze strachu a teraz już nie... :) Quote
malawaszka Posted December 8, 2013 Author Posted December 8, 2013 na rozładowanie nadmiaru energii dawaj ją do mnie :lol: właśnie mi tu dwie rude szczylówy szaleją po domu :evil_lol: Quote
JankaBezZiemii Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 pięknie sobie radzi :loveu: malawaszka potrzebny Ci jeszcze jakiś białoczarny łaciaty :p Quote
malawaszka Posted December 8, 2013 Author Posted December 8, 2013 [quote name='JankaBezZiemii'] malawaszka potrzebny Ci jeszcze jakiś białoczarny łaciaty :p[/QUOTE] tak - baardzo mi potrzebny :tard::huh: Quote
Pysia Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Do mnie też ją można dać bo Zira nie ma na kim się wyzyć :evil_lol: Co do strachu i dużych psów to każdy tymczas lał pod siebie na pierwszy kontakt ze Zmorką. Po krótkim czasie ( 10-13 min w zależności od psa) było spoko. Do tego stopnia, że Zmorka musiała chodzic bokami bo była nękana :mad: Quote
brokatka Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Monika z tego co widziałam na filmikach to Drops by Nari pasował!!!! Ona sie stara podskakiwać z 4 łapek, poszczekiwać ale Brokat ignoruje a Inka - no właśnie gdybym miała ogródek zamknięty to może po spuszczeniu ze smyczy coś by z tego było a tak bida nie ma się z kim pogonić , pośpi a potem chodzi po domku i kombinuje :razz:. Wczoraj sie pierwszy raz przy nas kokosiła na posłaniu, to za chwilę zacznie przy nas rozkopywać koce na kanapie;). Quote
malawaszka Posted December 8, 2013 Author Posted December 8, 2013 no to jakby jej pasował Drops to dwie rude też :lol: Drops przy tej dwójce wymięka :D Quote
ania0112 Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Może właśnie dlatego Drops bo rude jakby zbyt szalały to ta mogła by uciec od nich... ten strach.. ale ale nie ma co wymyślać i gdybać po prostu Ci ją podrzucimy :diabloti: za godzinkę może być?:p Quote
Pysia Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Do mnie bliżej :) A Zdzira w pierwszym kontakcie z nowym psem jest bardzo nieufna, więc Nari by miała czas na zapoznanie na spokojnie. No i ja mam ogrodzenie. I to bezpieczne nawet dla kilogramowego psa ;) Quote
WATACHA Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 [quote name='JankaBezZiemii']pięknie sobie radzi :loveu: malawaszka potrzebny Ci jeszcze jakiś białoczarny łaciaty :p[/QUOTE] No jeszcze pręgusek, błękitek itp Quote
malawaszka Posted December 8, 2013 Author Posted December 8, 2013 Danusia, Ania - to co? wrzucać już Nari na stronę i na fejsa?? Quote
brokatka Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Ja bym już ogłaszała. Domek musi być cierpliwy, może być z innym koleżeńskim psem, raczej nie dużym ( chyba że dużym łagodnym bardzo ). Mogą być dzieci , takie już szkolne raczej, taki żeby dał czas na oswojenie i miał cierpliwość na wpadki czasem i mógł wychodzić troszkę częściej, przynajmniej na początku. Teraz ukradła gumową zabawkę Ince i sobie podgryza ;) Ona kochana i wszystkiego fajnie sie uczy!!! już za ścianą kokosiła się na łóżku :razz: w pościeli!!! No, gupot też się szybko uczy! Dzisiaj w parku powoli ze schodów zaszliśmy :lol:- postęp!!! Będziemy czekać na najlepszy domek dla małej :lol: Quote
brokatka Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Jak Ania będzie w domku to wklei fotkę jak to Nari sama do moich na kanapę zawędrowała :lol:, wcześniej ukradła mi kartkę , która się właśnie wydrukowała :evil_lol:, złodziejaszek. Kombinuje jak może trochę sie nudzi a moje śpią, trochę sie gumowym gryzakiem zajęła, potem pluszakiem- biedna ona by się bawiła a jeszcze z człowiekiem nie umie :roll: Quote
Małgorzata Noga Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Dziewczyna cud malina :loveu: a pyszczek wspaniały , a że rozrabiara to ja takie lubię hi hi pełne energii :) Quote
ania0112 Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Też jestem za szukaniem domku bo trzeba znaleźć odpowiedni taki co do małej czas, a to potrwa. mija tydzień zmiany są kolosalne ale nadal to strachulec więc przyszły domek musi jej dać czas na zaaklimatyzowanie się. Dzisiaj poznała amanta naszych tymczasek małego śliczniuteńkiego sznaucerka czarnego Roniego.. tak się wystraszyła go bo piszczał i chciał podbiec do niej, że uciekała w podskokach... a on biduś tylko chciał zapoznać się... teraz też jest u siebie... wytrzymuje 10 minut i przychodzi sprawdzić co u nas... zanim domek się znajdzie to lala się jeszcze otworzy a i tak na maxa to już ma się u siebie w ds otwierać :) jedyne czego się nie uczy to swojego imienia.. wszystkie tymczasy po tygodniu doskonale wiedziały jak się nazywaja a ona... ale nie kmini albo gra głupa :roll: Jak byłam pod prysznicem to nakryłam ją na kokoszeniu się na moim łóżku... łobuza się rozkręca :lol: Fotka jak pierwszy raz postanowiła dołączyć do naszych burków :) Quote
Margi Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Królewna na środeczku.:loveu:.Każdy na swoim kocyczku.:lol:.Fajnie wyglądają. Quote
brokatka Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Oooooooo tam :roll: zaraz nie kuma. Trochę reaguje i przychodzi jak się woła tylko nie zawsze i nie do końca wiemy czy na imię czy na chodź czy na idziemy, ale przychodzi i reaguje - troszkę;), to pewnie dlatego, że troszkę się stresuje :cool3:, sie czepia:eviltong: -ona na prawdę się stara:loveu: Quote
brokatka Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Wpasowała się w wolne miejsce :lol:, Brokaś na poduszce- on woli miękkie:razz:- księciunio;) Quote
wilczy zew Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 Przeca papierowy,to zobowiązuje :lol: Quote
ania0112 Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 aaa chciałam powiedzieć, ze Nari wczoraj wieczorem gdy chciałam ją na jej miejscu pogłaskać to nawarczała na mnie... ale czy to było na serio czy co i czemu to nie wiem? bo podeszła bez słowa do niej ale mnie widziała i chyba poznała ale jak powiedziałam "nari odbiło ci? uspokój się" to spokojnie mogłam ją dotknąć.. nie wiem czy to bylo na serio bo ona widzi, ze inka przy każdej zabawie, przy noszeniu patyka, przy powitaniu burczy.. niektórzy myślą, ze warczy ale to takie burczenie i Nari ją naśladuje i jak bierze teraz zabawkę to też burczy i burczy... tak że jak jedna zaczepia druga to samo warczenie po domu słychać ale to nie oznaza,ze sa do siebie wrogo nastawione. i teraz nie wiem czy jej coś sie zdawało, odbiło jej i na serio warknęła czy po prostu dziwnie naśladuje Inke bo ona do tej pory nie miała nic przeciwko dotykaniu... no i poza tym coraz ładniej sie słucha.. dzisiaj zeszłą z dużych schodów w parku, jak dre się po Ince to ona juz się nie boi bo wie ze to do Inki i po spacerze dała sie ślicznie wytrzeć od nosa po dupcie i łapki bez uciekania :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.