maciaszek Posted July 16, 2014 Posted July 16, 2014 Skoro nie miał prześwietlenia to skąd pomysł operacji? I to konkretnej za 1000 zł. Przecież najpierw trzeba zdiagnozować, a potem w ogóle mówić o zabiegu. Może to jakiś uraz, łatwy do zaleczenia? A jeśli coś poważniejszego to może Maniek powinien jakieś leki brać (np. przeciwbólowe albo osłaniające staw)? Quote
Agnieszka.D Posted July 17, 2014 Posted July 17, 2014 No właśnie, dziwne to jakieś... Nawet jeśli wet wykrył uszkodzenie biodra ruszając Mańkowi łapką to przecież dopiero prześwietlwnie ukazuje konkretny stan, ewentualną wadę. A tu na dzień dobry od razu zabieg za powalającą kwotę. A może to faktycznie stawy, w końcu Maniek to mały pies a siedział trochę w schronie i to zimą. Pan piwinien wybrać się do dobrego chirurga z Mańkiem. Myślisz że można mu to zasugerować? Czy oleje sprawę?:( Quote
soboz4 Posted July 17, 2014 Posted July 17, 2014 obawiam się, że Pan nie jest skłonny inwestować w leczenie Mańka, większość osób adoptujących psa do pilnowania traktuje je jako w miarę tani system alarmowy, tzn. miska z jedzeniem i ewentualnie szczepienie p. wściekliźnie, nie skrzywdzi ale tez nie będzie inwestować w leczenie, obym się myliła... Quote
Agnieszka.D Posted July 17, 2014 Posted July 17, 2014 [quote name='soboz4']obawiam się, że Pan nie jest skłonny inwestować w leczenie Mańka, większość osób adoptujących psa do pilnowania traktuje je jako w miarę tani system alarmowy, tzn. miska z jedzeniem i ewentualnie szczepienie p. wściekliźnie, nie skrzywdzi ale tez nie będzie inwestować w leczenie, obym się myliła...[/QUOTE] To prawda, ale jeśli ma więcej oleju w głowie niż inni to może da sobie powiedzieć, że aby Maniek "robił swoje" musi być sprawny fizycznie? Sama trochę nie wierzę w to co mówię, no ale może akurat... Quote
Patrycja* Posted July 17, 2014 Author Posted July 17, 2014 Niestety nie ma opcji, żeby facet zgodził się na to co mówicie niestety... Tyle, że Maniek teraz nie pilnuje stawów tylko jest u tych Państwa na podwórku i pilnuje domu. Chciałabym coś na to poradzić ale co jak mogę? Chłop ma konkretne poglądy i nijak się go nie przekona. A teoretycznie krzywda mu się nie dzieje. To jest wiocha więc i tak sukces, że te psiaki nie są na łańcuchu tylko sobie swobodnie biegają i widać, że są zadowolone. Quote
maciaszek Posted July 17, 2014 Posted July 17, 2014 A żona pana? Może ją by się udało przekonać? W końcu RTG to nie jakiś wielki koszt... Quote
Patrycja* Posted July 17, 2014 Author Posted July 17, 2014 [quote name='maciaszek']A żona pana? Może ją by się udało przekonać? W końcu RTG to nie jakiś wielki koszt...[/QUOTE] Nie sądzę, żeby przyniosło to jakiś efekt. Zresztą i tak mam telefon tylko do tego Pana. Będę jeszcze za jakiś czas dzwonić i może zasugeruje delikatnie zmianę weterynarza. Boje się też żeby się facet nie wkurzył, bo potem nic mi o Mańku nie powie :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.