Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oskar to ok. 5 letni pies w typie owczarka niemieckiego. W schronisku był długo i nikt się nim nie interesował. Czemu? Bo w silnym stresie wygryza sobie sierść, szczególnie ogon i tylne łapy. Do Azylu pod Psim Aniołem trafił w bardzo złym stanie- wychudzony, przerażająco apatyczny, nie zwracał uwagi na ludzi i oczywiście bardzo wygryziony. O dziwo, szybko się u nas zaaklimatyzował i zachowania autoagresywne powoli minęły.
W końcu Oskar został adoptowany, do wydawałoby się idealnego domu. Jednak szczęście trwało kilka miesięcy, z powodów osobistych właścicielki pies wrócił do Azylu i znów, przy stresie związanym ze zmianą miejsca, zaczął się wygryzać. Jeszcze ma piękny ogon i zad, ale to kwestia czasu. To bardzo delikatny pies który potrzebuje ogromu ciepła i miłości, potrzebuje wyjątkowego domu. Jeśli poczuje się bezpiecznie i komfortowo, jego problem natychmiast mija. Uwielbia ruch, szczególnie bieganie, spacery, jest grzeczny. Toleruje suczki i koty. W mieszkaniu zachowuje czystość, nie niszczy, nie szczeka pod nieobecność domowników. Ładnie jeździ autobusami.

To naprawdę cudowny a do tego piękny pies.
Szukamy domu, choćby tymczasowego!





--------------

Nazywam się Oskar i od 3 lat mieszkam w Azylu pod Psim Aniołem. Moim marzeniem jest znalezienie kochającego domu lecz powoli zaczynam tracić nadzieję, że ono się spełni. Ludzie przychodzą czasami do azylu by adoptować psa ale na mnie nikt nie zwraca uwagi. W schronisku każdy dzień wygląda tak samo a ja nie lubię się nudzić. Jestem pieszczochem, który uwielbia aktywnie spędzać czas, bawić się i chodzić na długie spacery. Wiele radości sprawiają mi piszczące zabawki i woda :) Jeśli dasz mi szansę szybko przekonasz się, że będę Twoim najlepszym przyjacielem.

Potrafi dogadać się tylko z suczkami lecz najlepiej by było gdyby był jedynym psem w nowym domu.Stwierdzono u niego autoagresje (gryzie się w tył tułowia i ogon).
w azylu od:15.02.2005 dłuższy czas wałęsał się w Falenicy, unikał ludzi

zdjęcia Oskar - Zwierzęta > Psy - Fotosik.pl









  • Replies 199
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Moja Babcia miała kiedyś On-ka Oskara.
Wyrósł na potężnego psa, tak dużego że Babcia nie mogła sobie dać z nim radę i oddała go sąsiadom (dodam że działo się na wsi). Z koleji sąsiedzi oddali go znajomemu myśliwemu (myśliwstwo przypomnę to takie zbo...nie).
Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło myśliwy prawie ślepy więc nie poluje, Oskar ma wybieg z ogrodem i dostęp do łóżeczka domowników :-). A moja Babcia ma teraz suczkę Sonię(znalezioną przez mojego wujka w lesie powieszoną jako szczeniak i przez niego uratowaną). A ja mam Borysa ( synek Soni) moi rodzice Pepina (bliźniak Borysa) i można by jeszcze wymienić cztery dobre domki rodzeństwa Borysa i Pepina.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...