Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moj pies to typowy lenniuszek z atakami szajby :) problem mamy nocy kiedy pies sie obudzi i lazi po mieszkaniu. zwykle wraca do legpwiska ale...! koc wyslany na nim wtedy probuje ulozyc inaczej, chce sie przykryc, wejsc pod niego a ze mu to nie wychpdzi to piszczy i trzeba wstac jak. do dziecka i poprawiac kilka razy w ciiagu nocy...
Nie wiem juz jak mu to ulladac. legowisko ma z takiego sliskiego materialu i bez koca mu zimno... tak to spi cala nnoc mimo ze i w dzien nie omieszka pospac. mieliscir podobnne problemy z psiakami? nie wiem juz jak mu tam poslac...

Posted

tak,ja mam 2 psy ale tylko jeden mial podoby problem
wstawal co noc,nomen omen punktualnie po polnocy polazil polazil po mieszkaniu poszedl zjadl i wracal spac
z tym samym problemem
zmienilismy spanie
poczatkowo bylo ok potem problem wrocil z tym ze lazil i zaczynal wychodzic na taras (dobijala sie aby wyjsc budzac przy okazji wszystkich)a tam zaczynala wyc tez jakos po polnocy
potem zaczelismy praKtykowac dluzsze spcaery na wieczor
znalazla tez miejscowke w fotelu
miala swoj ulubiony kocyk ktory zostawia sie na fotelu tak zeby jak cos mogla sie pod niego wsunac
jakos podzialalo

Posted

Jak poprzedniczki radziły. Uczynić legowisko psa miejscem przytulnym i wygodnym oraz zapewnić mu odpowiednią ilość ruchu w ciągu dnia. Nie jest niczym nienormalnym, że pies budzi się w nocy i przejdzie się napić czy nawet coś zje, albo po prostu robi patrol po domu. O ile nie jest to oczywiście uciążliwe.

Posted

Mój pies miał to samo. Budził się w środku nocy, pochodził, podszedł do łóżka i trzeba było go poklepać po grzbiecie, po czym wracał na swoje miejsce i układał się z głową na legowisku, a resztą poza nim... zawsze. Choć co ciekawe najcześciej robił tak w taką jesienno-zimową porę jak teraz. Nie bardzo umiałam odkryć od czego to zależy. Zimą powinien raczej chcieć schować się pod swój koc "^^

Posted

Jak pisała gryf: oblec legowisko podszewką, albo zmienić i OLAĆ psa - bo widzę, że niektórym psom udało się owinąć właścicieli wokół małego pazurka ;)

Mój pies nad ranem podejmuje próby mruczenia i burczenia, bo w sumie ona się już wyspała, to może byśmy coś porobili ale po moim stanowczym przekazaniu jej, że nie, nie porobimy idzie dalej spać i wstaje dopiero z nami ;)

Posted

A u nas jest stały niezmienny rytuał wieczorny.
1. Korek łazi za moim tatą marudząc o spacer.
2. Spacer.
3. Korek łazi za dowolnym domownikiem upominajac sie o kolację.
4. Garstka suchej karmy
5. Pies olewa wszystkich i drzemie w salonie, a kiedy wszyscy idą spać, przenosi się do legowiska obok sypialni i śpi do 7-8:)
Zdarzało mu się w nocy wędrować na dół i spać na kanapie:diabloti: (czego mu robić nie wolno i przy nas nawet nie próbuje), ale teraz zamykamy drzwi i ma tylko wolną drogę do miski z wodą.

Posted

bez przesady. sa psy bardziel lub mniej cieplolubne itd. ja sama mam jednego agenta, ktory niezaleznie od pory rou lubi spac pod kolderka i to najlepiej w pelni dopasowany do ciala wspolspacza, a jak sie nie da to sie i tak jakos dopasuje, podczas gdy dwa pozostale psy nakryte kocykiem uciekaja spac do klatek albo pod lozko. ale zaden z nich nie ma problemu ze spaniem na podlodze, w klatce czy tam na legowisku-a mamy takie z cordury, niezbyt mile w dotyku. mimo ze u nas w domu na noc otwiera sie okna, bo ja tak spac. nawet zima.

zdrowemu psu nie sa potrzebne zadne termofory itd.

u nas jak pies zaczyna w nocy lazic tzn, ze natychmiast musi wyjsc na zewnatrz i raczej nalezy wtedy wbic sie na szybko w dres i psa na zewnatrz wypuscic, bo jaj to sobie zadna z nich nie robi.

za to jeszcze w nocy zdarza sie lazic i zaczepiac malej grecie, ale ona ma 7 miesiecy i jeszcze nie do konca ogarnela kulture spana w lozu. ja nie daje spac nam czy doroslym psom, to frunie do klati, gdzie jakos natychmiast zasypia:)))

Posted

Mam psa, który w nocy marznie i zdarzało mu się władować do naszego łóżka żeby się ogrzać. Teraz śpi na poduszce, przykryty polarowym psim kocem. Wieczorny spacer jest męczący o 19.30. Śpi do 9, mógłby dłużej. Jak w nocy wstaje i dotyka mnie mokrym nosem trzeba natychmiast wstać i psa wyprowadzić. Głupich numerów nie robi. Jak mam na przechowaniu inne psy, też szybko załapują polecenie "spać" i nie ma zabawy.

Posted

Moj reaguje na komende "do siebie" i jak mowie to.wraca do legowiska. problem stanowi KOC. obecnie legowisko pozbyylo.sie wielkiej narzuty i ma maly kocyk dla zwierzat. Przesunelam tez go na panele.z.dala id.kafelek bo moze on nich mu bylo.deko.zimno. lazi nadal w nocy ale juz nie piszczy zeby mu poscielic :)

Posted

O proszę, a moja bestia ostentacyjnie przenosi się z legowiska, które ma zwykłe bawełniane pokrycie (żadne polarki itp), na panele w korytarzu, bo mu za ciepło. Z resztą jak był mały to potrafił zostawać latem na noc na dworze i tam spać:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...