Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='WATACHA']Mikołaje widać, że inne , ale kotków nie rozpoznałam, szczególnie dwóm ostatnim się przyglądałam[/QUOTE]

..też myślałam, że tylko Nari jest na tych fotkach :oops:

Posted

Pan dzwonił- REZYGNUJĄ! Bardzo dziękował za przyjęcie itp, przeprosił, że chyba trochę może ich przerosnąć to wychowywanie i to że dużo trzeba uczyć żeby bez smyczy chodziła! Miły był bardzo , zaproponowałam żeby poszukali troszkę starszego pieska , będzie spokojniejszy-!

Posted

[quote name='brokatka']Pan dzwonił- REZYGNUJĄ! Bardzo dziękował za przyjęcie itp, przeprosił, że chyba trochę może ich przerosnąć to wychowywanie i to że dużo trzeba uczyć żeby bez smyczy chodziła! Miły był bardzo , zaproponowałam żeby poszukali troszkę starszego pieska , będzie spokojniejszy-![/QUOTE]

no to ja już nic nie rozumiem - czytałaś mojego maila?

edit: czytałaś i odpisałaś nawet :lol:

Posted

[quote name='Saththa']to znaczy ze jak?[/QUOTE]

a bo dzisiaj zadzwoniła do mnie znajoma tego pana (ona wcześniej dzwoniła że chce mu Nari pokazać) - jak się ikazało to jest pani, która bardzo dobrze zna też Zbynia mojego i Tosię z Radomia bo ich strzyże; no i dzwoniła, że ten pan bardzo się zakochał w Nari, ale wystraszył się procedurami - że wizyta [przed adopcyjna itd - potem kontrole poadopcyjne - to taki spokojny człowiek i bał się, że dziewczyny będą ich nachodzić chyba codziennie :mdleje: no ale wygląda na to, że to nie tego się wystraszył tylko że nie podołają - no i mniejsza z tym już czego bo szukamy dalej :D

Posted

w końcu już nie wiadomo o co chodzilo :) peszek ;) a piesek traumatyczny pomagał nam dzisiaj przy ubieraniu choinki i strojeniu świątecznie domu :) ukradła lampki na choinkę ( próbowała ale n moje 'ejjjjjjjj" zostawiła je:razz: 2 x kombinowała jak tu bałwanka z kartonu wyciągnąć... oczywiście jakieś druciki itp znalazła na ziemi już nawet poodkurzaniu i memlała.. generalnie jak wcześniej się bała to teraz elegancko buszowała w bałaganie jaki zrobiłyśmy, skakała nad reklamówkami, zaglądała do pudeł łaziła po obciętych gałązkach itp.
a tu czas na relaks... zobaczyła, że brokat przyszedł się na mnie położyć to postanowiła dołączyć z boku ( często tego nie robi ale się przełamuje)




Posted

[quote name='malawaszka']a bo dzisiaj zadzwoniła do mnie znajoma tego pana (ona wcześniej dzwoniła że chce mu Nari pokazać) - jak się ikazało to jest pani, która bardzo dobrze zna też Zbynia mojego i Tosię z Radomia bo ich strzyże; no i dzwoniła, że ten pan bardzo się zakochał w Nari, ale wystraszył się procedurami - że wizyta [przed adopcyjna itd - potem kontrole poadopcyjne - to taki spokojny człowiek i bał się, że dziewczyny będą ich nachodzić chyba codziennie :mdleje: no ale wygląda na to, że to nie tego się wystraszył tylko że nie podołają - no i mniejsza z tym już czego bo szukamy dalej :D

I go zagadają na śmierć ha,ha,ha
[quote name='JankaBezZiemii']a nie ma na ,,stanie" jakiegoś pieska dla nich? jak są fajni to może coś im podrzucić innego/spokojniejszego?

Ale to nie zmienia faktu, że procedury nadal będą ;)

Posted

to nawet nie chodzi o wizyty (chyba) bo była ta i miała być jeszcze jedna u niego najlepiej przez nas i tyle. on był pd wrazeniem ( wydawało się pozytywnym) tego, ze mamy kontakt z większoscią tymczasów... więc mu wytłmaczyłysmy ze to zalezy od ludzi ii ja nawet powiedziałam ze to nie tak ze bedzie sprawdzany itp. ze po prostu w pierwszych dniach chcemy wiedziec czy wszytsko ok i tak najlepiej po 1 mc zeby się upewnic po zaaklimatyzowaniu ze wszystko gra i buczy.. mówmy tu o mejlu lub rozmowie tel a nie o wizycie. ale pan tez pytal co jest w umowie wiec powiedziaysmy ze w przypadku smierci musi fundacje poinformowac, ze sam nie mzoe sie psa pozbyc i jakby co to ma dac znac fundacji... moze jak to wszystko połączył to tak mu wyszło... ale mnie to już lotto... jak nie potrafił zrozumiec ze będzimey się martwic o Narcie i wystarczył by szybki tel by powiedziec ze jest ok to znaczy ze facet ma za mało empati.. za mała na moją Narusię :eviltong: o!

a generalnie to nie wiadomo o co chodzi bo Pan mwił jedno do nas a kolezanka jego do Moni drugie... i bądź tu mądry...

