Bella11 Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Ziutka Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 :bigcry: Lusia zdrowiej szybko.........mam nadzieje, że wyniki krwi będą ok....Lusia żadnej babeszjozy nie będzie miała :shake: rozrabiaj kochana rozrabiaj :eviltong: i nie choruj.... Quote
Hippies Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Lusiu musisz być zdrowa !!!! Michelle jesteśmy z wami :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
michelle04 Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 ..dziękujemy wszystkim za wsparcie...:Rose: Byłysmy u Pani Wetki na zastrzykach :placz: , a na jutro mamy już antybiotyk w tabletkach wiec....dupcia nie będzie boleć od igiełki :razz: no i Lusia może zjeść dzisiaj ,wprawdzie tylko troszeczkę ale...zawsze coś:thumbs: bo ten aniołek taki chudy :shake: no i najważniejsze: jest poprawa :multi: Lusia bryka już że ho hoooo:diabloti: Gorączka spadła i nikt już nie będzie się śmiał z Lusinego jęzorka, bo już jego tak nie wywala :loveu: i jakby sie skurczył nieco;) Quote
Negri Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Mówcie co chcecie ale tak wielkiego jęzora u psa jeszcze nie widziałam :eviltong: Quote
michelle04 Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 ...Negri nie prowokuj:mad: bo wyzwiemy Ciebie na pojedynek :lmaa: ....hihihihih:eviltong: Quote
Koperek Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Uffff.... Przez chwilę czytałam Twoje posty michelle z wielkim niepokojem! Dobrze, że małej przechodzi!;) Trzymam:kciuki: :kciuki: :kciuki: za dalsze "zdrowienie" kochanej LUKI! Quote
michelle04 Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Koperek juz jest dobrze, ale...martwie sie o tą czarnulke w schronie...One siedziały razem i Lusia też miała takie objawy, ze piła bardzo dużo wody...wypiła całą miche i przynosiła nam do pokoju, że chce jeszcze a ja głupia nie skojarzyłam od razu, ze ten aniołek ma gorączkę, sądziłam, ze to wina upałów...proszę sprawdz w miarę mozliwosci stan tej czarnulki.... nie chciałabym, żeby musiała przechodzić przez to to co Lusia: gorączka, bolesne zastrzyki,głodówka,biegunka, wizyty u wetki...... Quote
Ziutka Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Michelle też się martwie tą czarnulką :-(.....cały czas śledze jej losy....własnie poprosiłam Marchewe o allegro dla suni i inne ogłoszenia.....AgaiTheta ma DT dla jej "brata" tego boksia 10-cio letniego........a co z czarnulką :-( :-( Quote
AgaiTheta Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 ziuta-23 - napiszę celem sprostowania, boksery w potrzebie to nie AgaiTheta tylko to cały sztab świetnych ludzi, tak się podzieliliśmy, że ja w głównej mierze siedze na dogo, ale jest nas caaaała masa, i kolejni wspaniali ludzie do nas dołączają, prawda michelle04 :cool3: (i buziak dla mamy :loveu: ) Bomber będzie umieszczony w bezpiecznym miejscu i będzie czekał na transport do kliniki. Nad czarnusią myślimy... Quote
AgaiTheta Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 Wracając do Luki, pozna swoją rodzinę już w niedziele. Quote
Hippies Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Boziu jak się cieszę że wszytko sie układa:loveu: , że Lusia już lepiej się czuje :lol: . Już nie długo będzie w końcu w swoim :diabloti: domku. Dziewczyny jesteście suuuuper :loveu: Quote
Negri Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Ja dla czarnej już kombinuje i idzie całkiem nieźle ;) A ona czuje się na razie dobrze:lol: Quote
