Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Spotkanie potoczyło się dobrze i niedobrze. Dobrze, bo Maniek był grzeczny jak nigdy! Pierwszy raz nie szczekał i nie chciał gryźć ludzi zainteresowanych nim :multi: najwyraźniej wcześniejszy spacer zrobił swoje i Maniek zdążył wyładować swoje negatywne emocje. Poza tym dziś miał ewidentnie lepszy dzień :eviltong: A niedobrze, bo wątpię żeby Państwo się zdecydowali. Jest ich 6 osób w domu i chyba się trochę wystraszyli, że Maniek mógłby ich pogryźć. Mają się jeszcze zastanowić i gdyby jakimś cudem się zdecydowali to plan byłby taki, że musieliby przyjechać wszyscy na kilka spacerów z Mańkiem. Ale i tak jestem zadowolona bo jednak da się żeby Maniek nie chciał pożreć swoich potencjalnych właścicieli :) byłam zdziwiona bo nawet chętnie podszedł do tych Państwa i wyglądał na dość zadowolonego :) zresztą nie tylko ja była zdziwiona ;)
A z innych informacji to wczoraj podobno był jakiś pan w sprawie adopcji chłopaka i go Maniek pogonił :mad: i dobrze bo nie będzie mi tu jakiś niesprawdzony chłop psa adoptował :eviltong:

A z innej beczki to Maniek, że jest łobuzem to każdy wie, a więc dziś postanowił pokazać ząbki Mieciowi :roll: nie wiem co mu się stało bo przecież chodzili nawet razem na smyczy i było wszystko dobrze. A dziś dwa razy zębiska poszły w ruch...

I na koniec zdechły pies :eviltong:

  • Replies 307
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maniek dziś był wyjątkowo grzeczny i nawet nie zawarczał na żadnego kompana ze stada :eviltong: oczywiście z Flawią jak zwykle szalał, nawet zdarzyło mu się pisnąć jak dziewczyna była zbyt natarczywa ale w dalszym ciągu pozwalał jej na wszystko :D
Potem był już tak wymęczony tym gorącem i zabawami, że sam wskoczył chętnie do boksu. Oczywiście najpierw musiał naszczekać na wszystkich kolegów z boksów...

Posted

[quote name='Patrycja*']Maniek dziś był wyjątkowo grzeczny i nawet nie zawarczał na żadnego kompana ze stada :eviltong: oczywiście z Flawią jak zwykle szalał, nawet zdarzyło mu się pisnąć jak dziewczyna była zbyt natarczywa ale w dalszym ciągu pozwalał jej na wszystko :D
Potem był już tak wymęczony tym gorącem i zabawami, że sam wskoczył chętnie do boksu. Oczywiście najpierw musiał naszczekać na wszystkich kolegów z boksów...



A pewnie że obszczekał! Musiał im powiedzieć "Byłem na spacerze, padnięty jestem! Ma być cicho bo muszę odpocząć!" :D

Posted

Co nowego u Mańka? Pierwsza rzecz to zaczął rzucać się i szczekać na gołębie. Druga to okazało się, że nie chce wychodzić na spacer z nikim poza mną, bo się wyrywa w stronę schroniska i próbuje wytarmosić z szelek... Naprawdę już mi czasem ręce opadają na tego malucha :niewiem:

Posted

Kasiu bardzo proszę o zmianę opisu Mańka na ten z pierwszego postu. Ponad to proszę również o podmienienie linku albumu na picasa, ponieważ zmieniłam w tytule wiek i wagę chłopaka. Już spokojnie można napisać, że ma te 2 lata i troszkę mu się przytyło.

Posted

Maniek szedł dziś grzecznie razem z Panem Billem na smyczy. Poznał nowego kolegę i zareagował na niego bardzo dobrze :) Byłam zmuszona dziś na chwilę przypiąć chłopaka do drzewa i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu Maniek zaprzyjaźnił się z pewnym chłopakiem, który jest u nas wolontariuszem. Dał mu się pogłaskać i nawet wskoczył mu na kolana :crazyeye: no i kto mi teraz wytłumaczy od czego zależy jego zachowanie? Taka reakcja na obcego człowieka - szok! A jeszcze Maniek był średnio zadowolony z przypięcia go do drzewa więc tym bardziej jestem zdziwiona, że tak zareagował. Ale dobra nasza, bo to znak, że jak się chce to da się z Mańkiem dogadać :)

Posted

[quote name='ania91sc']Może Maniuś po prostu lubi tylko wybrane przez siebie osoby :D[/QUOTE]

Oj żebym ja to wiedziała jakimi on kategoriami się kieruje w wyborze tych osób :eviltong:

  • 2 weeks later...
Posted

Co nowego u Mańka? Ma nową współlokatorkę a mianowicie Flawię :) dziś pchali się do wyjścia oboje tak, że nie wiedziałyśmy z Agą kogo łapać najpierw :D a poza tym po staremu. Wielka miłość kwitnie a Maniek dalej jest łobuzem. Dziś postanowił pogryźć Lilo :mad: i standardowo najpierw się grzecznie obwąchiwali, potem gdzieś tam smycze się zaplątały no i poszło... Znowu trudno było go oderwać :shake: na szczęście skończyło się tylko na powyrywanej sierści. Z Mieciem też było spięcie... Naprawdę przy nim trzeba mieć oczy dookoła głowy.
A poniżej zakochana para. Nawet robią to samo w tym samym momencie :)

Posted

Niestety nie udało mi się dziś dotrzeć do chłopaka, ale Maniek na spacerze był. Wyszła z nim Magda i podobno chłopak był bardzo grzeczny :) nie wyrywał się i nie chciał wracać do schroniska co mnie bardzo cieszy i jestem z niego strasznie dumna :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Maniek ostatnie spacery musiał odbyć z innymi osobami ale na szczęście już się chłopak ogarnął i nie robił żadnych problemów z wyprowadzaniem :) dziś udało mi się do chłopaka dotrzeć co oczywiście wywołało u niego wielką radość :) troszkę dziś poujadał na inne psy, ale i tak w porównaniu z tym co było z nim wcześniej jest dużo lepiej. Zrobił niesamowite postępy. Jest w stanie funkcjonować w większym stadzie, a co więcej może nawet iść z innym psem na smyczy :) dziś władował sie w kałużę co wyglądało naprawdę zabawnie, bo bajorko okazało się na tyle głębokie, że całe łapki i brzuszek miał zamoczone :D
A oto mój zabłocony łobuz ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...