BeataA Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 doddy napisał(a):Dałam o Nanie ogłoszenie do piątkowej i poniedziałkowej gazety. W ten poniedziałek nikt o nią niestety nie dzwonił :roll: I do środy też nikt nie dzwonił... :( Quote
doddy Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 Do nas z Sandrą dzwonił tylko ten sam debil, co mu sąsiedzi trują amstaffy, więc teraz sobie bierze z adopcji, by było taniej... Łudzę się, że w końcu znajdzie się amator dla tego potforka Nany ;) Ogłaszam ją cały czas... Quote
desdemona Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 lepiej poczekac na domek dluzej niz rzeczywiscie ma ja wziasc jakis debil. Quote
andzia69 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Dałam Nankę i Jacusia na krakowskie zwierzaki!;) Quote
doddy Posted September 13, 2007 Author Posted September 13, 2007 Dzięki ciotka ;) Jutro kolejne ogłoszenie o Nanie w gazecie warszawskiej. Piotr z forum wpadł na pomysł, by ocieplic nasze kojce na zimę... Tylko tu znowu by były potrzebne fundusze i pewnie lepsze budy, bo te nasze to takie bardzo promocyjne były i mają duuużo szpar. Quote
ruda76 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Czy moge prosic o gotowca z ogłoszeniem Nanki. Quote
ruda76 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 ale moze tresc taka jak byla na allegro. Ja wstawie to na rozne strony. Nie moge znaleźć jej na allegro. Kopię to ja juz robic potrafie Quote
doddy Posted September 13, 2007 Author Posted September 13, 2007 Ja o takich papierkowych pomyslała głupia :oops: Tekst masz chocby na stronie Fundacji ;) Allegro dziś się dla niej kończy. Był 1 obserwator ale nikt się nie odezwał... Chyba jakiś cichy wielbiciel :diabloti: Quote
ruda76 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Doddy masz ogłoszenie pt Fundacja Ast odda amstaffy w różnym wieku i tel - powinno byc w piatek lub w sobotę:p Trzymaj komorę blisko bo wiesz...........nigdy nic nie wiadomo;) Quote
doddy Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 Dzięki Ci ciotka! W zamian dostaniesz staffika :eviltong: Jak ja lubie taki handel wymienny :evil_lol: Quote
andzia69 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 doddy napisał(a):Dzięki Ci ciotka! W zamian dostaniesz staffika :eviltong: Jak ja lubie taki handel wymienny :evil_lol: dobre!!!:eviltong::eviltong::eviltong: I jak tam dzisiaj Nanusiu - pięknisiu ty moja??? Quote
dariaopole Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Nana pewnie gada i o domku marzy, w końcu chciałaby pospać w ciepłym łóżeczku blisko jakiegoś ludzia !!!:cool3: Quote
doddy Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Nie śmiej się ciotka andzia, bo następnego przywiozę Tobię za całokształt pomocy. Staffik Pirat, którego wczoraj zawiozłam Sylwii: Quote
dariaopole Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 doddy : a skąd żeście tego Pirata wytrzasnęły ?? Quote
doddy Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Pirat został zabrany z Lecznicy z Konstancina. Jego właściciel wyjechał za granicę, psa oddał ojcu którego Piracik pogryzł. Ponieważ lecznica ta oddaje psy na giełdzie w Słomczynie, Sylwia zgodziła się go zabrać. Quote
dariaopole Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 jak to pogryzł ??? w sensie agresywny jest czy jak ??? i w ogóle staffik pogryzł ??? staffiki nie gryzą przecie !! Quote
doddy Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Od każdej reguły są odstępstwa :eviltong: Pogryzł mu twarz i rączki :p Wczoraj udziabał Adama. Prawda jest taka, że staffior np ciągnie smycz zębami i czasami wcelowuje w rączkę (tak udziabał Adama). Ponadto jakoś się boi - nie wiem co mu Ci właściciele robili. Z pewnością Piracik to nie kurdupelek dla każdego. Quote
dariaopole Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 ojej zadziorny ten Piracik :evil_lol: a tak a propos to żaden z moich psów nie potrafi wcelować w patyk :diabloti: ruda napisz koniecznie jak ten wariat się u Ciebie zachowuje !!! Quote
ruda76 Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 doddy napisał(a):Pirat został zabrany z Lecznicy z Konstancina. Jego właściciel wyjechał za granicę, psa oddał ojcu którego Piracik pogryzł. Ponieważ lecznica ta oddaje psy na giełdzie w Słomczynie, Sylwia zgodziła się go zabrać. Doddy, zgodził to sie moj Tz bo ja to bym go zaraz zabrała;) A teraz mam mexicano w domciu bo mordeczka nie bardzo wspólpracuje z innymi psami:p Ale dla pocieszenia to dodam ,ze w moich rękach nie robi nic głupiego;) ( czytaj; twarz i rece mamy w porządku, buźki wycałowane:evil_lol: ale caly czas pod kontrolą) Quote
ruda76 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Mały Piracik opanował juz łozko z moim Tz- teraz spimy juz oddzielnie:eviltong: Ja mam czarne staffiory on wybrał białasa:cool3: A tak wogóle to ciotki pomożcie szukac domu dla Nanki bo ona nie da rady zimą w kojcu:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.