Ziutka Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Zagląda, zagląda ale Max jest taki sliczny :loveu:........i ta jego ŻABA :cool3:....że zapatruje się w jego zdjęcia i zapominam o pisaniu :eviltong: Michelle, mój boksio też nie potrafi robić takiej żaby :placz: Quote
michelle04 Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 ..Hippies oczywiscie, że zaglądamy do Was i śledzimy Wasze poczynania:mad: , nie możemy sie juz doczekać spotkania :loveu: może Maksio nauczy Lusie robić żabę, oczywiście za drobną opłatą w postaci kości....;) Ziuta-23 TY też szykuj kość, no chyba, że Maksio podbije cenę.....:evil_lol: Quote
Hippies Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Czyli co dziewczyny :razz: szybki kurs żaby :cool3: Muszę zapytać szanownego Maksa czy zgodzi się udostępnić innym swoją technikę :diabloti: Swoją drogą mój Hippies też nie robił żaby :shake: . Quote
Ziutka Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Hippies zdjęcia proszę......:evil_lol: Ja bez codziennej fotorelacji z Maxem nie usne :mad: Quote
Hippies Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Dzisiaj mija tydzień jak Maks jest u mnie :cool3: Powiem Wam, że mam wrażenie jakby był u mnie od zawsze :lol: . Przypuszczam, że on myśli podobnie bo traktuje moje skromne mieszkanko jak swoją własność :diabloti: mnie przy okazji też :diabloti: . Jak wracam do domu (po 8 godz - cud:loveu: ) nie odstępuje mnie na krok :diabloti: . Koty są obrażone i mają ochotę :mad: . Fotki będą w późniejszym terminie bo prawdopodobnie mam zapalenie oskrzeli :-( i leże plackiem, a Maks ze mna :loveu: . Jutro po pracy wybieram się do lekarza. Quote
Ziutka Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Hmm.....zapalenie oskrzeli ;) a może to tylko wymówka bo chcesz z Maxem spędzać 24 h na dobe :eviltong: przecież to taki kochany faflun, że można z nim być i być i być.......:loveu: Oczywiście żartuje.....kuruj się szybciutko i wracaj do zdrowia :lol: Ucałuj Maxia od ciotki Ziuty.......ależ bym go pomiziała :loveu: Quote
Hippies Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Wiadomości z dzisiaj :angryy: Nasz Maks nabrał siły i odbija mu głupawka :angryy: przeszedł samego siebie :mad: Właśnie wróciłam z rozbitym kolanem bo tak mnie pociągnął że wyłożyłam się jak długa :angryy: a potem chciał zjeść amstafa :angryy: , chyba muszę rozglądnąć się za jakąś kolczatką bo ja nie daje rady :-( Quote
Ziutka Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: to faflun jeden :mad: Twoja pani jest chora a Ty taki numer wycinasz :angryy:.......to łobuz jeden no :mad: Quote
Hippies Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Teraz znowu leży jak aniołek :loveu: i patrzy tymi swoimi pieknymi oczkami :loveu: Chyba mnie zaczarował :diabloti: Ale kolczatke i tak mu kupię :eviltong: niech sobie nie myśli że można zjadać inne psy :diabloti: Quote
la_pegaza Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 A nie lepsze by były szelki Easy Walk z Trixie? Tańsze i chyba skuteczniejsze ;) Quote
Hippies Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 la_pegaza napisał(a):A nie lepsze by były szelki Easy Walk z Trixie? Tańsze i chyba skuteczniejsze ;) Wiesz nie wiedziałam że takie są ale już poczytałam i na wypłatę kupię bo naprawdę pies ze mną wychodzi na spacer. Przed chwilą sprawdzałam opis i myślę że będą odpowiednie. Dzięki za podpowiedź.:razz: Quote
la_pegaza Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Ja używam z małą, a wiem, że mariee max chyba też a to spory psiak :lol: Quote
Ziutka Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 No to Maks będziesz miał szelki treningowe :diabloti: a spróbuj tylko pociągnąć pańcie na spacerze :evil_lol:.........phi się zdziwisz troszkę łobuzie jeden :p Quote
