Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

madziakato napisał(a):
Słuchajcie, czy Argo/niko ma jakiekolwiek zaplecze finansowe? Jakieś oszczędności?


nie ma nic :( nie wiem, jak się podola temu wyzwaniu :( :(

czy ktoś mógłby jakiś bazarek wyprodukować ? bo co będzie jesli się nie uda????

mało nas tu :(

Posted

andzia69 napisał(a):
nie ma nic :( nie wiem, jak się podola temu wyzwaniu :( :(

czy ktoś mógłby jakiś bazarek wyprodukować ? bo co będzie jesli się nie uda????

mało nas tu :(


Jestem i ja :) w którym hoteliku jest pies ? z bazarkiem pomogę, zaraz Ci napisze priva.

Posted

postaram się w tym tygodniu zrobić bazarek, czy ktoś miałby jakies fanty dołożyc ?? prosimy..
Argo naprawde nic nie ma....
banerek przydałby się.. czy ma ?jeśli nie, poproszę kogoś o zrobienie...

Posted

słodkokwaśna napisał(a):
Ja mogę książki w większej ilości dać....tylko ciężko z transportem do Sosnowca,chyba że ktoś z Kielcow by się podjął je obfocić.


a mogłabyś książki powysyłać do kupujących ? jeśli tak, to mi wystarczą tylko zdjęcia.
Prosimy o fanty, zrobię jeden duży bazar :)

Posted

słodkokwaśna napisał(a):
Niestety cierpię na brak czasu ,może ktoś inny się tym zajmie.


to może wysłać do mnie książki.. trzeba poszukać transport na tej trasie, ew, pocztą do 5 kg 14 zł. Chyba, że jest cięższe, to wtedy chyba 19 zł.

Posted

Książki są ciężkie i nie będzie to opłacalne. Popytam się lepiej o piesowy transport . Najgorsze jest to ,że moja córcia średnio co 2 tyg jeździła z Katowic do Kielc i odwrotnie ,ale teraz nadrabia zaległości finansowe i znalazła pracę . To szybko nie przyjedzie:(

Posted

słodkokwaśna , mnie wystarczą zdjecia, moze jest ktoś kto by później powysyłał do kupujących? dogomaniaczka w twojej okolicy, córka, czy ktos tam . . .. to najlepsze wyjście, ale oczywiscie jak nie ma takiej możliwości to szukamy transport..

Posted

Doda_ napisał(a):
słodkokwaśna , mnie wystarczą zdjecia, moze jest ktoś kto by później powysyłał do kupujących? dogomaniaczka w twojej okolicy, córka, czy ktos tam . . .. to najlepsze wyjście, ale oczywiscie jak nie ma takiej możliwości to szukamy transport..


To już pytanie do dziewczyn,może któraś się podejmie.

Posted

andzia69 napisał(a):
ja nie dam rady podjechac raczej z braku czasu i samochodu :(


To musimy znaleźć kogoś, kto powysyła książki później.. tylko o to prosimy :( zdjęcia identycznych książek zawsze można znaleźć w internecie,potrzebujemy tylko dokładnej nazwy. Bazarek będzie trwał 2 tygodnie, może do tego czasu znajdzie się ktoś kto podejmie się wysyłki ?

słodkokwaśna, mogłabyś podać mi na pw dokładne nazwy książek, ceny wywoławcze, jeśli bys mogla to i w google wyszukaj identyczne ksiazki i mi podeslij.

Posted (edited)

Doda_ napisał(a):
Jestem i ja :smile: w którym hoteliku jest pies ? z bazarkiem pomogę, zaraz Ci napisze priva.


Argo/Niko jest w hotelu LUPUS pod Krakowem
Będziemy bardzo wdzięczni za bazarek :)
Ja też coś pomyślę, ale na forum owczarkowym

PaSja Hera napisał(a):
Czy wiadomo co u Nikusia? Jak się chłopak czuje :-(?


