Chefrenek Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Czy pies może czuć obrzydzenie np. do robaków??? Quote
Martens Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Hmm trudno mi powiedzieć. Coś w rodzaju obrzydzenia widziałam na pysku mojego psa, kiedy czasowo w naszym mieszkaniu przebywał kociak :cool1: Moja suka omijała go łukiem i miała dokładnie taką mine jakby był jakiś obrzydliwy i brudny, i nie wiem co jeszcze.. Wydaje mi się że pies może się w pewnym sensie brzydzić np. naszych środków czystości, kosmetyków (może chodzi o ostry zapach, w końcu to chemiakalia z jego punktu widzenia), ale akurat co do robaków nie mam pojecia. Quote
Blow Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 myślę,że może sie brzydzić ale nie w takim sensie,w jakim my:) często pies się"krzywi" na jakiś niefajny dla niego zapach,czy smak i po doświadczeniu z daną substancją instynkt,złe skojarzenia podpowiadają mu,żeby jej unikał,dlatego zawsze będzie na nią w ten sam"obrzydzony"sposób:] Quote
Chefrenek Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Pytam z ciekawości ponieważ jak mój zobaczy robaka a nie daj boże go dotknie (np. chrabąszcza) to ma odruch wymiotny i macha głową. Trochę to dziwne. Nigdy czegoś takiego u psa nie widziałam. ps. i jeszcze jak dźgnie się gałązką w nos.:):):) Quote
Blow Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 hehe:)moze po prostu nie podobamu się sposób zachowania robala:D moze kiedys go dotknął nosem i nie spodobało mu się drapanie chrabąszczowych nóżek po nosku i dlatego teraz tak reaguje:) Quote
Kamyczek87 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Hehe mój pies też dziwnie sie zachowuje jak zobaczy robaka:lol: ,wyszczerza ząbki,z daleka udaje że go gryzie i trzepie przy tym głową,przezabawny widok. ;) Quote
Gosia>>> Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Po tym jak Brutus polował na żaby, zjadał namiętnie kupy znalezione gdzieś w trawie, przyniósł mi w pysku rozkładającą się rybę albo pił wodę z toalety to szczerze wątpię w możliwość odczuwania obrzydzenia przez psy (chyba, że mój to jakiś wyjątkowy egzemplarz jest...:evil_lol: ) Quote
Chefrenek Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Gosia>>>;5722341 napisał(a):Po tym jak Brutus polował na żaby, zjadał namiętnie kupy znalezione gdzieś w trawie, przyniósł mi w pysku rozkładającą się rybę albo pił wodę z toalety to szczerze wątpię w możliwość odczuwania obrzydzenia przez psy (chyba, że mój to jakiś wyjątkowy egzemplarz jest...:evil_lol: ) Twój jest normalny. To mój jest wyjątkowy. Jakby to powiedzieć...uczłowieczony :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Chefrenek Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Blow napisał(a):masz boski avatar:D:D:D:D:D:D:D:D :loveu: Ja????:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Chefrenek Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Blow napisał(a):nom:loveu::loveu::loveu: Se zrobiłam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
ma.s Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 A moja sunia łapie muchy (te latające koło niej) i je zjada. Blee!! Próbowała też złapać osę ale ją powstrzymalam. Quote
Szczurosława Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 nasz Renik się śmieszni krzywi jak podsunie mu się papierosy czy spirytus:) on zawsze musi wsadzić nochal we wszystko;) Quote
ma.s Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 ANKA_89 napisał(a):nasz Renik się śmieszni krzywi jak podsunie mu się papierosy czy spirytus:) on zawsze musi wsadzić nochal we wszystko;)A nasza Szina ostatnio podkradła nam piwo. hi hi Łobuzica jedna Quote
SuperGosia Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Niektóre owady w momencie zagrożenia wydzielają przykrą woń. My tego nie czujemy traktując robala gazetą, ale pies tak ;) Quote
Sonix Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Mysle, ze psy nie mają takich uczuć jak obrzydzenie....Chociaż dzisiaj taki wyraz pyska zobaczylam u mojego psa, kiedy wyszedł na deszcz :) Quote
Blow Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 hehe...a propos nałogów:cool3: Fado uwielbia.....WÓDKĘ!!!!:diabloti: raz ktoś zostawił driniacza(całego;))a jak wrócił,gówniarz siedział nad szklanką oblizując się i połowy już nie było:cool3:moja szkoła:diabloti: Quote
ma.s Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Nasz weterynarz powiedział mi kiedyś że czym bardziej śmierdząca dla nas rzecz tym ciekawsza dla psa. I miałam wczoraj tego przykład - Szina nie zwarzając na mój krzyk i lament wytarzała się w czymś bliżej nieokreślonego pochodzenia ale o bardzo smrodliwym zapachu. Kiedy już do niej zdążyłam dobiec było zapóźno. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.