andzia69 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 to ją:mad::mad::mad: i będzie jej pasować!:evil_lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 A ona mnie wtedy Mambolina poszczuje, przestań , nie da rady. Marudna była , jest i bedzie . nauczyłam sie z tym żyć. Quote
andzia69 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Mambolina i szczucie - dobre:evil_lol: I po drodze uśnie albo rozplaskaci się na ziemi:eviltong: Keiti - gdzie jesteś!!!:lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Bo Ty nie widziałaś wściekłego ataku Mamby na owczarka !!! To było straszne ! Quote
doddy Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 A jestem, jestem... Poczytuję Was tu sobie... Wakacje... No zastanawiam się, czy mi pasują :eviltong: Co do wycieczki po Wawie jeszcze nie znam plana bo Alter chyba opuści Klinikę... I nie wiem jeszcze gdzie trafi :evil_lol: Ale wpadajcie, wpadajcie do Warszawy. Gdyby nie padało to by się grilla zrobiło... Ale ma padać :placz: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Nie kracz, nie kracz bo robotę mam . Quote
dariaopole Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 u mnie się okaże czy w końcu w niedzielę przyjade bo drugi samochód mi padł :angryy: Quote
dariaopole Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 dobra jakby co to samochód pożyczymy. mnie jest lepiej albo z opola prosto jechać do piaseczna a potem do warszawy pozałatwiać jakieś sprawy i przy okazji (jeśli Alter będzie nadal w lecznicy:p ) to go odwiedzić albo najpierw załatwić warszawę a potem przebić sie do piaseczna i stamtąd do opola. Myślę, że byłabym w wawie lub piasecznie koło 11.00. Niestety czas mam ograniczony bo do psiaków będę musiała wracać bo nie ma kto się nimi zająć oprócz puszczenia popołudniu na chwile na ogród na sikawki.także doddy jeszcze się zgadamy co do szczegółów;) sorki Nana , że na Twoim wątku ale przy okazji Cie podniosę !! Quote
BeataA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 doddy napisał(a):Rano k. 10 możemy się umówić o Altera ul. Strzeleckiego 10e (Ursynów), potem pojedziemy do mnie po suki i stad pojedziemy do BeatyA. To oczywiście taki wstępny niecny planik :eviltong: Niecny planik :cool3: już odkryty! Wy tam nie kombinujcie za długo, bo ja przyjeżdżam o 11-tej /no - pewnie z drobnym poślizgiem, jak zawsze/ I pamiętaj, że ciągle nie mam swojego samochodu, tylko mały... A Nana ciągle szuka domu!!! Też ją trzeba pokazać w tej łódzkiej gazecie, co Alterka... Quote
dariaopole Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 cosik sie wykombinuje, pogadamy wieczorkiem pewnie to coś ustalimy. Tymczasem , Nana się wdzięczy na pierwszej stronie !!! Quote
doddy Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 Ja zapraszam :eviltong: Specjalnie siedze w Warszawie :p Altuś będzie u Kasi a w sumie już jest w Warszawie na tymczasie. ;) Quote
BeataA Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 doddy napisał(a): Specjalnie siedze w Warszawie :p Specjalnie? Przecież Ty tam zawsze siedzisz... no, prawie zawsze :cool3: Quote
andzia69 Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 No i co tam słychowywać????? Czy ciotki odwiedzą nas nad morzem w koncu????:cool3: Doddy - czy ktoś choć pyta o Nanke i Alterka????Jakby ktoś szukał bullka to wiem od ciotki KasiK z Wrocka,że trafiła tam do schronu przefajna sunia - znaleziono ją przywiązaną w lesie. Quote
Alicja Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 przeczytałam od początku ...... NANA do domeczku .... :kciuki: Quote
doddy Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 O Nanusie ani Altera nie ma telefonów odnośnie adopcji. Niestety :( W najbliższych dniach się skupimy na ogłaszaniu obojga, bo najwyższy czas na powtórną kampanię reklamową. Co do wycieczki do Ciebie - mamy taki niecny plan :eviltong: Chcemy Cię odwiedzić. Cały czas jednak nie wiem jak rozwiązać sprawę Altera na czas wyjazdu. Nie mam gdzie go bowiem umieścić :placz: Ta bullka to bullterrier, czy amstaffka? Bo jak bullterrierka to trzeba ją jak najszybciej wyciągnąć - po raz bo wiadome że ją w schronisku uśpią a po dwa, bo bullterriery fiksują w schroniskach po 2 dniach pobytu :roll: Może Kasia zgodziłaby się podjechać do schroniska jeszcze raz i zrobiła by zdjęcia. Quote
dariaopole Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 kompletnie nie rozumiem czemu taka cisza u Nanki :shake: , ona jest taka cudna !!!! ładna, zgrabna i słodka !!!!!!!!!! Quote
doddy Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Widzę ciotka, że Ci się spodobały dworcowe zdjęcia ;)Chciałam spróbować wziąć Nanę do domu do moich suk, bo właśnie jestem u Beaty ale nie mam kagańca :( Quote
doddy Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Więc, jak to z doddy bywa - poszalałam i...Nana właśnie biega po domu z moimi sukami. Ciągnie jej się smycz na wszelki wielki ale większej uwagi na dziewczyny nie zwraca. Myślę, że jak Nane w odpowiedni sposób wprowadzić do stada to jest w stanie zamieszkać np. z samcem. Quote
ruda76 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Doddy Ty jestes zwyczajnie szalona:evil_lol: żeby nie nazwac tego inaczej:eviltong: Jak długo ma byc u Ciebie? Czy to jest dla niej taki urlop od kojca:roll: czy moze BeataA ( a bardziej jej sąsiedzi) chce odpoczac od Nanki;) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Ruda - czas teraźniejszy , akcja w domu u BeatyA :) Quote
ruda76 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Ruda - czas teraźniejszy , akcja w domu u BeatyA :) Gdzieś się pogubiłam w takim razie.:oops: Muszę chyba odpoczac od tych psow bo nie myślę wgole :oops: Quote
doddy Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Wszystko się dzieje u BeatyA. Ona na wczasach a ja na Syberii. Nana właśnie z Breną leżą mi pod nogami ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.