Ka$ka9141868 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Ok powiem jej i zadzwoni. ps.ja mogę pomóc z allegro. Quote
andzia69 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 no ia jak nie kochac tej suni????:loveu::loveu::loveu: Kasia - więc czekamy na wieści kiedy ciocia zadzwoni!;) Quote
doddy Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 Ńa razie ciocia nie dzwoniła ;) Dzwonił tylko jakiś debil o 8 rano, że szuka psa ze spoko wyglądem :eviltong: Quote
andzia69 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 trza się go bylo spytać czy on ma spoko wyglad bo inaczej pies zagryza!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Alicja Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 dotarłam ale niestety nadal wirtualnie :shake: Quote
dariaopole Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 doddy napisał(a): Dzwonił tylko jakiś debil o 8 rano, że szuka psa ze spoko wyglądem :eviltong: :roll: :???: :hmmmm: a określił co bliżej oznacza "spoko wygląd "?? Quote
Ka$ka9141868 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Miewiem powiedziała że zadzwoni a co z allegro.pl Quote
doddy Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 Tobie Kasiu za allegro dziękuję. A na odzew od rodziny czekam ;) Quote
ruda76 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 w sobote byłam w schronie i byli chetni na amstaffkę. Ogladali tą sukę podobną do Nanki ale pierwszym pytaniem było -czy brała udział w walkach ze wzgledu na wygląd ( uszy) Brak słow na ten temat:roll: Quote
Ka$ka9141868 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Przecirz kilka lat temu kpiowało się uszy amstaffom pit bullom itp. Przecierz to normalne bylo a jak by brał udział w walkach to miaby na przednich łapach i na mordzce blizny :roll: Quote
desdemona Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 a po co im to??? jakby brala udzial w walkach to by przeciez miala blizny. Quote
ruda76 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 [quote name='kaska9141868']Przecirz kilka lat temu kpiowało się uszy amstaffom pit bullom itp. Przecierz to normalne bylo a jak by brał udział w walkach to miaby na przednich łapach i na mordzce blizny :roll: Kasiu Ty chyba nie byłas tak na serio zainteresowana Nanką bo jak czytam o Twojej sytuacji tutaj http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78439 to był chyba chwilowy wybryk Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Sylwia trzeba im było powiedzieć, że amstaffy biora udział w walkach w kisielu i zalizywaniu ;) A Nanula czeka nadal. Może któraś z ciotek chciała by jej zasponsorować spot antykleszczowy? albo obrożę przeciw? Quote
Alicja Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 [quote name='ruda76']Kasiu Ty chyba nie byłas tak na serio zainteresowana Nanką bo jak czytam o Twojej sytuacji tutaj http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78439 to był chyba chwilowy wybrykmasakra....rozumowanie na poziomie :roll:.... Nanuś .......dlaczego nikt cię nie zauważa.....:shake: Quote
ruda76 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 [quote name='doddy']Sylwia trzeba im było powiedzieć, że amstaffy biora udział w walkach w kisielu i zalizywaniu ;) A Nanula czeka nadal. Może któraś z ciotek chciała by jej zasponsorować spot antykleszczowy? albo obrożę przeciw? Ja mam wogole często mieszane uczucia jak zamieniam kilka zdan z potencjalnymi zainteresowanymi:angryy: Ci ludzie mają astkę u rodziców tego chłopaka więc niby wiedzą co i jak. A swoją drogą to nikt do Ciebie nie dzwonił bo podałam stronę fundacji ? Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Do mnie dzwoni 10 osób dziennie. Ale z reguły są to osoby z netu, nie z polecenia. Z reguły dzwonią o stare i nieaktualne ogłoszenia. Podaję im wtedy stronę Fundacji, ale nie oddzwaniają o nasze psy jakoś. Quote
ruda76 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 nie ma tam chyba nic atrakcyjnego;) :evil_lol: pięknego, po championach. Moze pręgusy teraz nie w modzie. Jak pojawią się jakies kolorowe np. blękitne to chyba szybciej uda się znaleźć dla nich dom:cool3: Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Mamy błękitną Sambę przecież i też nikt o nią nie dzwoni... I nie ona jedyna błękitna do adopcji... Po prostu klapen dupen w fajnych chętnych do adopcji. Quote
ruda76 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Poczekaj Samba to nowiutkie ciacho:evil_lol: A my mamy fajnego chłopaka w Łodzi ale po cichu liczę ,ze tylko zwiał z domu. PIes zadbany i kolorek i głowa fajna więc.....juz wczoraj o niego pytali i gdyby nie kwarantanna to poszedł by do domu:eviltong: Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 To trza im było krzyczeć o naszych błękitnych suniach. Obie gotowe do adopcji :) Quote
ruda76 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 A mamy jeszcze pit bull red nosa ale on bidak ma chyba uszkodzony nerw w uchu tzn ma duze uszy z ktorych jedno w nienaturalny sposob kładzie na głowę i co kilka chwil unosi. Jemu chyba trzeba bedzie zrobic oddzielny wątek Quote
ruda76 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 doddy napisał(a):To trza im było krzyczeć o naszych błękitnych suniach. Obie gotowe do adopcji :) Ja nie wiedziałam ,ze macie 2 szt.O tej ze Szczecina wspomniałam i podałam namiar na stronę -z myślą ,ze się skontaktują a tu du....:razz: Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Klapen dupen w adopcjach, bo mało osób pomaga w ogłaszaniu. Musimy zorganizować kilka osób do samego ogłaszania. Ja nie daje rady nie mając netu w domu. Daje do gazet i allegro, od czasu do czasu w necie. Ostatnio Gosia dała o Basterze ogłoszenie w kilka miejsc i od razu następnego dnia rozdzwonił mi się tel. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.