Nie pisałam wcześniej, bo sytuacja była dość dynamiczna ... :roll:
Ale byłam i jestem w stałym kontakcie z hotelem
Na początku z Argo/Niko było bardzo nieciekawie :shake:
Źle zniósł przeprowadzkę do hotelu oraz tak jak to było do przewidzenia - pobyt w kojcu...
Zamknął się w sobie i nie dopuszczał nikogo, na wszelkie próby zbliżenia się do niego reagował albo panicznym strachem (drżał i siurał pod siebie) albo warczał groźnie, dając wyraźnie do zrozumienia, że nie życzy sobie bliższego kontaktu. Apetyt na szczęście mu od początku dopisywał i dopisuje. Nie ma biegunki.
Aby go nie stresować dodatkowo opiekuje się nim tylko jedna osoba, która powoli, małymi kroczkami próbuje zbliżyć się do niego. Na dzień dzisiejszy wiem, że widać niewielkie postępy :happy1:

Na najbliższe 2 tygodnie plan jest taki:
- robimy badania krwi (morfologia i biochemia)
- jeśli wyniki będą OK i wet nie stwierdzi innych przeciwwskazań umawiamy termin kastracji (w końcu okaże się, czy Niko jest wnętrem czy nie )
Dalej nie planujemy, żeby nie zapeszyć :roll:
Zobaczymy, jak się sprawy potoczą.
Trzymajcie kciuki za Niko, wysyłajcie dobre myśli, bo chłopak bardzo tego potrzebuje :thumbs: :thumbs: :thumbs:

A teraz parę kwestii formalnych ...

W jednej z rozmów z hotelem dowiedziałam się, że oprócz mnie do hotelu dzwoni regularnie DS Nikusia, dopytuje o jego stan i deklaruje częściowe pokrycie kosztów pobytu i szkolenia.
Mając to na uwadze, postanowiłyśmy z bela51 i egradską spotkać się z DS i porozmawiać na temat sytuacji Niko. Na naszą prośbę na spotkanie stawili się przejęci całą sytuacją trzej Panowie, którzy mieli kontakt z Niko. Dołączyła do nas również żona Pana, którego Niko ugryzł wraz z ich prywatnymi dwoma owczarami - tak na marginesie: są to cudne, zadbane miśki, które cały czas rozdają "buziaki" (zwłaszcza młodszy:loveu:)
Państwo ujęli nas tym, że szczerze martwią się o Niko i mimo wszystko nie chcą o nim zapomnieć. Żałują, że tak się stało, ale w obecnym stanie Niko nie mogą ryzykować, że ktoś jeszcze ucierpi, zwłaszcza, że w bliskim sąsiedztwie miejsca pobytu Niko przewija się w ciągu dnia sporo ludzi. Rozważali nawet postawienie kojca i przyjęcie Niko z powrotem, ale doszli do wniosku, że dla psa to nie byłoby dobre rozwiązanie, a my się z nimi zgodziłyśmy :shake:
Dlatego z przykrością Panowie zdecydowali, że zrzekną się Niko na naszą rzecz, jednak będą wspierać finansowo pobyt w hotelu i szkolenie.
Pan Paweł wręczył mi od razu 100 zł zapowiadając, że być może jeszcze coś dołoży. Ugryziony Pan i jego żona zadeklarowali wpłatę dla Niko na konto SKARPETY.
Jednocześnie wszyscy zgodnie zapewnili, że jeśli udałoby się wyprowadzić Niko z tego stanu, a jego zachowanie stałoby się przewidywalne, to chcieliby go ponownie adoptować :)

Stan finansów Niko: +200 zł

WPŁATY:
- p. Paweł 100 zł
- SKARPETA OWCZARKOWA 200 zł

WYDATKI:
- hotel do 28.02.14r - 100 zł

Prosimy o pomoc :modla:
Nie mamy pełnej kwoty na opłacenie badań krwi i kastracji, a za miesiąc trzeba bedzie do tego zapłacić za hotel 450 zł :roll:

Edited by DONnka
Posted

DONnka napisał(a):
Argo/Niko jest w hotelu LUPUS pod Krakowem
Będziemy bardzo wdzięczni za bazarek :)
Ja też coś pomyślę, ale na forum owczarkowym



