Patrycja* Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 [quote name='ania91sc']Za to "moja" Gapa wyjątkowo nie polubiła Mańka... :mad: Nawet nie można było słowa zamienić...[/QUOTE] To fakt, hałasu było co nie miara i Mańkowi niestety Gapa też do gustu nie przypadła... Z tego wszystkiego chyba nawet zapomniałam powiedzieć "cześć" :roll: Quote
ania91sc Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 To chyba tak samo jak ja... :oops: Gapka niestety toleruje tylko dobrze znane jej psiaki, czyli obecnie Kropkę i Centka.... Mam jednak nadzieję, że jeszcze i Mańka polubi :) Quote
Patrycja* Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 [quote name='ania91sc'] Gapka niestety toleruje tylko dobrze znane jej psiaki, czyli obecnie Kropkę i Centka.... Mam jednak nadzieję, że jeszcze i Mańka polubi :)[/QUOTE] U Mańka z tą tolerancją innych psów też jest różnie ale jednak da się go przekonać do nielubianego psiaka, więc może się uda :) Quote
Agnieszka.D Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 Mam w telefonie zdjęcia Mańka pokonującego kałużę, ale jest bardzo rozmazane więc nie będę Wam oczu męczyć :D chłopak się przynajmniej porządnie schłodził :) Quote
Patrycja* Posted May 12, 2014 Author Posted May 12, 2014 Maniek został wydany dziś do adopcji. Bez mojej zgody! Brak mi słów po prostu! Podobno pan miał psa z charakteru podobnego do Mańka tyle, że nie gryzł ludzi i mimo wszelkich ostrzeżeń i tak go chciał. Mam już namiary, nawet dzwoniłam kilka razy ale nikt nie odbiera :( pan jest z Siemianowic Śląskich, ul. Kopernika. Może ktoś mieszka niedaleko i kojarzy okolice? Quote
Patrycja* Posted May 12, 2014 Author Posted May 12, 2014 Maniek wraca jeszcze dziś do schroniska. Pan puścił go na niby ogrodzonym terenie, Maniek znalazł jakąś dziurę, przecisnął się po czym pogryzł jakiegoś psa a na koniec nie chciał dać się złapać i Pan gonił go po całym osiedlu. Już nawet nie mam siły tego komentować. Wiem tylko, że można było tego wszystkiego uniknąć gdyby ci ludzie porozmawiali najpierw ze mną a schronisko nie wydało od razu psa do adopcji... Quote
maciaszek Posted May 12, 2014 Posted May 12, 2014 A wiesz czy Maniek ma taki sam numer, jak wcześniej czy ma nowy? A jeśli nowy to jaki? Quote
Patrycja* Posted May 12, 2014 Author Posted May 12, 2014 [quote name='maciaszek']A wiesz czy Maniek ma taki sam numer, jak wcześniej czy ma nowy? A jeśli nowy to jaki?[/QUOTE] Nie mam pojęcia. Zupełnie o tym zapomniałam :oops: ale dowiem się jutro i dam znać. Quote
Patrycja* Posted May 13, 2014 Author Posted May 13, 2014 Maciaszku, Maniek ma ten sam numer schroniskowy, także nie trzeba nic zmieniać ;) Quote
ania91sc Posted May 13, 2014 Posted May 13, 2014 Powiem tylko, że dobrze, że "tylko" tak się to skończyło... Quote
Patrycja* Posted May 13, 2014 Author Posted May 13, 2014 [quote name='ania91sc']Powiem tylko, że dobrze, że "tylko" tak się to skończyło...[/QUOTE] Muszę przyznać Ci rację, bo mogło być dużo gorzej... Quote
Patrycja* Posted May 15, 2014 Author Posted May 15, 2014 Dziś w zachowaniu Mańka nie było większych zmian więc chyba incydent z nieudaną adopcją nie miał na niego większego wpływu. Choć podobno jak Państwo go oddawali to ciągnął biedak za nimi, więc chyba przypadli mu do gustu. Szkoda, że tak to się potoczyło. Może gdybym mogła z nimi porozmawiać inaczej podeszliby do tematu i daliby mu szansę. A tak to doznali szoku. Bo z rozmowy z tym Panem wynikało, że był zdziwiony jego zachowaniem i nie do końca był świadomy charakteru Mańka... A w schronisku Maniek dalej w boksie z Flawią ale nie na długo. Okazało się, że dziewczyna za bardzo zdominowała chłopaka. Kto by pomyślał, że taki charakterny łobuz podporządkuje się tak takiej niepozornej Flawii :eviltong: Quote
