Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochana :loveu:

Ja narazie cała w nerwach jestem bo Maks nawiał i nie wiadomo co się z nim dzieje :-( .

A w razie czego to z tą sterylką zdązycie? Bo w razie "W" to ja mam tylko malucha :oops: żeby ją nie bolało jakbym miała ją zabrać do siebie.

  • Replies 180
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Muszę Was dziewczyny przeprosić :oops: . Maks się znalazł i tarfił do schroniska bo DT był nieodpowiedni. Florida kombinuje już transport do mnie i niestety nie będę mogła pomóc suni :-( . Ale będę pytać ludzi może akurat, ktoś się zakocha :loveu: . W końcu Wrocław to nie koniec świata i zawsze można gdzieś psiulę dowieść.

Luka, jesteś taka kochana, napewno szybko znajdziesz dobry dom.

Posted

Byłam z nią na spacerze..... koty to posiłek nr 1 :diabloti::diabloti::diabloti: Strasznie je goni.. jak zobaczy kota to tylko on się liczy :diabloti::diabloti: A poza tym to bardzo fajna, energiczna i zwariowana sunia:lol:

Posted

Negri napisał(a):
Byłam z nią na spacerze..... koty to posiłek nr 1 :diabloti::diabloti::diabloti:


No i właśnie tego się bałam :-(. Mój Hippies też taki był, ale jakoś postaraliśmy się mu to wyperswadować. Skutek tego był taki że domowego olewał a obce .... (szkoda gadać)

Ale trzymam kciuki za przyszłego niezakoconego właściciela :razz: . Ja od trzech lat do takich nie należę ;) .

Posted

no właśnie...:angryy:
Zresztą co się dziwisz Negri- ludzie by chcieli tylko idealnego psiaka:mad: - a przecież w schronisku są same idealne pieski, nie??:evil_lol:

Posted

Dziewczyny a jesteście pewne, że ona nie zostaje sama ?? Może to tylko taka wymówka :angryy: żeby się pozbyć psa przed jakimś wyjazdem :angryy: . Bo wydaje mi się ze jak ktoś kocha swojego psa to z tego powodu go nie oddaje tak nagle po kilku latach. W końcu coś z nią robili przez całe jej życie i jakoś dawali sobie radę :shake: .

Posted

Wiesz ja mam bardzo różne doświadczenia jeśli chodzi o takie "wpisy w karty" podam 2 przykłady. Mój Wipek.... pies demolant, bardzo zamknięty w sobie, obszczekujęcy i w ogóle ciężki.... Tak mi go było zal.... wyciągałam go z boksu za pierwszym razem pól godziny tak spylał i szczekał, za drugim 5 minut a za trzecim jak mni zobaczył to stał i czekał aż mu smycz założę. Miał wątek na dogo, allegro w końcy znalazł dom w Warszawie i pies ani nie demoluje, ani nie szczeka uciążliwie.... Pani jest zadowolona a pies szczęśliwy i ocalony bo wyrok już nad nim wisiał. Ale była też Mika....:diabloti: Pojechała do DT... dom z ogrodem a to była srednia czarna sunia. Wszystko pięknie... tylko jak zostawała sama to dostawała szału. Poprzegryzała psay w samochodzie, poniszczyła siedzenia.... w domu poniszczyła wszystko co się dało. Domek oczywiście się znalazł :) Pies biega tam zawsze luzem <ona przegryzała smycz i swoją i innych psów:p> , na posesji ciągle ktoś jest... ale jak sami widzicie.. oba miały wpis... tyle że 1 był prawdziwy a 2 nie....:shake:

Posted

[quote name='Koperek']Ani tu, ani tu jej nie zglaszałam- może Negri, nie wiem... Zresztą za dużo jest psów, które siedzą całymi latami, lub mają mniejsze szanse na adopcje ze względu na wiek, żebym miała latać do Wyborczej i ogłaszać 3-letnią rasową (z wyglądu) sukę.

Nie załamuj mnie. Do wyborczej śle się ogłoszenia mailem - to raptem 5-7 minut.

Wiesz coś może o tych dwóch starszych bokserach ??

Posted

Jak Ty możesz wysylać to gratuluję- mi zdjęcia mailem nie zawsze się wysyłają, więc muszę dreptać aż do Rynku z fotą w ręku.

A o tych dwóch bokserach Szmaja już wie, więc jak coś to jej pytaj.

Achą! I jak nic się nie zmieni to jutro pójdę z tą "nową" na spacer i założę jej wątek tutaj.

Posted

UWAGA!!!!! Lusinda jest juz u mnie na tymczasie....ale zacznę od początku:
dostałm info, że Luka będzie miała DS i trzeba ja wyciągnąć ze schronu i odwieźć do hoteliku pod Wrockiem, po zastanowieniu doszłam do wniosku, że zamiast mieszkac w hoteliku ja mogę ją przetrzymac przez ten czas dopóki jej nowi właściciele nie zgłoszą sie po nią. Luka bardzo grzecznie wskoczyła do auta i ułozyła sie na kocyku.Pojechaliśmy jeszcze do koleżanki po klatkę gdyby Lusia chciała demolowac mieszkanko :diabloti: ale czas pokaże czy potrzebna bedzie czy nie ;) . Koleżanka wyszła z pieskiem labladorkiem, o Bogowie jak oni się całowali:calus: , Lusia wywijała kooperkiem dookoła własnej osi, potem grzecznie do autka wskoczyła i cichutko lezała na siedzeniu. Jak dojeżdzaliśmy do domku Lusia zaczeła mnie całować, wiec.....zatrzymaliśmy auto i siup na trawke. Strzał był celny Luka miała pewne sprawy na trawce do załatwienia:cool3: , jejeunciu jaka ona jest grzeczna. Teraz leży obok mnie i gryzie piłeczke...hihihi Wieczorem wstawię fotki tej księzniczki.
Acha a te fotki na pierwszej stonie gdzie wygląda jak mała wampirzyca z tymi zębiskami na wierzchu sa nieadekwatne do jej charakteru :eviltong: :eviltong: to istny aniołek :lilangel:

Posted

Lusia przy kolacji kilka razy podeszła do stołu, żeby żebrać:mad: , ale....wystarczył uniesiony palec wskazujący i Lusia grzecznie odeszła. Swoich chrupek nie ruszyła:shake: , tylko pije i niezmordowanie bawi sie piłeczka:loveu: . Klatka rozłozona i wyscielona ale chyba po pobycie w schronie Lusia boi sie klatki, jak na razie to tylko ja w niej siedziałam :evil_lol:....
Aha Lusia ma rozwolnienie i no i puszcza bączki po mieszkaniu...hihihi jak dobrze że to lato i okna pootwierane....;) Zastanawim sie jak mogłabym jej pomóc....:???: Może ktoś mi podpowie....proszę o sugestie......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...