Nie pisałam wcześniej, bo sytuacja była dość dynamiczna ... :roll:
Ale byłam i jestem w stałym kontakcie z hotelem
Na początku z Argo/Niko było bardzo nieciekawie :shake:
Źle zniósł przeprowadzkę do hotelu oraz tak jak to było do przewidzenia - pobyt w kojcu...
Zamknął się w sobie i nie dopuszczał nikogo, na wszelkie próby zbliżenia się do niego reagował albo panicznym strachem (drżał i siurał pod siebie) albo warczał groźnie, dając wyraźnie do zrozumienia, że nie życzy sobie bliższego kontaktu. Apetyt na szczęście mu od początku dopisywał i dopisuje. Nie ma biegunki.
Aby go nie stresować dodatkowo opiekuje się nim tylko jedna osoba, która powoli, małymi kroczkami próbuje zbliżyć się do niego. Na dzień dzisiejszy wiem, że widać niewielkie postępy :happy1:

Na najbliższe 2 tygodnie plan jest taki:
- robimy badania krwi (morfologia i biochemia)
- jesli wyniki będą OK i wet nie stwierdzi innych przeciwwskazań umawiamy termin kastracji (w końcu okaże się, czy Niko jest wnętrem czy nie )
Dalej nie planujemy, żeby nie zapeszyć :roll:
Zobaczymy, jak się sprawy potoczą.
Trzymajcie kciuki za Niko, wysyłajcie dobre myśli, bo chłopak bardzo tego potrzebuje :thumbs: :thumbs: :thumbs:

A teraz parę kwestii formalnych ...

W jednej z rozmów z hotelem dowiedziałam się, że oprócz mnie do hotelu dzwoni regularnie DS Nikusia, dopytuje o jego stan i deklaruje częściowe pokrycie kosztów pobytu i szkolenia.
Mając to na uwadze, postanowiłyśmy z bela51 i egradską spotkać się z DS i porozmawiać na temat sytuacji Niko. Na naszą prośbę na spotkanie stawili się trzej Panowie, którzy mieli kontakt z Niko. Dołączyła do nas również żona Pana, którego Niko ugryzł wraz z ich prywatnymi dwoma owczarami - tak na marginesie: są to cudne, zadbane miśki, które cały czas rozdają "buziaki" (zwłaszcza młodszy:loveu:)
Wszyscy bardzo przejęci całą sytuacją i szczerze martwią się o Niko


Niko jest zdezoriowany , cala ta sytuacja jest nowa dla niego...biedak :( bedzie dobrze! po trochu, ale bedzie! :)
zrobilam juz zdjecia ciuchow na bazarek dla Nika, czekam jeszcze na zdjecia ksiazek (od slodkokwasnej, ma komus przekazac...) i zrobie bazarek.. :)
a kciuki trzymam bardzo mocno !

Posted

[quote name='andzia69']mogę wysłać 50 zł...więcej nie dam rady :( Donka - rzuć mi nr konta skarpety na pw ;)

Dzięki :)
Konto SKARPETY mogę podać tutaj :)

Wszystkich bardzo prosimy o wpłaty dla Argo/Niko :modla:
Bez Waszej pomocy nie utrzymamy chłopaka :shake:

Stowarzyszenie Miłośników Owczarka Niemieckiego
ul. Chałubińskiego 22/83
80-807 Gdańsk
Numer konta :

89 2490 0005 0000 4500 1264 5830
- z dopiskiem "dla Argo/Niko"

Posted

bela51 napisał(a):
DONnko ,jesli robisz juz jakis bazar, to moge podrzucic Ci zdjecia paru ksiązek.


mozesz tez dolaczyc do mojego bazaru, bede robila jak dostanę foty ksiazek slodkokwasnej... ma ksiazki komus przekazac, zeby ten obfocil...

Posted

Doda,ja nic o fotach książek nie wiem. Pisałam z Tobą na pw i napisałam, iż tylko przekazuje książki,bo nie mam czasu na nic innego.
To napisałaś,że dobrze i prosiłaś abym je Andzi przekazała.
Dzwoniłam do Andzi i ona ich nie chce ,to w niedzielę mój mąż może je do Ciebie przywieźć...oczywiście jak chcesz?
Jak się zgadzasz to proszę podaj mi swój adres i nr.tel na pw.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...