ania91sc Posted May 16, 2014 Posted May 16, 2014 A wiadomo kogo teraz Maniuś będzie mieć za współlokatora??? :) Quote
choba Posted May 16, 2014 Posted May 16, 2014 No niestety domek dla Mańka musi być w 100% świadomy jego zachowania. Ale i tak dobrze, że wrócił szybko, zanim zdążył się na dobre przywiązać... Quote
Patrycja* Posted May 16, 2014 Author Posted May 16, 2014 [quote name='ania91sc']A wiadomo kogo teraz Maniuś będzie mieć za współlokatora??? :smile:[/QUOTE] Zapewne wyjdzie w praniu. P.Ania mówiła, że jak tylko będzie okazja to ich rozdzieli. [quote name='choba']No niestety domek dla Mańka musi być w 100% świadomy jego zachowania. Ale i tak dobrze, że wrócił szybko, zanim zdążył się na dobre przywiązać...[/QUOTE] Oj tak musi być świadomy. Nie wiem czy ktokolwiek zechce tego małego łobuza :( Quote
choba Posted May 16, 2014 Posted May 16, 2014 [quote name='Patrycja*']Nie wiem czy ktokolwiek zechce tego małego łobuza :([/QUOTE] Trzeba być dobrej myśli - lepiej, żeby dłużej poczekał na ten jedyny i najlepszy domek niż trafił do pierwszego lepszego. Quote
Agnieszka.D Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 choba napisał(a):Trzeba być dobrej myśli - lepiej, żeby dłużej poczekał na ten jedyny i najlepszy domek niż trafił do pierwszego lepszego. Zgadzam się, musi w końcu znaleźć TEN dom! Szkoda tylko że dochodzi do takich sytuacji jak ta, kompletnie bezmyślne wydanie psa do adopcji :shake: Quote
Patrycja* Posted May 20, 2014 Author Posted May 20, 2014 Maniek dziś był na krótszym spacerze, ponieważ musiał podzielić się czasem z Mieciem. Ogólnie był dziś dość spokojny jak na siebie, ale może dlatego, że było mu po prostu za ciepło :eviltong: chłopak rozwalił kolejne szelki. Nie wiem jak on to robi :shake: no i dziś zastałam Mańka z innym psem, bo znowu zamieszanie jakieś było z boksami... Quote
Agnieszka.D Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 Za karę bedzie teraz chodził w ślicznych fioletowych szelkach i będzie wyglądał jak dziewczynka! :D Quote
Patrycja* Posted May 22, 2014 Author Posted May 22, 2014 Maniek dziś dostał od Cioci Agnieszki nowe szelki za co bardzo dziękujemy :) i dobrze, bo te stare podczas wychodzenia ze schroniska wylądowały na pupsku chłopaka i w ostatniej chwili go złapałam zanim się z nich do końca nie wytarmosił :eviltong: musiałam założyć mu jakoś nowe więc wspaniałomyślnie posadziłam go na parapecie okna, co nie okazało się wcale tak wspaniałomyślne, bo jakiś psiak na wybiegu postanowił do nas zajrzeć przez okienko, a jak Maniek zobaczył w oknie głowę psa to się trochę zdenerwował :mad: na spacerze ociągał się strasznie jak nie on. Ale jak już zaszliśmy na Borki to wpakował się cały do wody tak, że tylko głowa mu wystawała i potem już mu życie w pupsku wróciło :eviltong: Quote
Patrycja* Posted May 24, 2014 Author Posted May 24, 2014 Maniek dziś zadowolony brodził sobie w wodzie na Borkach, zresztą jak wszystkie pisaki :) jego nowym obiektem zauroczenia stała się Lady, która niekoniecznie odwzajemniała uczucia chłopaka :eviltong: za to dowiedziałam się, że szczekanie Mańka nie zawsze oznacza agresję z jego strony. Jak zapięłam go na smycz to szczekał jak głupi w stronę Lady i okazało się, że po prostu chciał do niej podejść. Zapewne krzyczał "dlaczego mnie zapięłaś?! Ja chce do niej iść!" :D Maniek wymęczył też trochę Atosa. Maniek tak chciał się bawić, ale Atosowi jakoś nie to było w głowie :eviltong: Jedyna chwila, kiedy Atos nie uciekał przez Mańkiem :D Ze swoim stadkiem :) Hooooplaaa! Quote
choba Posted May 24, 2014 Posted May 24, 2014 https://lh6.googleusercontent.com/-rIcUjwdzNrw/U4CVdsN3JtI/AAAAAAAD2eA/_atGq0NOnDk/s640/DSC06379.JPG -> Buzi buzi z Atosem? :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.