Posted

no ja nie będę nic podsyłać bo z tego zwykle nic nie wychodzi - chce przygarnąć jakiegoś pieska to na pewno sobie znajdzie, tym bardziej że pan nie netowy podobno więc musiałabym mu telefonicznie opisywać chyba :lol: mniejsza z tym - namotali i wyszło co wyszło ;) rozpaczy nie ma bo Nari domek znajdzie - tego kwiatu to pół światu :loveu:

Posted

a u Nari... mała gadatliwa łobuza lubi czasem wyciągnąć inki obroże lub Brokata szelki i podgryza zapięcia ich... ostatnio to robiła jak byłam pod prysznicem a mama w domu ale wystarczy się odezwać i zostawia w spokoju. Generalnie jak się nudzi to lubi a) szczeknąć do mnie b) coś zabrać z ziemi... np jak dzisiaj suszyłam włosy przed pójściem z psami na spacer to mała weszła do łazienki i zabrała sobie spodnie z dresu które leżały;) Ale to nie jest tak, że to jakaś destruktorka, byłyśmy z mamą na zakupach świątecznych koło 4 godzin i w domu cisza spokój nic nie tknięte ( przezornie kable chowamy:eviltong:) nawet z chabazi ( gałęzie w wazonie które stoją na ziemi) nie tknęła pomimo, ze mam zawiesiła na nich ozdoby świąteczne w tym bałwanka, który jej się podobał. Od 3 nocy nie śpi u mnie w pokoju w azylu tylko w dużym pokoju na swoim miejscu.. generalnie w azylu już raczej nie przebywa chyba ze psy lub ja jesteśmy w moim pokoju. a tak ślicznie siedzi już na miejscu lub mnie szpieguje :) żeby nie było tak kolorowo to uprzedzam, ze dalej ma soje strachy np. na dworze lub w windzie (czaem nawet w domu) jak chcesz ją pogłaskac to się trochę kurczy bo nie wie o co ci chodzi... ale po spacerze w windzie jak odpinam psy i głaszcze i mówie "dobra inka, dobry brokat" to tez wyciąga głowę do miziania i czeka na "dobra Nari" :lol: a na spacerze zaczęła wynajdywać świństwa, mama jej raz w dała w dziub i jej wypluwa a ja jej na jednym spacerze 2 razy próbowałam wyciągnąc coś z pyska tylko nie dawałam rady bo jedną ręka musiałam ją trzymać a drugą otwierać pysk... bo jak używałam obu rąk do otwierania pyska to uciekała mi... i grała taka przestraszoną, ze nawet kładła się na chodniku i co przestawałam bo myslałam ze już tego nie ma to ta znowu zaczynała memlac i za 3 próbą chyba zrozumiała, ze nie przestane kombinować jak jej to wyciągnąć i dała sobie spokój i zrezygnowana wypluła, teraz jak cos weźmie do pyska wystarczy ze zablokuje smycz i zrobie krok w jej stronę to już wypluwa :lol:

Posted

[quote name='AnkaG']Mikołajki prezenty przyniosły? :)[/QUOTE]

Przegapiłam:oops: No jakieś kiepskie te mikołaje...:shake: żadnych prezentów.. no chyba ze liczysz kostki na spacerze, które trzeba im z jap wyciągać :p

w sumie psiaki chyba specjalnie grzeczne nie były a pod choinką będa dla nich prezenty, Brokaś Inka maja nowe kubraki, jest też dla dziewczyn maskota renifer a babcia też powiedziała, ze coś ma chyba jakieś pluszaki a dla Brokata smaczek ( nie wiem czy dziewczyny się ucieszą ze mają maskotke a nie zarełko :p) także pod naszą choinką będzie pełno prezentów... głównie dla psów :roll:

Posted

Mnie się wydaje, że teraz przed Świętami to już martwa sprawa... a mała szaleje :) Zjadła obroże ince:shake: w sensie pogryzła zapięcie plastikowe i pękło.. Mała lubi kozaczyć do naszych psów na dworze i ja pilnujemy bo lubi się napuszyć i zasłaniać Ince drogę jak idzie do nas, Brokatowi też ale on traktuje ą jak powietrze, ostatnio wszedł jej pod łapy i się wywróciła przez niego. generalnie zazdrosna trochę jest o Inke i nas ale hamujemy zapędy kozaka. Ona ma maleńkie oczy ( przy najmniej w porównaniu do naszych) i ma takie spojrzenie lekko złowieszcze a zarazem mówiące " co tym razem?" więc się śmiejemy ze ma małe kaprawe oczka i zachowanie i minę gangstera :p Przy czym jest śmieszna i urocza,i trochę jej szkoda bo się ciągle boi różnych rzeczy... np. otrzepywania butów ze śniegu i innych spraw. a dzisiaj wzięła sobie buta i zaczęła żuchlac... chyba chciała pomóc przy porządkach świątecznych bo buty były do wyrzucenia...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...