Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

nie mam już sił znów pisać tego samego, więc kopiuję moje posty z miau.pl
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=158309

2 dni temu, korzystając z pięknej pogody postanowiłam się z lenką(moją 2-letnią córeczką) wybrać na pieszy spacerek. ona lubi chodzić, więc wybrałyśmy się do pobliskiego sklepiku w miejscowości obok (jakiś 1km od nas, może mniej). w połowie drogi nagle z rowu wyskakuje bury kociak i miaucząc biegnie do nas. my oczywiście go głaskałyśmy, on się łasił, mruczał, lenka zachwycona, no ale idziemy dalej do tego sklepiku a kociak za nami! tak długo za nami szedł, ze pomyślałam sobie, że zgubi się i już nie trafi tam skąd przyszedł, więc trochę się tym martwiłam, no ale szedł dzielnie aż do sklepiku, co chwilę głaskany i przytulany przez lenkę. przed sklepikiem czekał na nas, kupiłam mu kitkata w puszce, zjadł dosłownie odrobinę i wracał z nami. miejsce z którego do nas wyskoczył ominął bez mrugnięcia okiem i dalej poszedł za nami. jakieś 300m od naszego domu lena się zbuntowała, nie chciała już iść, więc wzięłam ją na ręce i chciałam ją zanieść. oczywiście był też protest, bo ona chce z kicią....chcąc nie chcąc wzięłam lene na ręce a ona na rękach trzymał kota, który zupełnie nic nie ważył, bo to sama skóra i kości no i już wiedziałam, że mam problem...

wiadomo, że nie mogłam go tak zostawić, więc zagościł w mojej łazience. wygląda prawie jak miniaturka mojej salmy-typowy burasek. pilnie szukam dt, ds. maleństwo jest bardzo przytulaśne, dało się trzymac na rączkach dwulatce i mruczało całą drogę.

niestety kicio nie jest zdrowy. ma problemy z jedzeniem. niby chce jeść a nie może, jakby sprawiało mu to trudność. wygląda jak szkielet kota pierwszą dobę całą prawie przespał, ma wodnistą biegunkę. wczoraj wieczorem zabrałam go do weta. pani doktor stwierdziła, że to 3-4 miesięczny kocurek, skrajnie zagłodzony. waży 0,7kg a powinien ze 2 razy tyle. dostał antybiotyk, b12, coś na tą biegunkę i jakiś lek rozkurczowy, a także kroplówkę. w paszczy ma wszystko ładnie, żadnych zapaleń, nadżerek, ubytków, tylko dość blado. dziś znów do weta jedziemy. kupa pod kątem robaków została zabrana do zbadania, także dziś się dowiem czy są.
karmię go trochę strzykawką preparatem medicare, w nocy nawet sam odrobinę zjadł takze liczę na to, że leki go postawią szybko na łapki.


kicio pilnie szuka domu. u mnie zostać nie może, bo mam 3 psy, 2 swoje koty i jednego kociego przybłędę pod opieką. póki co kiciuś może siedzieć tylko w łazience. bardzo proszę o dom dla buraska

agata 694390951 okolice wolsztyna(wielkopolskie)











kociak ma nadal straszną biegunkę. już mu dupcię myję pod kranem bo taką ma biedną... wieczorem do weta. karmię strzykawką co 2 godziny, inaczej nie je


czy to możliwe, że kociak nie potrafi jeść? tak sobie pomyślałam, że może ktoś mu dawał po prostu trochę mleka i na tym jakoś przeżył ale wygląda jak wygląda i jeść stałych pokarmów nie potrafi...on dosłownie rzuca się na jedzenie ale nie umie zjeść i przestaje. jak go karmię strzykawką to jest zachwycony.

niestety biegunki są po każdym karmieniu


drobinki kurczaka starał się jeść ale w końcu wypluwał. daję mu medicare- taką odżywczą płynną pastę ze strzykawki, którą kupiłam u weta(moje koty też kiedyś nią karmiłam jak były prawie umierające po zatruciu toksynami od robaków) http://fatro-polska.com.pl/produkty/pro ... medicare-c


Dziś dostałam od wetki jakieś tabsy na biegunke(także nie będę kombinować by nie przedobrzyć) do rozpuszczenia i saszetke jakiegoś convalescenta, rozgniotłam odrobine widelcem na papke, dodałam ten medicare i nawet jadł trochę sam. Dziwne jest to, że jak to nie było rozdrobnione to on to próbował jeść i te małe kawałeczki chrzęściły mu w zębach jakby były bardzo twarde a przecież są tak miękkie, że z łatwością rozgniata się je palcem. W każdym razie nie dawał rady.
U weta dostał antybiotyk i steryd i oczywiście tak jak wczoraj załatwił się w samochodzie po drodze, także znów miałam wyjazd z atrakcjami a on coraz piękniej pachnie...chyba go wykąpię jak tak dalej pójdzie


kicio sam zjadł w nocy to co mu w miseczce zostawiłam, czyli 1/3 saszetki rozgniecionej karmy od weta wymieszane z medicare. niestety kuweta calusieńka zasr...ana, więc w tej kwestii nadal jest źle. za to samopoczucie kot ma lepsze, głośnym miauczeniem domagał się śniadania, które znów samodzielnie zjadł strzykawką dałam dziś już tylko leki.


