dariaopole Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 ło żesz kurcze chwile mnie nie było i tyle stron przybyło !!! czytam czytam i nic nie kumam :cool1: jakiś pan Adam, konie ;)więc napiszę tylko że cieszę się że Nanka nie ma problemów neurologicznych i trzymam kciuki za leczenie zęboli !!! Quote
doddy Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Przepraszam że nigdzie nie dzwoniłam ale nie mam czasu. Oczywiście 2 dni temu nie spisałam tel do Adama, a później poszłam na szkolenie buldożka. Wczoraj cały dzień pracowałam, wróciłam późno i znowu nie zadzwoniłam. Dziś znowu jestem przelotem, bo kolejna suka amstaffka z rodowodem jest do oddania... Życie jest piękne.... Dajcie mi sznur :angryy: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Pogłebiłam oczko, zawsze mozesz wpaść i zamiast sznurka skorzystać z czystej wody - rybek jeszcze nie ma :) Quote
ruda76 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 jestes usprawiedliwiona ale Adama telefon trzymaj bo w razie jakiegokolwiek problemu mozemy na niego liczyc . A jesli nie dzwonisz z innego powodu:oops: to moge was w sumie zapoznac osobiscie. Bede u niego w W-wie w poniedz i z tego co wiem to gdzies bardzo blisko Ciebie , Doddy;) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Ruda, Doddy wstydliwa nie jest wiec to z zapracowania. Ja proponuje abys Doddy wyslala na PW ten numer telefonu :) A jezeli nie da rady do weekendu to ja w weekend pojade z Nana do zebologa i z Doddy oczywiscie :) Quote
doddy Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Cfffaniary jesteście :eviltong: A mi tu czasu brakuje na wszystko. I mamy kolejnego piescka: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=72762 Quote
ruda76 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 telefon wysłałam wtedy ale zaraz wyslę ponownie:evil_lol: A co do tej suni to przydomki jej rodzicow to znane i wieloletnie hodowle. Gang-staff -A.Kalacińska ; Warszawianka -kiedyś- jesli czegos nie pokreciłam bo razem startowałysmy ) A hodowca? wie juz o sytuacji sunki Quote
doddy Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Hodowczyni miała tylko 1 sukę w wynajmowanym mieszkaniu. Wega także została kupiona za małe pieniądze bo nie miała gdzie jej trzymać. W ZK nie ma aktualnego tel do hodowczyni niestety... Tel do Adama ja mam. Quote
doddy Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 A czy my kiedyś pisałyśmy coś na temat w wątkach naszych psów? :eviltong: Quote
doddy Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 Dzis weterynarz i moze nowe fotki beda bo wzielam aparat ;) Quote
doddy Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 Fotek ładnych nie będzie. To już wiem, bo do modelki to Nanie jeszcze brakuje... Co do weta. Wróciliśmy od bardzo miłego lekarza, który to stwierdził, że Nana jest ofiarą udaru słonecznego, stąd problemy z równowagą. Teraz będziemy naprawiać pozostałości poprzez podawanie sterydów co 2 dzień w połączeniu z antybiotykiem. Dodatkowo wit.B. Lekarz twierdzi, że powinno się wszystko cofnąć. Co do zębów - nie ma tragedii. Antybiotyk i na to pomoże. Tak więc w poniedziałek kolejna wizyta u Pana Doktora. Quote
doddy Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 Nana w samochodzie i u Pana Dr zachowywała się super. Zero problemów!!! Na koniec w gabinecie się położyła na boku i leżała wtulona. A tu pseudo sesja zdjęciowa: Quote
ruda76 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Wiedzialam ze z jej rownowaga od poczatku bylo coś nie tak:razz: Bylam na 100% pewna ze to jakis udar i ciesze sie ze udalo nam sie szybko zorganizowac i zabrac z miejsca w ktorym byc moze nabawiła się tego udaru ( były to kojce w pelnym sloncu );) Teraz tylko potrzebana kasa na leczenie i dobrze jest uslyszec ze sa szanse na cofniecie sie tego....;) Quote
ruda76 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Wielkie :calus: dla Was dziewczyny ze tak szybko pomoglyscie nam ja wyciagnac i umiescic w fundacji Quote
doddy Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 Powiedziałabym do usług ale wolę niet :evil_lol: W poniedziałek będzie pierwsza diagnoza czy sterydy pomagają. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok i sunia zupełnie zdrowa i normalna znajdzie dom bo w pełni na to zasługuje. Jest troszkę gaduła ale to nic w porównaniu z moją ONką ;) Quote
andzia69 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 doddy - to teraz możesz sobie pogadać do woli!!!:eviltong: tylko coby ci język kołkiem nie stanął jak zaczniesz szczekac!:evil_lol: Ja sie na nią (na astkę) napatrzyć nie mogę - moze ktoś by zaadoptował wmiestie Nankę i Basterka - taka fajna pręgowana parka ze skośnymi oczkami by byał!:lol: one na pewno w genach chińczykow jakiś mieli!:eviltong: Quote
dariaopole Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 cieszę się że jest szansa aby cofnąć skutki tego udaru, z tego co piszecie to Nana to cudowna sunia, wiem że brakuje mi do moich trikolorków pręgusa ale narazie mam dość problemów z moją trójeczką więc przygarnięcie kolejnej bidy odpada, zwłaszcza że moja Happy robi się coraz większą dominantką !!! Szukamy cudownego domku :Help_2: Quote
doddy Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Wstawilam Nane na allegro a niech bedzie slawna. Zaraz ide oglaszac modelke dalej. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=207024957 Wczoraj z Beata doszlysmy do wniosku, ze srednia wiekowa naszych psow do adopcji to 6 lat... Mamy wiec jak zwykle same super adopcyjne piesecki :evil_lol: My to lubimy wyzwania, nie ma co... Quote
ruda76 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 wiem ze to pytanie trochę bez sensu ale czy przypadkiem nic sie nie zwolnilo dla Altera?:placz: Bede teraz czesto w W-wie i gdyby tak.....to nie ma najmniejszego problemu z dostawą na miejsce z mojej strony;) Quote
doddy Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Miejsca nie ma, saldo + 1 pies u nas i klapa dupa :roll: Ale w odwiedziny zapraszamy ;) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Ruda , jak ktoś da domek Nanie albo Basterowi albo Bulletowi albo jeszcze kilku innym to nie ma problemu - mówisz i masz. Quote
olgaj Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Cioteczki- poprosze o nip albo regon na priva, bo zgubili dane fundacji. :) Do Aletera wciaz przychodza podejrzane typy, w tym tygodniu bylo ich juz 5- ciu. Dyrektorka nie wydala psa, ale... Ale boje sie, ze teraz przysla kogos innego. Upatrzyli go sobie i to nie z checi pomocy, byli bardzo beszczelni. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Bardzo proszę 0000006471 regon, na NIP czekamy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.