Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ręce opadają,po prostu nie mam siły.
Argo bardzo przeżywa zmianę miejsca.Dzisiaj ze strachu burczał.Jadł gotowane jedzonko bardzo chętnie,ale to był jedyny czas kiedy się ożywił.Kładzie się i nie chce nic.Ma totalną deprechę.Co tu robić?
Kupy robi wstrętne,ale to pewnie od tej badziewnej karmy.Mam nadzieję,że jak zmienimy karmę będzie lepiej.

Ewa19800 dziękuje za pomoc w karmie.

Posted

PaSja Hera napisał(a):
Ręce opadają,po prostu nie mam siły.
Argo bardzo przeżywa zmianę miejsca.Dzisiaj ze strachu burczał.Jadł gotowane jedzonko bardzo chętnie,ale to był jedyny czas kiedy się ożywił.Kładzie się i nie chce nic.Ma totalną deprechę.Co tu robić?
Kupy robi wstrętne,ale to pewnie od tej badziewnej karmy.Mam nadzieję,że jak zmienimy karmę będzie lepiej.

Ewa19800 dziękuje za pomoc w karmie.


jak mu zasmakuje to się kupi wiekszy worek ;)

Posted

ewab napisał(a):
Omar zrobił kupolca:multi:.


i niech mu qpka lekką będzie :multi::multi::multi:

Na konto doszły wpłaty na psiaki od:

Anita N. - 50 zł
Egradska - 100 zł
Urszula P - 50
Tomasz N - 100
Paulina Z - 10
Katarzyna Z.-W. - 100
Danuta K-K - 50


bardzo wszystkim dziękujemy :loveu::loveu::loveu:

co do podawania cyklosporyny - myślę, że przed jej podaniem musimy zrobić badanie krwi, zeby zobaczyć co słychać...żeby nie bylo tak, że podamy bez i coś sie stanie, bo np. miał coś nie tak z wątrobą, czy nerkami - tak ja uważam przynajmniej...niemniej jednak sądzę, ze jeśli się da, to można by bylo wlączyć - tylko Omar musi zacząć współpracować i dać sobie pobrać krew bez jej rozlewu :)


Argo - dzisiaj znowu mial chyba dzień...do tyłu. Znowu burczał trochę, a wczoraj już sie Pasja cieszyła, że malutki postęp jest i dal się glaskać.n Chciałabym, żeby go w sobotę pokazać wetom...tylko czy się uda?

Posted

Przelalam pieniadze dla chlopakow. Udalo sie troche wiecej. W tytule napisalam, ze dla Omara i Argo, zebyscie same zadecydowaly, dla ktorego teraz potrzebne sa pieniadze.

Posted

PaSja Hera napisał(a):
Ręce opadają,po prostu nie mam siły.
Argo bardzo przeżywa zmianę miejsca.Dzisiaj ze strachu burczał.Jadł gotowane jedzonko bardzo chętnie,ale to był jedyny czas kiedy się ożywił.Kładzie się i nie chce nic.Ma totalną deprechę.Co tu robić?
.


Trenujcie z Argo delikatne dotykanie, głaskanie - na początku czymś - miekkim rulonem, zwinietym kocem, "sztuczną ręką " - od boczków, coraz bliżej szyi, karku, łba, mordki - takie "oswajanie z dotykiem".
Nie próbujcie dotykać rękami i zakładać obroży, póki nie będziecie go w miarę pewne.

Na początek do wyprowadzenia nie potrzeba obroża - wystaczy tylko długa smycz - zarzućcie mu luźńą pętlę z z tej smyczy na szyję ( na jednym końcu smyczy mała petelka, przez nią przełożony drugi koniec smyczy), petlę zaciśnijcie, pociagajac za luźny koniec smyczy, ale z wyczuciem, by psa nie udusić, ale nie za słabo, by psiak nie wysunął łba.
Spróbujcie wyprowadzić psa z kojca, lekko pociagając za smycz, najpierw do góry , by podnieść, potem do przodu. On musi się uczyć wychodzenia na smyczy z czlowiekiem.
Na spacerze, jak sie wyluzuje, możecie próbować go pogłaskać -ale nie podchodźcie centralnie z przodu, tylko z boku i głaskanie też nie od karku i łba, tylko po boczkach najpierw.

