Hippies Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 ziuta-23 napisał(a): Ja sama mam boksia, u nas to tradycja rodzinna - boksie :loveu:. U nas też to tradycja - Hippies był u nas prawie 11 lat :-(. A teraz o Maksiu: Wróciłam do domu z pracy a tu co słyszę ... no właśnie nic, żadnego pisku, skomlenia itp. Maksio macha ogonkiem tzn brakiem ogonka czyli tyłeczkiem jak otwieram drzwi:eviltong: . Wszystko na swoim miejscu :eviltong: , no poza miskami, które znalazły się pod sypialnią. Poszliśmy na duuuugi spacerek ;) a potem ugotowaliśmy kaszkę z sosikiem z serduszek :eviltong: i mięsko z kurczaka :eviltong: . Powiem Wam że o dziwo nie stał tzn nie sępił jak ja jadłam :cool3: aż mnie zatkało, bo on strasznie głody jest. Jakby mógł to zajdłby konia z kopytami :diabloti: . Był też mały incydent :angryy: zjadł kotom jedzonko też :angryy: . Stanowczym głosem go skarciłam i kazałam iść na miejsce :oops: . Tak mi go szkoda było :oops: , ale niestety po pierwsze nie może wyjadać kotom, a po drugie niedługo pęknie jak będzie tyle jadł, muszę mu dawkować. A on chyc łapami na parapet i jak niby nigdy nic wszamał stojąc na dwóch łapach :diabloti: , prawie jak w barze szybkiej obsługi. O 19 jedziemy do weta po tabletki na odrobaczenie i pokażemy odleżyny, ale wydaje mi się że już się goją:razz: . Quote
florida_blue Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 mam nadzieje ze jest na długim spacerze a nie uprząta pobojowisko ....:diabloti: Quote
Hippies Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Hippies napisał(a): A teraz o Maksiu: Wróciłam do domu z pracy a tu co słyszę ... no właśnie nic, żadnego pisku, skomlenia itp. Maksio macha ogonkiem tzn brakiem ogonka czyli tyłeczkiem jak otwieram drzwi:eviltong: . Wszystko na swoim miejscu :eviltong: , no poza miskami, które znalazły się pod sypialnią. Poszliśmy na duuuugi spacerek ;) a potem ugotowaliśmy kaszkę z sosikiem z serduszek :eviltong: i mięsko z kurczaka :eviltong: . Powiem Wam że o dziwo nie stał tzn nie sępił jak ja jadłam :cool3: aż mnie zatkało, bo on strasznie głody jest. Jakby mógł to zajdłby konia z kopytami :diabloti: . Był też mały incydent :angryy: zjadł kotom jedzonko też :angryy: . Stanowczym głosem go skarciłam i kazałam iść na miejsce :oops: . Tak mi go szkoda było :oops: , ale niestety po pierwsze nie może wyjadać kotom, a po drugie niedługo pęknie jak będzie tyle jadł, muszę mu dawkować. A on chyc łapami na parapet i jak niby nigdy nic wszamał stojąc na dwóch łapach :diabloti: , prawie jak w barze szybkiej obsługi. O 19 jedziemy do weta po tabletki na odrobaczenie i pokażemy odleżyny, ale wydaje mi się że już się goją:razz: . Nic nie sprzatałam :loveu: , no może troche wylaną wodę:evil_lol: , potem spacerek, gotowanie, jedzenie, sjesta poobiednia (wszyscy w czwórkę w jednym pokoju :diabloti: :cool3: ) a teraz zbieramy się do weta i na spacerek. Quote
florida_blue Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 uffffff..... i po raz drugi nie wierze w to co czytam ... Maksio jest idealny :) Quote
Hippies Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 A do tego wszyscy w bloku go miziają :loveu: , qurcze zazdrosna jestem:diabloti: . Sąsiedzi mówili mi przed chwilą że nie był zabardzo uciążliwy, coś tam poszczekał i tyle, potem było cicho :cool3: Quote
florida_blue Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 a my dalej szukamy domciu :) bo Maksio u Hippies tylko tymczasowo, bedzie kastrowany i bedzie miał opiekę po zabiegu :) tu w czewie nie mielismy takiej mozliwosci.... Quote
Hippies Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Symbioza :loveu: : A to poranne wygłupy :diabloti: Przepraszam za jakość ale mam tylko aparat w telefonie :oops: . Quote
