Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Uwazam, ze nie nalezy na starcie dyskredytowac zadnego domu, ale to nie znaczy, zeby dzialac na oslep, ten pies ma juz tak namieszane w zyciu, ze kolejna perygrynacja do niesprawdzonego miejsca nie jest mu potrzebna. W Bytomiu mamy silna grupe pod wezwaniem, co za problem, zeby sprawdzic miejsce, zanim ktos pojedzie po Argusia?
Jesli bedzie cos nie tak, lepiej umiescic psa w hoteliku i profesjonalnie poobserwowac, przeciez nawet pieniadze na to sa, ludzie wplacali na oba ONKi, co prawda, wtedy wydawalo sie, ze to Omar bedzie ich potrzebowal, ale wyszlo inaczej...

edit: mam nadzieje, ze pan lancuchowy zrozumial, ze nie ma zadnego prawa o decydowaniu o zyciu Argusia i wycieczkach do Niemiec

Posted

[quote name='Cantadorra']Wizytę zrobić zawsze warto, tym bardziej, że już jest osoba z Bytomia - Bela. Ale czemu nie chcecie dać go do hoteliku i na spokojnie szukać, a nie na łapu capu? Nie rozumiem tej sytuacji z mieszkaniem służbowym.[/QUOTE]

i ja jestem za tym, zeby sprawdzić dom, pogadać i jakby pan chciał psa dalej to niech jedzie

Pasja ogłaszała Argo cały czas - stąd i ludzie dzwonili
Mam nadzieję, że pani Renata - która z tymi ludźmi rozmawiala weźmie adres do tego pana w miarę szybko.

Co do wizyt przedadopcyjnych - wolę osobiscie poadopcyjne - no ale to moje zdanie :) Na poadopcyjnej widać jak jest traktowany pies, czy się nie boi itd itp. A na przedadopcyjnej to sobie można tylko pogadać - a i tak (ot choćby w przypadku Argo) czasem wychodzi wszystko potem

Posted

Wizyta w przypadku Argo przydałaby się i przed i poadopcyjna.Nie chciałabym,żeby stało się coś co mogłoby skrzywdzić po raz kolejny psa. Tego się nie przewidzi.Mam nadzieję,że Renia zajrzy i poczyta opinie.

Pan wie,że psa nie może wydać nikomu bez naszej zgody,ale wyjeżdża do Niemiec i Argo zostanie na łańcuchu i żoną,która uważa ,że pies śmierdzi!

Posted

[quote name='egradska']Uwazam, ze nie nalezy na starcie dyskredytowac zadnego domu, ale to nie znaczy, zeby dzialac na oslep, ten pies ma juz tak namieszane w zyciu, ze kolejna perygrynacja do niesprawdzonego miejsca nie jest mu potrzebna. W Bytomiu mamy silna grupe pod wezwaniem, co za problem, zeby sprawdzic miejsce, zanim ktos pojedzie po Argusia?
Jesli bedzie cos nie tak, lepiej umiescic psa w hoteliku i profesjonalnie poobserwowac, przeciez nawet pieniadze na to sa, ludzie wplacali na oba ONKi, co prawda, wtedy wydawalo sie, ze to Omar bedzie ich potrzebowal, ale wyszlo inaczej...

[/QUOTE]


jestem jak najbardziej za !

czekamy w takim razie na adres od pani Renaty...a jak nie to trzeba go jakoś ściągnąć - znaczy Argo :)



najgorsza to ta cholerna odległość :( od nas do Bolesławca jest prawie 500 km :( dlatego szukałam hoteliku gdzieś w tamtych okolicach, żeby można bylo go zabrać w miarę szybko

Posted

[quote name='PaSja Hera']Wizyta w przypadku Argo przydałaby się i przed i poadopcyjna.Nie chciałabym,żeby stało się coś co mogłoby skrzywdzić po raz kolejny psa. Tego się nie przewidzi.Mam nadzieję,że Renia zajrzy i poczyta opinie.

Pan wie,że psa nie może wydać nikomu bez naszej zgody,ale wyjeżdża do Niemiec i Argo zostanie na łańcuchu i żoną,która uważa ,że pies śmierdzi![/QUOTE]

Poraz kolejny pytam, dlaczego nie bierzecie pod uwage hotelu ?

Posted

[quote name='bela51']Poraz kolejny pytam, dlaczego nie bierzecie pod uwage hotelu ?[/QUOTE]

Ja biorę pod uwagę każdą opcję ,która poprawi warunki Argo. Trzeba działać,bo pies siedzi na łańcuchu,je resztki i za cholerę nie uwierzę,że chodzi chłop z nim na spacery.

Posted

[quote name='bela51']Poraz kolejny pytam, dlaczego nie bierzecie pod uwage hotelu ?[/QUOTE]

Bela - bierzemy - tylko trzeba go najpierw znaleźć (nie wiem, czy Dexterka podtrzymuje swoją propozycję) i go przywieźć - i trzeba mmiec za co!
Do Kielc to kolejne 600 zl za paliwo- a tu i tak nie ma go gdzie dać.