Jak go wprowadzicie do boksu z powrotem po spacerze, a bedziecie miały obawy przed zdjeciem petli z szyi rękami, to podwążcie ją w miejscu zacisniecia na karku jakimś patyczkiem.

Posted

[quote name='Linssi']Przelalam pieniadze dla chlopakow. Udalo sie troche wiecej. W tytule napisalam, ze dla Omara i Argo, zebyscie same zadecydowaly, dla ktorego teraz potrzebne sa pieniadze.

doszły pieniążki 100 zł :) :) Psiaki dziękuję i klaniają się nisko !!! :)

Argo:















cytuję za Pasją:

"
[h=5]Wszystko poszło sprawnie,za smakołyk zrobi wszystko.Wpatrzony w człowieka ,ale trzyma dystans. Zna komendy.Myślę,że był tresowany biciem .
Argo jest chętny do pracy,pięknie chodzi przy nodze,daje łapę ,siada...

Po wypuszczeniu z kojca wiecie co zrobił? Wszedł na schody i stanął przy drzwiach.
To jest psiak domowy,on mieszkał wewnątrz.Nie wchodzi do budy ,bo jej nie zna .
Pilnie szukamy mu doświadczonego domu."[/h]

Posted

Omar też się otwiera. Bardzo chce był z człowiekiem. Chodzi krok w krok, łapie piłeczki i przede wszystkim wciska głowę pod rękę, żeby go głaskać. Kiedy wychodzę z pomieszczenia skacze na klamkę, żeby otworzyć sobie drzwi i iść za mną.
Wczoraj kupiłam 2 antybiotyki (metronidazol i amoksiklav), do tego probiotyk, mielone siemię lniane i 200 ml parafiny. Zapłaciłam razem 70,35 zł.
Od kiedy się wypróżnił chłopakowi dopisuje apetyt.

Posted

[quote name='madziakato']Fajnie, że lepsze wieści; razem damy radę. A zobaczcie, co u mnie, bo już pomysłów brak.....http://www.dogomania.pl/forum/threads/248637-Dwa-psy-traktowane-jak-śmieć-znowu-okolice-zawiercia-ręce-mi-już-opadają-(

gdzie się nie obejrzeć...tam psy :( naprawdę czasem mam ochotę zamknąć kompa, wywalić telefon i mieć swięty spokoj!!! najgorsza jest bezradność...

Posted

andzia69 napisał(a):
gdzie się nie obejrzeć...tam psy :( naprawdę czasem mam ochotę zamknąć kompa, wywalić telefon i mieć swięty spokoj!!! najgorsza jest bezradność...
Wiem, ale co robić, gdy wszyscy inni "nie widzą"....A jak tam, są jakieś nowe wieści; jestem z Wami myślami-cały czas....

Posted

Byłyśmy dzisiaj u Argo.Andzia69 dobrze podziałał na chłopaka.Niesamowicie bawili się patykiem.Argo pięknie aportuje,patyka przynosi,ale nie chce cwaniak oddać. Pomalutku się otwiera,trochę się rozruszał ,ale kupa wstrętna.Podałyśmy mu Nifuroksazyd Richter ( 9,50 zł).Mam nadzieję,że pomoże.

Andzia69 jak dotrze do kompa to wrzuci fotki.

Posted

PaSja Hera napisał(a):
Byłyśmy dzisiaj u Argo.Andzia69 dobrze podziałał na chłopaka.Niesamowicie bawili się patykiem.Argo pięknie aportuje,patyka przynosi,ale nie chce cwaniak oddać. Pomalutku się otwiera,trochę się rozruszał ,ale kupa wstrętna.Podałyśmy mu Nifuroksazyd Richter ( 9,50 zł).Mam nadzieję,że pomoże.

Andzia69 jak dotrze do kompa to wrzuci fotki.
To czekamy na zdjęcia

Posted (edited)

internet mi tak "śmiga" że masakra...zdjęcia się młócą :angryy:

widzieliscie dzisiaj nieżywego wieloryba wywalonego przez Bałtyk w ok. Mielna? biedny :(

macie tu "swojego" burczacego i aspołecznego psa!









Edited by andzia69

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...