Ziutka Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Hippies co u Maksia łobuziaka :evil_lol: Jak mu dzisiaj minął dzień :cool3: Quote
joaaa Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 No to wstawiam fotki maksia w dt na stronkę adopcyjną. A czy mogę prosić o foki z kotami bardziej wyraźne?... :cool3: Spróbuję te podostrzyć, ale pewnie efekt będzie kiepski. A z chodzeniem na smyczy, jak ciągnie, to staraj sie być drzewem. czyli jak on ciągnie, to stoisz, nie ruszasz sie do przodu. On powinien w końcu się obejrzeć, albo cofnąć, wtedy idziecie dalej. I jeszcze może dostać nagrodę, jak wróci do Ciebie, albo się cofnie.Druga metoda to stajesz, jak on nie reaguje, to cofasz się, ewentualnie idziesz spowrotem albo w inym kierunku. A czy to tylko będzie DT???!!!:eviltong: Quote
joaaa Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Florida, a coś o tych nowych boksiach?.... Chyba, że Monika już ma info. Quote
florida_blue Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 na razie nic- mała jest na kwarantannie, miejmy nadzieje ze sie zgubiła.... jest przerazona i boi sie człowieka, zmyka do budy ... nawet jej zdjecia nie zrobiłam... boksio z ogonem został adoptowany, oddali go po 1 dniu i adoptowali po paru dniach jeszcze raz :/ jest jeszcze staruszek - ok 7 lat, zachrypniety, takie cus miedzy bokserem pregowanym a dogiem niem. nie wiem nic o charakterze - jak na razie widziałam że ma dwie rany na fafelkach - zawijają mu sie i jak szczeka to dotyka ich dolnymi kłami.... a szczeka nie na ludzi bo "zły" tylko .. z tesknoty... Quote
Hippies Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Następne dobre wiadomości ;) Maks NIE boi się burzy :cool3: , wogóle nie zwraca na nią uwagi. Wczoraj była taka straszna, że ja trzepałam portkami a on wcale :shake: chciał wracać do domu :diabloti: . Quote
michelle04 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 ...Hippies kiedy w końcu podzielisz sie z nami dobrymi wieściami? Hippies nie daj sie prosić:mad: , no Hippies...śmiało...będziemy wiwatować:laola: i toasty wznosic:knajpa: i świętować:BIG: Hip- pies!!!, Hip-pies!!!, Hip-pies.....!!!! Quote
Hippies Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Michelle po obronie :eviltong: narazie jeszcze nie chcę zapeszać :eviltong: Ale zanim odeślę dokumenty to obiecuję że będziesz pierwsza do której zadzwonię :razz: no po florida_blue oczywiście :oops: . Narazie pozostaje Wam trzymać za nas kciuki :cool3: Quote
Hippies Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Jesteśmy we Wrocławiu :lol: Maks szaleje na ogródku :diabloti: z piłką kijem i czym popadnie :diabloti: Jutro albo i dzisiaj może jeszcze jak nie będzie lało będą fotki :cool3: W samochodzie nie było najgorzej ale chyba przyzwyczajony jest do limuzyny bo podróż maluchem nie bradzo mu się podobała :shake: Acha wiecie co ? Maks goni koty :diabloti: oczywiście nie te moje w domu ale obce na podwórku :diabloti: . Dwa razy mu się zdarzyło już dzisiaj - tato był zadowolony :razz: . Narazie Maks nie odstępuje mnie na krok :shake: bo myśli że go zostawię :shake: , a ja go nie zostawię :eviltong: Quote
Hippies Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 No i obiecane fotki :diabloti: Później będzie więcej :eviltong: Quote
florida_blue Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 Hippies, co ty zrobiłaś z Maksem? podmieniłaś psa widze :> jak on super wygląda - naprawde, znikneły te otarcia wszystkie i zeberka .... Quote
Hippies Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Wiesz ranki jeszcze nie poschodziły ale już powoli zarastają :cool3: myślę że jeszcze dwa tyg. i nie będzie śladu :lol: A tu jeszcze fotki Maksa właśnie przed chwilą byliśmy na dworze i tak się zmęczył że chrapie :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.