atulek Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Ten pies operację miał około dwa lata temu. Funkcjonuje bez leków . Ból zdarza mu się odczuwać jak cały dzień biega na działce z dziećmi za rzucaną piłeczką. Opiekunowie Ambera podpowiadają , że jeszcze akupunktura bardzo pomaga, ale ja nie wiem czy w Zielonej Górze ktoś takową robi zwierzętom . Wykrywko jak chcesz to ja się zapytam czy mogę Ci przekazać do nich nr. telefonu i może sama z nimi porozmawiasz to bardzo sympatyczni ludzie. Quote
wykrywka Posted March 30, 2014 Author Posted March 30, 2014 Fajnie byłoby mieć kontakt z rodziną Ambera, może zechcą podać na siebie namiary :lol:. Wiem, że każdy przypadek jest inny, ale czasami warto skorzystać z doświadczeń innych, żeby nie wyważać otwartych drzwi. Przy tak pięknej pogodzie i w bajecznej scenerii nawet koślawy Borynio prezentował się wspaniale :evil_lol:. Quote
wykrywka Posted March 30, 2014 Author Posted March 30, 2014 Najładniejsze są fotki z Boryskiem z wiosennymi kwaiatami Sprawia wrażenie, że delektuje się zapachem :cool3: Niechętnie wracał do domu :shake: Zmęczenie dało o sobie szybko znać - schody pokonywał ponownie z pomocą szalików. Obserwowałam go do wieczora, nie zauważyłam, żeby miał jakieś dodatkowe, widoczne dolegliwości, szybko się zregenerował i miał ochotę na kolejny spacer :p Quote
kora78 Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 a ladnie to tak lazic z psem po trawniczku, gdzie bawia sie dzieci, a piesek kupki robi? a nu nu nu ;) Quote
wykrywka Posted March 31, 2014 Author Posted March 31, 2014 Na swoje usprawiedliwienie dodam, że w publiczne miejsca chodzimy z Borysem zawsze po skorzystaniu z osiedlowej toalety czyli lasku za śmietnikiem :roll:, tak było też i w tym przypadku :lol:. Pokazany skwerek to jedyne miejsce na osiedlu, gdzie zostały zamontowane specjalne pojemniki na psie odchody. Jednocześnie postawiono znaki zakazujące wprowadzanie psów :crazyeye:. Mimo, iż nie rozumiem do końca intencji zarządcy :shake: - chodzimy tam z Boryskiem a raczej przechodzimy przez skwerek, bo obok jest fajny spacerowy teren. Kora78 ... zostanę rozgrzeszona? :cool3: Quote
atulek Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 Wykrywko na PW podaję Ci namiary na opiekunów Ambera . Quote
zachary Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 Borysek pięknie się prezentuje, a jak wącha kwiatki...Zachwycam się nim! Quote
caha Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 Borys tak pięknie wygląda, aż bije od niego blask i ta mordka uśmiechnięta :) miał wielkie szczęście, że spotkał Ciebie wykrywko w swoim życiu :multi: Quote
kora78 Posted April 1, 2014 Posted April 1, 2014 yes, sir. rozgrzeszenia udzielam :) tylko kwiatkow nie zadeptajcie! Quote
wykrywka Posted April 1, 2014 Author Posted April 1, 2014 Uważamy i będziemy uważać na kwiatki, niech jak najdłużej cieszą oczy wszystkich :lol:. Caha też uważam, że nie ma nic piękniejszego od radosnej psiej mordki, nawet wiosenne kwiaty nie dorównują ;) - radują się nie tylko oczy ale przede wszystkim serce :loveu: Quote
wykrywka Posted April 3, 2014 Author Posted April 3, 2014 Bazarek na Borysa zakończony. Czekam na ostatnią wpłatę, sukcesywnie wysyłam paczuszki. Dzięki szczodrobliwości kupujących uzbierała się kwota na pokrycie marcowej rehabilitacji Boryska :crazyeye: :lol:. Zabiegi są już opłacone, muszę tylko odebrać fakturę i oczywiście pokażę ją tutaj jak i na bazarku. Quote
wykrywka Posted April 3, 2014 Author Posted April 3, 2014 Od dwóch dni tylne łapy Borysa są jakby sztywniejsze, częściej chodzi też na podwiniętych palcach :shake:. Jutro wybieram się do lecznicy po fakturę to przy okazji zamierzam porozmawiać z lekarzem. Spacerowe fotki Borysa: [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/809/7cch.jpg[/IMG] Maks chce być zawsze pierwszy :evil_lol:... [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/20/2ltr.jpg[/IMG] ... ale czasami zostaje w tyle [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/829/lx8d.jpg[/IMG] Borys musi odpocząć [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/854/oqfa.jpg[/IMG] Maksiu jeszcze :Dog_run: [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/35/hw5g.jpg[/IMG] Quote
wykrywka Posted April 3, 2014 Author Posted April 3, 2014 Borys zawsze, no ... prawie zawsze ;) przychodzi na zawołanie [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/809/8x5r.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/829/6phy.jpg[/IMG] Maksiowi też się zdarza :evil_lol: [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/703/4rvb.jpg[/IMG] Quote