Ziutka Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Kochany :loveu: Cudowny :loveu: Przepiękny :loveu: Ahh.......można go tylko kochać Twoja tymczasowa pańcia pewnie jest teraz w pracy to chodź z ciotką Ziutą na wirtualny spacerek :painting: Quote
Hippies Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 ziuta-23 napisał(a):Kochany :loveu: Cudowny :loveu: Przepiękny :loveu: Ahh.......można go tylko kochać Twoja tymczasowa pańcia pewnie jest teraz w pracy to chodź z ciotką Ziutą na wirtualny spacerek :painting: Dokładnie: KOCHANY CUDOWNY PRZEPIĘKNY jeszcze trochę i go nie oddam :eviltong: A na :painting: byliśmy od 12 do 12.20 :eviltong: pańcia wzieła 30 min wolnego w pracy :cool3:, ale wirtualnie czemu nie ? No i załatwiła aparat więc jutro może jakieś fotki będą ;) Quote
Ziutka Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Nie wiem czy wytrzymam do jutra :cool3: ;) :eviltong: Quote
Hippies Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Maks dzisiaj rano zjadł ładnie tabletki na robaczki (z pasztecikiem :cool3: ), a teraz przed chwilą czyściliśmy uszka:razz: . Jest takim wspaniałym pacjentem że hej :loveu: . Mówię tak dlatego że myślałam że :mad:pokaże ząbki :angryy: , ale i tu mnie nie zawiódł :cool3: . Stał grzecznie i dał sobie zaglądać tu i tam :eviltong: . Quote
Hippies Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='Agga']Zajrzałam on jest cudowny. A mnie łezki lecą. Agga nawet nie wiesz jak bardzo :loveu: , normalnie cud, miód, palce lizać :diabloti: Quote
Ziutka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Hippies jest już wczoraj........:eviltong: Więc czekamy na zdjęcia.....wracaj z pracy....zjadaj obiad....miziaj się z Maxiem i zdjęcia prosimy :loveu: Quote
Hippies Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 [quote name='ziuta-23']Hippies jest już wczoraj........:eviltong: Więc czekamy na zdjęcia.....wracaj z pracy....zjadaj obiad....miziaj się z Maxiem i zdjęcia prosimy :loveu: Wiem wiem wiem :diabloti: mam jakieś fotki ale qurcze zrobić mu zdjęcie w pojedynkę to niewykonalne :diabloti: umówię się lepiej na jakąś sesje z koleżanką bo nie mogę za nim nadążyć :oops: A więc fotki z wczoraj: , :placz: Komu mogę wysłać na pocztę fotki bo coś mi szwankuje i nie mogę ich pokazać :placz: Quote
florida_blue Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 moje słoneczko piłeczką sie bawi :loveu::loveu::loveu: i jak sie błyszczy ładnie :razz: jeszcze tylko przestanie być kaloryferem i bedzie piekny pies :) Quote
Hippies Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 florida_blue napisał(a):moje słoneczko piłeczką sie bawi :loveu::loveu::loveu: i jak sie błyszczy ładnie :razz: jeszcze tylko przestanie być kaloryferem i bedzie piekny pies :) florida nie tylko piłką ma ich aż trzy a do tego dostał od mojej mamy taką zabawkę sznurkową do aportu, żebyś widziała co z tym wyprawia :diabloti: . Błyszczy mu się sierść od tego, że je siemie lniane a kosteczki coraz mniej widać :cool3: . Jestem jak baba jaga :diabloti: tuczę tuczę .... Quote
florida_blue Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 nowe boksie : wystraszona sunia szczeniak pies : Quote
Hippies Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 O Boże dlaczego ludzie są tacy podli i pozbywają się szczeniaków :placz: . Coś mi się wydaje że teraz będzie coraz więcej psiaków w schroniskach :placz: Quote
Hippies Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 A oto przystojniak Maks :cool3: NARADA RODZINNA :diabloti: dzięki michelle za pomoc :razz: Quote
michelle04 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 ...o nie!!!!! a Lusia nie potrafi tak pięknej żaby zrobić....:-( ale za to jak strrraszy :diabloti: ...hihihhi...buziaki od Luki dla Maksia....:calus: Quote
Hippies Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Cisza :angryy: bo nikt do nas nie zagląda :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.