Szukałam hotelu - jak napisalam - gdzieś w tamtych okolicach (żeby zminimalizować koszty), ale na razie poległam

Posted

Sluchajcie, mam problematycznego nieco owczarka :oops:, moge z nim pojsc na wizyte, zobaczymy, jak pan zareaguje. Oczywiscie, nie sama, najlepiej z Bela albo DONnka, albo obiema naraz

Posted

[quote name='egradska']Sluchajcie, mam problematycznego nieco owczarka :oops:, moge z nim pojsc na wizyte, zobaczymy, jak pan zareaguje. Oczywiscie, nie sama, najlepiej z Bela albo DONnka, albo obiema naraz[/QUOTE]

spoko :) czemu nie ;)

Posted

[quote name='egradska']Sluchajcie, mam problematycznego nieco owczarka :oops:, moge z nim pojsc na wizyte, zobaczymy, jak pan zareaguje. Oczywiscie, nie sama, najlepiej z Bela albo DONnka, albo obiema naraz[/QUOTE]

To kiedy idziemy z tą wizytą ?
Ja mam teraz wolne, więc mogę się dostosować

Posted

[quote name='egradska']Sluchajcie, mam problematycznego nieco owczarka :oops:, moge z nim pojsc na wizyte, zobaczymy, jak pan zareaguje. Oczywiscie, nie sama, najlepiej z Bela albo DONnka, albo obiema naraz[/QUOTE]

[quote name='DONnka']To kiedy idziemy z tą wizytą ?
Ja mam teraz wolne, więc mogę się dostosować[/QUOTE]

Rewelacja jak najszybciej dziewczyny,bo Renata jest zdecydowana ,żeby Arguś jechał dzisiaj. Bardzo proszę o pomoc :loveu:.

Posted

Trzymam kciuki za dobry dom dla Argo. Kiedyś też z duszą na ramieniu wyadoptowywałam suczynę do osoby mieszkającej w "podejrzanej" dzielnicy. Na szczęście trafiła dobrze, a właściciel czwarty rok przekazuje sprawozdania.

Posted

[quote name='PaSja Hera']Bardzo dziękuję ekipie z Bytomia za szybką wizytę przed adopcyjną. Jutro o 8 rano panowie jadą po Argo.

egradska napiszesz więcej :oops:?[/QUOTE]


i ja dziękuję dziewczynom za szybka mobilizację :loveu:
i też czekam na wieści ;)

Posted (edited)

[quote name='PaSja Hera']Bardzo dziękuję ekipie z Bytomia za szybką wizytę przed adopcyjną. Jutro o 8 rano panowie jadą po Argo.

egradska napiszesz więcej :oops:?

Faktycznie, byliśmy całą ekipą w składzie 3 osoby (egradska, ja i wolf122) + pies, oczywiście owczarek (Max) ;)
Odczucia mamy wszyscy chyba podobne - z pewnością nie jest to dom marzeń, raczej jego namiastka, ale Argo będzie tam miał zapewnioną podstawową opiekę i będzie przy ludziach.
Panowie są zwierzolubni, co zostało przetestowane na Maxie ;) i mają jakieś pojęcie o potrzebach psa
Z pewnością nie brakuje im też dobrych chęci i wolnego czasu, który chcą poświęcić psu
Poprzednik Argo dożył u nich sędziwego wieku, miał zapewnioną opiekę weterynaryjną i to nie tylko w postaci obowiązkowych szczepień, ale także leczenia (przestudiowałam jego książeczkę zdrowia)
Plusem jest to, że Panowie są otwarci na wizyty poadopcyjne, nawet niezapowiedziane, a więc żadnych ukrytych intencji raczej nie mają :razz:
W moim odczuciu jedynym minusem jest fakt, że Argo formalnie będzie psem jednego, ale tak naprawdę będzie przebywał po kolei z trzema w cyklach 8-godzinnych :roll: Mam nadzieję, że to nie przeszkodzi w zbudowaniu pozytywnej dwustronnej więzi z tym, który będzie za niego odpowiedzialny, co według mnie stanowiłoby najlepsze zabezpieczenie dla Argo na wszelki "słuczaj" teraz i na wieki wieków amen ;)
Dobra, na tym kończę swoje wywody...
Więcej niech napisze egradska :)

Edited by DONnka
Posted

Wlasciwie DONnka napisala wszystko, ekipa formowala sie w trybie przyspieszonym, bo jeszcze o 10 byla mowa, ze panowie o 14 jada po Argusia. Jestem bardzo wdzieczna MArzenie i Bogdanowi, ze znalezli czas i pojechali ze mna, dzielnica Karb i sasiadujaca z nia budza moje obawy i mimo obecnosci wlasnego psa nie chcialam tam jechac sama. Na szczescie to nowsza czesc, z blokami. Osrodek na pewno czasy swietnosci na za soba, co ma ten plus, ze pies nie powinien nikomu przeszkadzac. Argo bedzie mieszkac w sluzbowce, dosc duzy pokoj (na srodku przy oknie poslanko dla psa), poprzedni piesek w letnie upaly sypial na balkonie. Argus nigdy nie bedzie sam, bo ktorys z panow stale jest tam obecny. Zobaczymy, jak sie uloza wzajemne relacje, panowie przekonywali, ze zadbaja o Argusia i zadna krzywda mu sie nie stanie. Trzymajmy kciuki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...