Alla Chrzanowska Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 (edited) We wtorek (26.11) do OTOZ w Elblągu trafił dog arlekin, gdzie wspaniali ludzie walczą o życie psa, którego właściciel swoją niewiedzą doprowadził prawie do śmierci. Twierdzi, że szukał pomocy u okolicznych lekarzy weterynarii i tak mu pomagali... Od wczoraj SDA pomaga Księciu i kiedy to będzie możliwe, weźmie go pod swoją opiekę, ale jego stan jest krytyczny... Bardzo potrzebujemy wsparcia - każdego i finansowego, i moralnego. Edited December 13, 2013 by Alla Chrzanowska Quote
tu_ania_tu Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 Gdyby ktoś chciał wesprzeć finansowo ten szkielecik pieniążki można przesyłać na konto OTOZ Animals Świętojańska 41/16 81-391 Gdynia Kod BIC (Swift): BPKOPLPW 83 1020 1853 0000 9302 0180 1646 tytułem: na ratowanie Księcia PayPal: elblag.schronisko@otoz.pl albo na konto Stowarzyszenia z dopiskiem Elbląg. W przyszłym tygodniu, jak już wyniki badań wskażą co najbardziej niedomaga (mam niestety obawy, ze wszystko) kupimy chłopakowi puszki z karmą najbardziej odpowiednią dla jego stanu. Quote
wilczy zew Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 Bidulek :-( Nie rozumiem jak właściciel go ratował :angryy: Quote
tu_ania_tu Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 chłopak w ogóle nie wstaje, opiekunowie obracają go z boku na bok, by odleżyny się nie zrobiły. Jeśli on dojdzie di siebie to będzie prawdziwy cud Quote
_Dunaj_ Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 Aniu, pamietasz Viniego, to też był cud, a jednak udało się, musimy wierzyć, że i teraz się uda Quote
Alla Chrzanowska Posted November 30, 2013 Author Posted November 30, 2013 Wieści: [TABLE="width: 100%"] [TR] [TD="align: left"]Stan Księcia bez zmian, ale jest jeden pozytyw - wreszcie zrobił ładną kupę! Ustąpiła biegunka. [/TD] [/TR] [/TABLE] Quote
Norel Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 To mały promyczek :) Może uda mu się zawalczyć o życie.... Quote
1izabelka1 Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 piękny pies w tragicznym stanie :shake: nie poddawaj się chłopaku szczęśliwe życie przed tobą Quote
malagos Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 Strasznie to wygląda, taki dostojny i piękny pies w takim stanie..... Ale wierzę, że da radę... Quote
tu_ania_tu Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 [quote name='Maryna']I jak dziś??[/QUOTE] bez zmian :( A juz czas na zmiany na lepsze! Quote
Malgoska Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 jezu jaki wychudzony :( jaki biedny :( nic lepiej? Quote
1izabelka1 Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 bardzo mocno trzymam kciuki za Księcia , wierze że jeszcze zobaczymy go uśmiechniętego Quote
patitek Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 no to już wiem co słychać. pozostaje tylko wierzyć że chłopak da radę Quote
Maryna Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 [quote name='tu_ania_tu']bez zmian :( A juz czas na zmiany na lepsze![/QUOTE] Oj tak,czas.Nie daj się chłopaku Quote
Magolek Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 Tak, trzeba wierzyć, myśleć pozytywnie i trzymać kciuki. :loveu: Quote
Alla Chrzanowska Posted December 1, 2013 Author Posted December 1, 2013 Dzisiejsze wieści od OTOZ-u Elbląg: [h=5]Nie chcę zapeszać ale jakby była niewielka poprawa, chętniej podnosi głowę, ale jeszcze nie ma mowy o wstawaniu Przekładamy go co kilka godzin z boku na bok. Dziękujemy Wam za wsparcie i trzymajcie nadal kciuki! [/h] Quote
Maupa4 Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 [quote name='Alla Chrzanowska']We wtorek (26.11) do OTOZ w Elblągu trafił dog arlekin, gdzie wspaniali ludzie walczą o życie psa, którego właściciel swoją niewiedzą doprowadził prawie do śmierci. Twierdzi, że szukał pomocy u okolicznych lekarzy weterynarii i tak mu pomagali... Od wczoraj SDA pomaga Księciu i kiedy to będzie możliwe, weźmie go pod swoją opiekę, ale jego stan jest krytyczny... Bardzo potrzebujemy wsparcia - każdego i finansowego, i moralnego. Wiem ze ciekawośc to pierwszy stopień do piekła ale napiszesz coś więcej ? Bo na zdjęciach rzeczywiście masakryczny widok "zagłodzonego" psa ale zagłodzenie to nie niewiedza ... Podawanie michy nie wymaga ukończenia "szkół wyższych" a jak piszesz ze własciciel szukał pomocy u wetów to znaczy ze psu coś jest - co ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.