michelle04 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 ...nie wiem co robić:placz: ...Lusia dalej jest na diecie,i nijak nie potrafię Jej wytłumaczyć,że to dla Jej dobra....przynosi miche do pokoju, żeby głupia pancia zrozumiała, że Lusia głodna, a ja co? Świecę oczami i udaje, że nie wiem o co temu aniołkowi chodzi....:look3: Nawet przyszła sie do mnie wykłócać i walczyc o swoje prawa, położyła mi głowę na kolanach i zaczęła coś tam w tym swoim psim języku do mnie mówić i nawet mnie troszke podgryzała....złośnica mała :loveu: pociesza mnie tylko fakt, ze skoro juz tak domaga sie jedzonka to oznaka, że choróbsko minęło i wrócił apetyt:multi: Quote
AgaiTheta Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 Będzie dobrze !!!!! Buziaki dla faflunicy kochanej!!!!! Quote
Hippies Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Lusiu - Maksowi powoli wszystko sie układa, Tobie też będzie dobrze. Napewno będziesz szczęśliwa. Chociaż mam jedno małe życzenie ;) trzymam za nie kciuki :cool3: Quote
michelle04 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 ..dzisiaj byłysmy u Pani Wetki i Pani Wetka zwiększyła już Lusi racje żywnościowe :loveu: ale tylko ryż z kurczaczkiem gotowanym albo z puchą Royala, wiec stoję tylko i gotuje :mad: śniadanko zjedzone, potem pojechałayśmy do moich rodziców i ...tam stoję i gotuję dla córeczki obiadek :vamp: po powrocie do domku co robię? Gotuję jedzonko, a po jedzonku? Gotuje następne....czy Ona nigdy sie nie naje???????:mad: ....ale kocham tą małą i pewnie nawet gdyby wstała w nocy i rzuciła mi michę do łózka, to pewnie i tak bym wstała rzucając jakieś niecenzurowane słowa ale... Hippies ja juz rycze za tą małą.....:placz: i juz chyba nigdy nie będe domkiem tymczasowym, nie potrafię ...nie dam rady.....:shake: Quote
Hippies Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 michelle04 napisał(a): Hippies ja juz rycze za tą małą.....:placz: i juz chyba nigdy nie będe domkiem tymczasowym, nie potrafię ...nie dam rady.....:shake: Dziewczyny a czy Ci Państwo nie mogą oglądnąć innego boksera ? Lusia napewno już jest przywiązana do michelle i może niech tak zostanie:cool3: . Szkoda będzie jej psychiki :-( . Ja byłabym za tym aby ona została u Ciebie michelle ;) . I mocno trzymam kciuki za Waszą rodzinkę. Quote
Hippies Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Michelle ?? i co ?? napisz co się dzieje bo ja się tu martwię :mad: Quote
michelle04 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 ...nie pisałam, ponieważ Pani przyjedzie po Lusie jutro, a my wykorzystujemy ostatnie chwile razem.....chodzimy na spacerki, bawimy się, no jemy i jemy i jemy.....:loveu: Lusia ma taki apetyt, ze hoo hoo. Niedługo będzie cięższa od Maksia :evil_lol: Quote
Koperek Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Popieram Cię Hippies w całej rozciągłości!!!:evil_lol: Zastanów się michelle- jeszcze nie jest za późno:cool3: :cool3: Znasz już Luśkę i ona Ciebie też- jak masz jeszcze jedno miejsce dla psa u siebie to nie oddawaj jej! A co do jej apetytu... to FOTKI POPROSIMY!!!:mad: Quote
michelle04 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 ...proszę bardzo... dzisiaj pokażemy dzieła wielkich mistrzów :evil_lol: 1. Jan Matejko "Stańczyk" :loveu: 2. Juliusz Kossak "Farys" :loveu: 3. Leonardo Da Vinci "Dama z łasiczką"...łasiczka uciekła, ale...to słynne zapatrzenie zostało :diabloti: Quote
michelle04 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 ....a teraz dzieło największego z mistrzów...:eviltong: 4. Michelle04 "Śpiący Aniołek" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.