zblendowałam na gładko rozgotowany ryż z kurczakiem i rosołkiem. może to go troszkę przytka. smakuje mu, je, daje radę sam przy małej zachęcie.


nie wiadomo co jest temu kotu dziś dostał kolejne zastrzyki, mam mu zrobić kolejne dwa jutro i kolejne w niedzielę ale wetka sama mówi, że to jest takie leczenie na oślep ale w zasadzie nie wiadomo czego. ma jeszcze podejrzenia, że może to trzustka ale to dopiero po badaniach szczegółowych można by stwierdzić. te badania są dość kosztowne, ok 120zł a ja już prawie 200zł wydałam na niego. z pobraniem krwi musimy poczekać do poniedziałku niestety. może uda mi się dostać od gminy sponsoring, muszę się tam wybrać i poprosić, ponoć czasem płacą za leczenie przybłąkanych bezdomniaków.
biegunka jest obrzydliwie śmierdząca, jasna, wodnista, z ciśnieniem, kocisko całe śmierdzi. poza tym chce jeść i chce być głaskany, łasi się, wchodzi na kolana, mruczy, domaga się towarzystwa. czyli samopoczucie chyba niezłe.

zaczynam się martwić.....



wiem, że to psie forum ale jeśli są tu jakieś kociary, to bardzo proszę o pomoc :(
a może ktoś pomógłby mi w taki sposób, że założyłby mu i poprowadził wraz ze mną wydarzenie na fejsie? ja nigdy tego nie robiłam, kompletnie się na tym nie znam a koszty leczenia tego malucha zaczynają mnie przerastać :(

Edited by agaga21
Posted

Jak przyniosłam do domu tymczasa, bo były upały, a on pił kolorową wodę z kałuży, chudy i brudny, pewnie po myciu samochodu...nie myślałam, że wyjdą takie ekscesy. Kociak się właściwie nie ruszał, tylko leżał, jadł, ale nie za dużo. Najpierw go odrobaczyłam połową dawki, a na drugi dzień dostał całą. Wszystko było okay, żadnych wymiotów. Kociak dużo spał i mało się ruszał. Mieszkał w łazience. Na 10 dzień od odrobaczenia zaczął wymiotować. W ten dzień u weta byłam dwa razy, bo za drugim razem przelewał się przez ręce. Dostał full leków. Nie stał o własnych siłach i wyglądał jakby wybierał się na tamten świat. Doszła biegunka. Po lekach p/wymiotnych- wymiotował. W kale znalazłam martwe robale. Dawałam mu też nifuroksazyd i smectę. Biegunki mu przeszły. Robale mu zafundowały zapalenie płuc i oskrzeli. W sumie leki dostawał ok. 3 tygodni.

Posted

masakra. z tym "moim" na dzień dzisiejszy jest lepiej. wczoraj i dziś dostał oprócz antybiotyku stoperan i smecte i jakieś jeszcze "wspomagacze" i biegunka zamieniła się w luźną kupę. apetyt ma ogromny. jutro odrobaczamy, mimo, że nic w kupach wetka nie znalazła pod mikroskopem. boję się odrobaczania małych kotów, wiem po moich, że potrafią bardzo źle znosić zatrucie toksynami od robaków.

Posted

Mój jak miał biegunkę nie było ani jednego robala, pojawiły się dopiero po podaniu antybiotyku. U Merlina jak przestał działać antybiotyk, pojawiła się wysoka gorączka i drgawki, prawie brak kontaktu z kotem. Dostał kolejny antybiotyk. W piątek miał zatrucie, w kolejny piątek dostał leki na zapalenie oskrzeli, a w następny leki, bo dostał wstrząsu anafilaktycznego po użądleniu osy i prawie się udusił.

Posted

kocurek już zdrowy, jeden raz odrobaczony, już nie dostaje leków, jedynie jest na lekkostrawnej diecie(ryż z mięsem z indyka). kocisko pilnie szuka troskliwego domu.
wstawiam kilka zdjęć








Posted

[quote name='BasiaD']Ale ślicznoch! Trzymam kciuki za domek...[/QUOTE]

dziękuję :) kociak od czwartku w nowym domu :)
przejechał prawie pół polski i zaczyna nowe życie w okolicach 3-miasta, razem z drugim kociakiem i psem, z którymi od razu świetnie się dogadał :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...