zahu166 Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 mam problem z moją 2 letnią sunią . strasznie sępi, wystarczy że zrobię sobie kanapke i chce ją zjeść to już siedzi obok i patrzy. z poczatku nic nie robi, ale jak nie chce jej dac albo staram sie ją zrzucić z łózka zaczyna szczekac i piszczec, a odkąd nauczyłam ją ''prosić'' to jest jeszcze gorzej, łapą potrafi wyszarpać wszystko. aż wstyd mi przy gościach bo jak ją się wyrzuci za drzwi to jest pisk i szczekanie niemiłosierne .. stosowałam już jakieś rady np ignorowanie czy odwrócenie uwagi ale nic nie działa na nią ... prosze was o jakąkolweik rade. wiem,wiem sama ją sobie tak wychowałam ale już wszyscy mają tego dość... LICZE NA WAS! ps.przepraszam jak zle umiescilam wątek :> Quote
kropi124 Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Gdy mój pies przeszkadza mi w jedzeniu mówi odejdź. Aż do skutku.Gdy nie odchodzi wstaje i idę w jego stronę tak aby cofnął się do np. kuchni, legowiska. Wracam bez słowa, siadam i gdy znowu podejdzie znowu to samo. Po drugim takim ćwiczeniu mówię mu zostań i odchodzę. Jak zdążę ugryźć np. kanpakę i on siedzi to podchodzę do niego i daje smakołyk ( ale co innego). Robi się to najlpiej przy krótkim posiłku np. kankach czy nawet cieście. Quote
zahu166 Posted November 19, 2013 Author Posted November 19, 2013 też próbowałam, ale niestety na nią to nie działa... jak wstaje i kaze jej zostac to siedzi sekund 3 i już idzie do pokoju .... Quote
kropi124 Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 A samo ćwiczenie ZOSTAŃ, ODEJDZ albo NA MIEJSCE próbowałaś uczyć?? Jak reaguje na zabawki? Quote
zahu166 Posted November 19, 2013 Author Posted November 19, 2013 kropi124 napisał(a):A samo ćwiczenie ZOSTAŃ, ODEJDZ albo NA MIEJSCE próbowałaś uczyć?? Jak reaguje na zabawki? tak, to robi idealnie jesli nie ma w pobliżu jedzenia. na zabawki róznie reaguje. jak ma ochote się bawić to szaleje okropnie, szczeka itd. a jak nie ma ochoty to patrzy na mnie z politowaniem i idzie dalej .. :P Quote
Maron86 Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Daj jej komendę 'na miejsce' i karz zostać, jak nie posłucha to odprowadzaj aż do skutku. Jeśli nie masz dużo czasu, albo pies jest wytrwalszy od ciebie to go przywiąż przy miejscu. Jak będzie spokojnie leżeć na miejscu i już zjesz posiłek to wtedy nagradzaj. Osobiście nigdy psa w trakcie 'ludzkiego' posiłku nie nagradzam, uczy to 'wyczekiwania' aż będzie jedzenie. Możesz również spróbować dać jej posiłek wtedy kiedy ty zaczynasz jeść, chociaż wątpię żeby to poskutkowało bo człowiek jednak je wolniej niż pies :eviltong: Quote
flytoys Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 Spróbuj ja ignorować. Niesz szaleje, skomli, piszczy - nic, zero reakcji. Jeśli jest nauczona, że ulegaliście, będzie wymagało to ogromu cierpliwości i czasem będzie można oszaleć od hałasu. U nas ta metoda zadziałała dość szybko na dwa psy, które zjawiły się w naszym domu już jako dorosłe, rozpuszczone bestie. Każda próba komend to zwracanie uwagi na psa, a jeśli pies nie jest wyuczony tych komend do perfekcji - tylko motywuje go to do dalszych wygłupów, bo osiągnął cel i uwaga skupiona jest na nim. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.