Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ziuta-23 napisał(a):
Ja sama mam boksia, u nas to tradycja rodzinna - boksie :loveu:.


U nas też to tradycja - Hippies był u nas prawie 11 lat :-(.

A teraz o Maksiu:

Wróciłam do domu z pracy a tu co słyszę ... no właśnie nic, żadnego pisku, skomlenia itp. Maksio macha ogonkiem tzn brakiem ogonka czyli tyłeczkiem jak otwieram drzwi:eviltong: . Wszystko na swoim miejscu :eviltong: , no poza miskami, które znalazły się pod sypialnią. Poszliśmy na duuuugi spacerek ;) a potem ugotowaliśmy kaszkę z sosikiem z serduszek :eviltong: i mięsko z kurczaka :eviltong: .

Powiem Wam że o dziwo nie stał tzn nie sępił jak ja jadłam :cool3: aż mnie zatkało, bo on strasznie głody jest. Jakby mógł to zajdłby konia z kopytami :diabloti: .

Był też mały incydent :angryy: zjadł kotom jedzonko też :angryy: . Stanowczym głosem go skarciłam i kazałam iść na miejsce :oops: . Tak mi go szkoda było :oops: , ale niestety po pierwsze nie może wyjadać kotom, a po drugie niedługo pęknie jak będzie tyle jadł, muszę mu dawkować. A on chyc łapami na parapet i jak niby nigdy nic wszamał stojąc na dwóch łapach :diabloti: , prawie jak w barze szybkiej obsługi.

O 19 jedziemy do weta po tabletki na odrobaczenie i pokażemy odleżyny, ale wydaje mi się że już się goją:razz: .

  • Replies 720
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hippies napisał(a):


A teraz o Maksiu:

Wróciłam do domu z pracy a tu co słyszę ... no właśnie nic, żadnego pisku, skomlenia itp. Maksio macha ogonkiem tzn brakiem ogonka czyli tyłeczkiem jak otwieram drzwi:eviltong: . Wszystko na swoim miejscu :eviltong: , no poza miskami, które znalazły się pod sypialnią. Poszliśmy na duuuugi spacerek ;) a potem ugotowaliśmy kaszkę z sosikiem z serduszek :eviltong: i mięsko z kurczaka :eviltong: .

Powiem Wam że o dziwo nie stał tzn nie sępił jak ja jadłam :cool3: aż mnie zatkało, bo on strasznie głody jest. Jakby mógł to zajdłby konia z kopytami :diabloti: .

Był też mały incydent :angryy: zjadł kotom jedzonko też :angryy: . Stanowczym głosem go skarciłam i kazałam iść na miejsce :oops: . Tak mi go szkoda było :oops: , ale niestety po pierwsze nie może wyjadać kotom, a po drugie niedługo pęknie jak będzie tyle jadł, muszę mu dawkować. A on chyc łapami na parapet i jak niby nigdy nic wszamał stojąc na dwóch łapach :diabloti: , prawie jak w barze szybkiej obsługi.

O 19 jedziemy do weta po tabletki na odrobaczenie i pokażemy odleżyny, ale wydaje mi się że już się goją:razz: .


Nic nie sprzatałam :loveu: , no może troche wylaną wodę:evil_lol: , potem spacerek, gotowanie, jedzenie, sjesta poobiednia (wszyscy w czwórkę w jednym pokoju :diabloti: :cool3: ) a teraz zbieramy się do weta i na spacerek.

Posted

A do tego wszyscy w bloku go miziają :loveu: , qurcze zazdrosna jestem:diabloti: .
Sąsiedzi mówili mi przed chwilą że nie był zabardzo uciążliwy, coś tam poszczekał i tyle, potem było cicho :cool3:

Posted

Kochany :loveu:
Cudowny :loveu:
Przepiękny :loveu:
Ahh.......można go tylko kochać

Twoja tymczasowa pańcia pewnie jest teraz w pracy to chodź z ciotką Ziutą na wirtualny spacerek :painting:

Posted

ziuta-23 napisał(a):
Kochany :loveu:
Cudowny :loveu:
Przepiękny :loveu:
Ahh.......można go tylko kochać

Twoja tymczasowa pańcia pewnie jest teraz w pracy to chodź z ciotką Ziutą na wirtualny spacerek :painting:

Dokładnie:
KOCHANY
CUDOWNY
PRZEPIĘKNY
jeszcze trochę i go nie oddam :eviltong:

A na :painting: byliśmy od 12 do 12.20 :eviltong: pańcia wzieła 30 min wolnego w pracy :cool3:, ale wirtualnie czemu nie ?

No i załatwiła aparat więc jutro może jakieś fotki będą ;)

Posted

Maks dzisiaj rano zjadł ładnie tabletki na robaczki (z pasztecikiem :cool3: ), a teraz przed chwilą czyściliśmy uszka:razz: . Jest takim wspaniałym pacjentem że hej :loveu: . Mówię tak dlatego że myślałam że :mad:pokaże ząbki :angryy: , ale i tu mnie nie zawiódł :cool3: . Stał grzecznie i dał sobie zaglądać tu i tam :eviltong: .

Posted

Hippies jest już wczoraj........:eviltong:
Więc czekamy na zdjęcia.....wracaj z pracy....zjadaj obiad....miziaj się z Maxiem i zdjęcia prosimy :loveu:

Posted

[quote name='ziuta-23']Hippies jest już wczoraj........:eviltong:
Więc czekamy na zdjęcia.....wracaj z pracy....zjadaj obiad....miziaj się z Maxiem i zdjęcia prosimy :loveu:


Wiem wiem wiem :diabloti:

mam jakieś fotki ale qurcze zrobić mu zdjęcie w pojedynkę to niewykonalne :diabloti:
umówię się lepiej na jakąś sesje z koleżanką bo nie mogę za nim nadążyć :oops:

A więc fotki z wczoraj:
,

:placz: Komu mogę wysłać na pocztę fotki bo coś mi szwankuje i nie mogę ich pokazać :placz:

Posted

florida_blue napisał(a):
moje słoneczko piłeczką sie bawi :loveu::loveu::loveu:
i jak sie błyszczy ładnie :razz: jeszcze tylko przestanie być kaloryferem i bedzie piekny pies :)



florida nie tylko piłką ma ich aż trzy a do tego dostał od mojej mamy taką zabawkę sznurkową do aportu, żebyś widziała co z tym wyprawia :diabloti: .
Błyszczy mu się sierść od tego, że je siemie lniane a kosteczki coraz mniej widać :cool3: . Jestem jak baba jaga :diabloti: tuczę tuczę ....

Posted

O Boże dlaczego ludzie są tacy podli i pozbywają się szczeniaków :placz: . Coś mi się wydaje że teraz będzie coraz więcej psiaków w schroniskach :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...