zachary Posted April 4, 2014 Posted April 4, 2014 Jak tam rozmowa z wetem o sztywności łapek Boryska?.... Quote
caha Posted April 4, 2014 Posted April 4, 2014 wykrywko to może być też wpływ pogody? oby wizyta u weta wszystko wyjaśniła i żeby okazało się, że wszystko jest ok pozdrawiam Was, fotki oczywiście super :) Quote
wykrywka Posted April 5, 2014 Author Posted April 5, 2014 Fakturkę mam, zrobię zdjęcie i dodam do rozliczenia bazarku, ale odebrał ją ktoś inny i tym sposobem nie rozmawiałam z lekarzem :oops:. Nie wiem czy sama rozmowa by coś dała, baz badania Boryska a żeby go ze sobą zabrać to już jest skomplikowane ze względu na transport. Akurat wczoraj Borys poruszał się o wiele lepiej :lol:. Nie wiem czy pisałam, że ze schodów schodzimy na szalikach. Borys "zbiega" przednimi łapami, tylne wlecze za sobą, które unoszę, by nie obijały się o stopnie. Wchodzimy natomiast bez pomocy szalików. Na początku światło na klatce schodowej gasło w połowie drogi (mieszkam na drugim pietrze), później starczało go do trzeciego półpiętra. Ostatnio świeciło do drugiego piętra a wczoraj świeciło jeszcze, gdy otworzyłam drzwi mieszkania i jeszcze chwilę :multi: . Łapiny też nie były już takie sztywne. Tak więc obserwuję nadal, chociaż nie zauważam żadnej zależności :niewiem:, odczekam umówiony czas i ... pokażemy się panu doktorowi za około 10 dni. Quote
caha Posted April 7, 2014 Posted April 7, 2014 zapraszam na taki szybki bazarek m.in. dla Boryska http://www.dogomania.pl/forum/threads/252273-Wst%C4%85p-zobacz-kup-pom%C3%B3%C5%BC!-na-3-cele-do-22-04-godz-22-00-Zapraszam-%29 Quote
wykrywka Posted April 8, 2014 Author Posted April 8, 2014 Caha dziękujemy razem z Boryskiem :loveu: i ... zapraszamy do zakupów :lol: Quote
Arkadia_ Posted April 10, 2014 Posted April 10, 2014 Ja tak sobie na spokojnie przejrzałam wątek Boryska. Radość na psim pycholku jest bezcenna :) dzielna psina, która czerpie siłę z Waszej miłości :klacz: Quote
wykrywka Posted April 11, 2014 Author Posted April 11, 2014 Tak Lenka_Toruń, Borys zachował radość, nadal uwielbia spacery, ganiać za piłeczką, kopać dziury i nic nie robi sobie z tego, że się potyka, przewraca - podnosi się i ... cieszy dalej :p Quote
Arkadia_ Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 Ja mam niewidomego psiaka ze schroniska i jest podobnie, ale z przeszkodami, dziurami itd. A największa frajda to pogonić królika albo bażanta :evil_lol: Quote
wykrywka Posted April 13, 2014 Author Posted April 13, 2014 Czy to piesek, którego masz w avatarku? Tak na marginesie przypomniałaś mi Dantego http://www.dogomania.pl/forum/threads/174168-ZG-Dante-wspanialy-psiak-ze-schro-średniej-wielkości/page5, (nie byłam na wątku prawie 2 lata :crazyeye: :shake:) niewidomego psiaka z zielonogórskiego schroniska, dzięki któremu miałam przyjemność uczestniczyć w najwspanialszej, niezwykłej adopcji, adopcji ... nie z tej ziemi :loveu:. Tak jak wyjątkowa jest Rodzina Dantego tak samo wyjątkową osoba musisz być Ty - Lenka_Toruń :lol:. Dodam jeszcze, że w pierwszym poście zrobiłam rozliczenie z pierwszego bazarku dla Borysa. Myślałam, że potrzeba będzie kilku bazarków na opłacenie faktury za rehabilitację a dzięki hojności kupujących wystarczył jeden :multi:. Jeszcze raz, w tym miejscu, serdecznie dziękuję :Rose: Quote
Arkadia_ Posted April 13, 2014 Posted April 13, 2014 Tak, to jest Cezar (takie imię dostał w schronisku, a ja go nie zmieniłam) trafił do mnie z Olsztyna prawie 4 lata temu-teraz ma ok.10-11 lat. Osoba, która przywiozła Cezara do mnie, też twierdzi, że to najlepsza adopcja w jakiej brała udział ;) Ja mogę tylko dodać, że z żadnym z moich psiaków nie czułam takiej więzi i to podobno widać gołym okiem :oops: druga strona medalu jest taka, że Cezar nikomu innemu nie ufa- kilka osób poznało dotkliwie jego uzębienie :angryy: zresztą mnie też na drugi dzień po przyjeździe capnął :mad: a teraz to jest najlepszy kumpel pod słońcem :loveu: w tym roku byliśmy już nad jeziorkiem, w Olsztynie i wybieramy się w góry..pamiętam pytania jednej osoby, gdy klamka zapadła, że Cezar trafi do mnie A PO CO CI TAKI PIES? CO BĘDZIESZ Z NIM ROBIĆ? PRZECIEŻ ON NAWET APORTOWAĆ NIE BĘDZIE?! hihi a potem Cezar go dwukrotnie chwycił zębami :evil_lol: Zawsze zachęcam ludzi do adopcji psów ze schroniska a zwłaszcza tych starszych, kalekich. Będziemy zaglądać na wątek Boryska :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.