dariaopole Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 doddy napisał(a):Ja sie zastrzele normalnie... I jeszcze kolejna bida w Katowicach... no właśnie przed chwilą znalazłam jego watek, jest cudny i wygląda na młodego psiaka Quote
doddy Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 Co nas nie zabije to wzmocni... Mysle co z nim zrobic by nie skonczyl jak Maniek. Ale na razie pomyslu nie mam. Ja bym chciala by mu ktos w zeby zajrzal, bo mi na mlodziaka znowu nie wyglada, ale to moze byc wina zdjecia. A pchac sie w kolejnego amstaffa powyzej 5 lat... Stado emerytow mamy w Fundacji :evil_lol: Quote
dariaopole Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 hmmm a może Tengusie poprosić, ona jest z Katowic :razz: niech się dziewczyna pobawi w dentystę :cool3: Quote
kiddy Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Jaki amstaf w katowicach bo mamy wolne miejsce w hoteliku na dobrych warunkach:) Quote
ruda76 Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 kiddy napisał(a):Jaki amstaf w katowicach bo mamy wolne miejsce w hoteliku na dobrych warunkach:) kiddy mozesz wyjasnic co to za hotelik ktory cały czas proponujesz i dlaczego? czy to jest ten za 600-700 zł ktory rowniez oferuje szkolenie? Quote
ruda76 Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 doddy napisał(a):U mnie odpada ;) Wlasnie dostalam sms od Kasi, ze oddala swoje psy na noc do znajomej... Zastrzele sie z ta Nana. Czy my zawsze musimy miec wpisane w zyciorys rzezbienie sie z psami? Doddy strasznie mi przykro ,ze macie tyle problemow z Nanką :roll:w koncu to sunia ode mnie :oops: Quote
doddy Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 Sylwia wyjscia nie mamy jak sie zgodzilysmy ja zabrac :eviltong: Teraz sie rzezbimy. :lol: Kasia potwierdzila, ze Nana koniecznie musi do mnie jutro wrocic. :placz: Kiddy my nie korzystamy z hoteli bo nas na nie nie stac to po raz a po dwa nasze psy pod bezposrednia opieka Fundacji sa u nas na miejscu bysmy mogli sami je poznac dokladnie i szukac odpowiednich domkow. Raczej nie optujemy za wysylaniem jest w PL. ;) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Niech ktos wezmie wreszcie tego psa bo juz mam dosc podnoszenia jej watku. Juz na slowo NANA reaguje negatywnie . Do domu z nia :) Quote
andzia69 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Niech ktos wezmie wreszcie tego psa bo juz mam dosc podnoszenia jej watku. Juz na slowo NANA reaguje negatywnie . Do domu z nia :) Oj Beatko - nieładnie, nieładnie tak mowic o biednej psinie, bon jak uslyszy to sie zrobi calkiem nieadopcyjna!;) Quote
doddy Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Nie od dzis wiadomo, ze Beata nie lubi amstaffow ;) Woli inne piesecki a jakos nie amstaffy. Nana od dzis znowu u mnie... Domku szukamy pilnie! Nana pod koniec tygodnia przejdzie tez podstawowe badania by zobaczyc czy wszystko ok. Czasami ma bowiem dziwne zachowania... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Oj Andzia , mnie chodziło o to aby znalazła domek i aby Doddy było lżej a Wy na mnie naskakujecie. Nana szuka domu . ps. nie lubie przyznaje sie , Mambe tylko lubie ale nie wtedy gdy wchodzi na moje łóżko. Quote
dariaopole Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Beata ma rację - tzreba wygonić Nankę do porządnego kochającego domku !!!! Quote
doddy Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 Beatko nie dziwie sie, ze lubisz Mambunie. Jej sie nie da nie lubic Tak jak Alterka. Bo oni podobni charakterkiem jak 2 krople wody. A Nanusia lezy wlasnie kolo lozka diablica Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Ja lubię tylko Mambunie i chce , żeby juz wrocila z wygnania. Nana do domu !!! ps. Zeby nie było nieporozumien, Mambunie po Brenie . Quote
dariaopole Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 no na pewno i terroryzuje wszystkich mieszkańców :diabloti: Nanka wracaj do zdrowia i domek w końcu znajdź kobieto !!!:p Quote
doddy Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 A grzeje ;) Wlasnie spi. Ogolnie od wczoraj jest bardzo grzeczna w domu. Nie bylo starcia pomiedzy nia a Brena albo Alterkiem. Ma apetyt - bo przez pierwsze dni po zabiegu nie chciala jesc. Rana na brzuszku wogole sie nie interesuje, wiec nie musi nosic kolnierza. Na spacerach ciagnie jak maly ciagnik :evil_lol: W domu sie nie zalatwia i zostaje w ciszy jak wychodzimy z Brena i Alterkiem. Dzis jesli niebedzie padac Nana pojedzie ze mna na szkolenie PT. Bo boje sie ja zostawic z psami na 3h. Quote
ruda76 Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [quote name='doddy']A grzeje ;) Wlasnie spi. Ogolnie od wczoraj jest bardzo grzeczna w domu. Nie bylo starcia pomiedzy nia a Brena albo Alterkiem. Ma apetyt - bo przez pierwsze dni po zabiegu nie chciala jesc. Rana na brzuszku wogole sie nie interesuje, wiec nie musi nosic kolnierza. Na spacerach ciagnie jak maly ciagnik :evil_lol: W domu sie nie zalatwia i zostaje w ciszy jak wychodzimy z Brena i Alterkiem. Dzis jesli niebedzie padac Nana pojedzie ze mna na szkolenie PT. Bo boje sie ja zostawic z psami na 3h.[/quote] Jednym słowem to jest mała zadymiara:cool3: Dobrze ,ze Twoja reszta psow jest bardziej wyrozumiała bo juz czuje co by się działo. Mam teraz podobną sytuacje z chłopakami w domu;) Quote
doddy Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Rzezbienie sie w domu z psami powinnysmy sobie w CV wpisywac. Od razu bysmy mialy plusy: - wyrozumiale - pomyslowe - twarde baby, ze potrafia to wszystko w ryzach utrzymac Quote
dariaopole Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [quote name='doddy']Rzezbienie sie w domu z psami powinnysmy sobie w CV wpisywac. Od razu bysmy mialy plusy: - wyrozumiale - pomyslowe - twarde baby, ze potrafia to wszystko w ryzach utrzymac[/quote] oraz : - zdrowo szurnięte - pozytywnie popaprane :evil_lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Czujecie sie niedocenione czy co ? Pozytywnie popaprane , hmmmm i jeszcze w ryzach potrafia trzymac .... hihihihihih. Bardzo mnie rozbawiłyście. Quote
doddy Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Ciotka idz pracowac a nie sie z nas nasmiewasz Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 No własnie zrobilam sobie 10 min przerwy :) Quote
doddy Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 To o jakies 9 za duzo przesmiewco P.S. Mamy nowego pieska Niedlugo mu wate zaloze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.