Małgonia Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 Moj pies to typowy lenniuszek z atakami szajby :) problem mamy nocy kiedy pies sie obudzi i lazi po mieszkaniu. zwykle wraca do legpwiska ale...! koc wyslany na nim wtedy probuje ulozyc inaczej, chce sie przykryc, wejsc pod niego a ze mu to nie wychpdzi to piszczy i trzeba wstac jak. do dziecka i poprawiac kilka razy w ciiagu nocy... Nie wiem juz jak mu to ulladac. legowisko ma z takiego sliskiego materialu i bez koca mu zimno... tak to spi cala nnoc mimo ze i w dzien nie omieszka pospac. mieliscir podobnne problemy z psiakami? nie wiem juz jak mu tam poslac... Quote
gryf80 Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 zmienić legowisko lub obecne oblec jakas miłą"w dotyku poszewka" Quote
milagros19853201 Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 tak,ja mam 2 psy ale tylko jeden mial podoby problem wstawal co noc,nomen omen punktualnie po polnocy polazil polazil po mieszkaniu poszedl zjadl i wracal spac z tym samym problemem zmienilismy spanie poczatkowo bylo ok potem problem wrocil z tym ze lazil i zaczynal wychodzic na taras (dobijala sie aby wyjsc budzac przy okazji wszystkich)a tam zaczynala wyc tez jakos po polnocy potem zaczelismy praKtykowac dluzsze spcaery na wieczor znalazla tez miejscowke w fotelu miala swoj ulubiony kocyk ktory zostawia sie na fotelu tak zeby jak cos mogla sie pod niego wsunac jakos podzialalo Quote
Bandyta Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 Jak poprzedniczki radziły. Uczynić legowisko psa miejscem przytulnym i wygodnym oraz zapewnić mu odpowiednią ilość ruchu w ciągu dnia. Nie jest niczym nienormalnym, że pies budzi się w nocy i przejdzie się napić czy nawet coś zje, albo po prostu robi patrol po domu. O ile nie jest to oczywiście uciążliwe. Quote
Mandara Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 Mój pies miał to samo. Budził się w środku nocy, pochodził, podszedł do łóżka i trzeba było go poklepać po grzbiecie, po czym wracał na swoje miejsce i układał się z głową na legowisku, a resztą poza nim... zawsze. Choć co ciekawe najcześciej robił tak w taką jesienno-zimową porę jak teraz. Nie bardzo umiałam odkryć od czego to zależy. Zimą powinien raczej chcieć schować się pod swój koc "^^ Quote
evel Posted November 21, 2013 Posted November 21, 2013 Jak pisała gryf: oblec legowisko podszewką, albo zmienić i OLAĆ psa - bo widzę, że niektórym psom udało się owinąć właścicieli wokół małego pazurka ;) Mój pies nad ranem podejmuje próby mruczenia i burczenia, bo w sumie ona się już wyspała, to może byśmy coś porobili ale po moim stanowczym przekazaniu jej, że nie, nie porobimy idzie dalej spać i wstaje dopiero z nami ;) Quote
Koreksonowa Posted November 21, 2013 Posted November 21, 2013 A u nas jest stały niezmienny rytuał wieczorny. 1. Korek łazi za moim tatą marudząc o spacer. 2. Spacer. 3. Korek łazi za dowolnym domownikiem upominajac sie o kolację. 4. Garstka suchej karmy 5. Pies olewa wszystkich i drzemie w salonie, a kiedy wszyscy idą spać, przenosi się do legowiska obok sypialni i śpi do 7-8:) Zdarzało mu się w nocy wędrować na dół i spać na kanapie:diabloti: (czego mu robić nie wolno i przy nas nawet nie próbuje), ale teraz zamykamy drzwi i ma tylko wolną drogę do miski z wodą. Quote
a_niusia Posted November 21, 2013 Posted November 21, 2013 bez przesady. sa psy bardziel lub mniej cieplolubne itd. ja sama mam jednego agenta, ktory niezaleznie od pory rou lubi spac pod kolderka i to najlepiej w pelni dopasowany do ciala wspolspacza, a jak sie nie da to sie i tak jakos dopasuje, podczas gdy dwa pozostale psy nakryte kocykiem uciekaja spac do klatek albo pod lozko. ale zaden z nich nie ma problemu ze spaniem na podlodze, w klatce czy tam na legowisku-a mamy takie z cordury, niezbyt mile w dotyku. mimo ze u nas w domu na noc otwiera sie okna, bo ja tak spac. nawet zima. zdrowemu psu nie sa potrzebne zadne termofory itd. u nas jak pies zaczyna w nocy lazic tzn, ze natychmiast musi wyjsc na zewnatrz i raczej nalezy wtedy wbic sie na szybko w dres i psa na zewnatrz wypuscic, bo jaj to sobie zadna z nich nie robi. za to jeszcze w nocy zdarza sie lazic i zaczepiac malej grecie, ale ona ma 7 miesiecy i jeszcze nie do konca ogarnela kulture spana w lozu. ja nie daje spac nam czy doroslym psom, to frunie do klati, gdzie jakos natychmiast zasypia:))) Quote
ajeczka Posted November 21, 2013 Posted November 21, 2013 Mam psa, który w nocy marznie i zdarzało mu się władować do naszego łóżka żeby się ogrzać. Teraz śpi na poduszce, przykryty polarowym psim kocem. Wieczorny spacer jest męczący o 19.30. Śpi do 9, mógłby dłużej. Jak w nocy wstaje i dotyka mnie mokrym nosem trzeba natychmiast wstać i psa wyprowadzić. Głupich numerów nie robi. Jak mam na przechowaniu inne psy, też szybko załapują polecenie "spać" i nie ma zabawy. Quote
Małgonia Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 Moj reaguje na komende "do siebie" i jak mowie to.wraca do legowiska. problem stanowi KOC. obecnie legowisko pozbyylo.sie wielkiej narzuty i ma maly kocyk dla zwierzat. Przesunelam tez go na panele.z.dala id.kafelek bo moze on nich mu bylo.deko.zimno. lazi nadal w nocy ale juz nie piszczy zeby mu poscielic :) Quote
Koreksonowa Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 O proszę, a moja bestia ostentacyjnie przenosi się z legowiska, które ma zwykłe bawełniane pokrycie (żadne polarki itp), na panele w korytarzu, bo mu za ciepło. Z resztą jak był mały to potrafił zostawać latem na noc na dworze i tam spać:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.