Kanzaj Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 [quote name='Matusz'] a kiełbacha kupiona tym razem już:eviltong::eviltong: czytałam ! Grzeczny Mateuszek:diabloti: Quote
Matusz Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 [quote name='Kanzaj']czytałam ! Grzeczny Mateuszek:diabloti: hahahaha:diabloti: ja już 2 dni palce gryzę i czekam na tej porodówce:evil_lol: Quote
desdemona Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 dobrze wiedziec. wpisze nowy numer w ogloszeniach:) Quote
Evas Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Malutki Nelsonek..jaka duża ta blizna po guzie. Czy on nie będzie marzł teraz tak obcięty? Quote
Dorothy Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 a czemu ta blizna taka gruba na koncach? Ma tam sączki? I czy wiadomo co to byl za guz? Quote
Matusz Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 [quote name='Evas']Malutki Nelsonek..jaka duża ta blizna po guzie. Czy on nie będzie marzł teraz tak obcięty? to pewnie opuchlizna, i jak każda z czasem zejdzie... a Nelson jest teraz w budynku więc nie jest mu zimno... Quote
Aga_Mazury Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Nelsonik bardzo prosi o dom....tak, żeby nie musiał wracać na wybieg...tylko trafił prosto do nowego domku... Jak podjechaliśmy pod schronisko i wyszliśmy z smochodu a on juz był na dworzu z wolontariuszkami....to tak się ucieszył ...az miło było popatrzać na tak odmienionego psiaka.... a jak on potrafi się w oczy patrzeć...to aż ściska gdzieś w środku... Fakt że z tym strzyżeniem trafiliśmy w same przyjście przymrozków...ale musieliśmy to zrobić...aby po pierwsze za jedna operacją porządnie obejrzeć Nelsonika czy nie ma innych guzków....a i dla niego za jednym usypianiem kompleks ..... Chyba odczuł ulgę... Jeszcze trochę widac , że uszy go bolą...trzepocze nimi....ale dostaje krople...i myślę, że już niedługo wszystko będzie ok... Quote
desdemona Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 wlosy mu odrosna. zreszta z tego, co bylo widac na fotkach, to jego siersc byla zaniedbana, wiec wyjdzie mu to tylko na dobre. Quote
lidka_park Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Spójrzcie w te oczka :loveu: Nelsonik prosi o domek !!!! Quote
Evas Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Biedny Nelson. Pomimo choroby pewnie szczęśliwy, że nie jest w boksie, że ludzie się nim interesują. I miałby znowu do boksu pójść?:( Quote
Aga_Mazury Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Nawet nie wiecie jaki ten pies jest szczęśliwy...że jest w chwili obecnej w budynku...w biurze.... zupełnie inny psiak....radosny, pełen entuzjazmu...witający serdecznie...w wolnej chwili siada sobie na taboreciku i wygląda przez okno... napewno załamie go powrót na boksy :(... tutaj codziennie wychodzi sobie z kimś na spacery.... poooooooooookochajcie Nelsonika plisssss :modla: Quote
desdemona Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 kto pokocha tego pieknego psa??? Nelson na http://pomocpsomkynologia.eev.pl/viewtopic.php?t=91 oraz http://www.psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=22553 Quote
asia-s Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Nelson ma allegro: http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=260771220 Wystawiam caly czas, ostatnie skonczylo sie we wtorek, dzisiaj wystawilam kolejne z pdswietleniem i pogrubieniem jak zawsze Quote
Matusz Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Aga miałem tel. w sprawie Nelsona, bardzo miła pani dzwoniła, chce adoptować wirtualnie Nelsona, mówiła, nawet też o sfinansowaniu operacji... znaczy się teraz już spłaceniu długów... bardzo prosiła o maila: k.orlowska-dudek@notariusz.lex.pl chce się dowiedzieć na czym polega adopcja wirtualna itd... Quote
desdemona Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 dalam Nelsona jeszcze tu http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=31162&id_kat=11 Quote
Aga_Mazury Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Wzięliśmy dzisiaj Nelsona na spacer razem z jego kolegami z wybiegu, że...może się za sobą stęsknili...i takie tam...i wiecie co??? będzie problem....bo Nelson nie przyznaje się do kolegów ...mało tego nie chce mieć z nimi nic wspólnego co dość mocno manifestuje....warczeniem:roll: cięzko będzie miał...jak będzie miał tam wrócić....zrobił się bardzo pewny siebie....zakochany w człowieku bardzo...i mieszkający sobie w budynku... Quote
Evas Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Nie wiem czy z psami też jest podobnie jak z kotami - kastrat spada na sam koniec hierarchii w stadzie i ma ciężkie życie, nawet u kotów w mieszkaniu tak jest - nie zawsze tolerują kastrata. Może Nelson mógłby zamieszkać z suniami..skoro jest wykastrowany? Nie wiem, tak się zastanawiam co by było dla niego najlepsze. Obawiam się o jego los. Quote
sisia0 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Ja dzisiaj byłam w szoku- "to jest Nelson??????????? :O:O" ... Nelson wygolony zadbany.... to tak troszkę jak by bezdomnego umyć ogolić i w garniutur ubrać... potem Nelson z dumą w gabinecie z dumą patrzył na nas mówiąc : Patrzcie jak awansowałem- taką miła radochę... No jak jakiś mecenas wyglądał..... SZOK Quote
Evas Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Nie wie biedak, że znowu spadnie do boksu. :-( Quote
Aga_Mazury Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Nelson ma opiekuna wirtualnego a w zasadzie opiekunkę... :) jest to umieszczone na stronie www.afn.pl przepraszam Was, ale ja naprawdę nie daję rady być na każdym wątku :oops:... czuje się świetnie, nadal jest w biurze....ale tak jak pisaliśmy wcześniej to zupełnie inny pies....taki "proczłowieczy" ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.