Nutusia Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Też mam złe wspomnienia dotyczące nerek, ale teraz optymizm mnie nie opuszcza! Szkoda tylko, że od razu nie było wiadomo w jaką francę trzeba uderzać, żeby wywiesiła białą flagę... Quote
jola&tina Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Trzymamy kciuki i nie wpadamy w panikę, ważne, że Tunia miała wykonane badania i że wiadomo co jej jest. Mocznica u tak młodej suni nie musi oznaczać trwałej niewydolności nerek, świadczy o zaburzeniach w gospodarce wodnej, z którymi nerki sobie nie radzą. Po nowych lekarstwach powinna dużo sikać, dobrze byłoby, żeby chciała pić. Trzymamy kciuki i myślimy pozytywnie. Quote
Perełka1 Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Roszpunka napisał(a):Mocznica to zatrucie organizmu - nerki nie filtrują i organizm sam się podtruwa. Ogólnie niezbyt fajnie - rokowania ostrożne. Ogarnę się trochę w domu to wkleję wyniki. Kurczę przeczuwałam od początku, pisałam Mortes o moim psie. Czy karma renal jest potrzebna? Jakie dostaje leki? oprócz furosemidu Quote
Roszpunka Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 (edited) Wyniki Tuni i rachunek za badania. leukocyty (wbc) 29,2 tys - norma do 15 tys mocznik 324,6 - norma 45-50 kreatynina 7,15 - norma 1,8-2,0, przy czym wynik 4,5 uznaje się za ciężkie uszkodzenie nerek. Czyli nie jest wesoło. Ale pani doktor stwierdziła, że się nie poddajemy. Kruszynka ma dopiero rok, jeżeli po kilku dniach leczenia wyniki się poprawią (w co mocno wierzę), będziemy kontynuować leczenie. Najprawdopodobniej za jej stan odpowiada wada genetyczna nerek, ale o tym będziemy mogli się przekonać dopiero, kiedy brzuszek po sterylizacji się zagoi - zrobimy USG i pełną diagnostykę. Wyniki musiały być wcześniej koszmarne, skoro stan suni się poprawił, mimo wszystko - płukanie kroplówkami pomogło Tuni stanąć na nogi i poczuć się lepiej. W tej chwili kroplówki i antybiotyki zostały zmienione, dostała leki wspomagające pracę nerek oraz zalecenia dietetyczne (dieta niskobiałkowa). Po wyzdrowieniu Tunieczka będzie zawsze psem specjalnej troski - dieta, regularne badania, ogólnie będzie wymagała ciut więcej uwagi, niż zupełnie zdrowy psiak. Mimo tego straszliwego bałaganu w jej organizmie Maleńka walczy, przytyła do 5,2 kg i choć nadal jest koszmarnie chuda, nie poddaje się. My się też nie poddamy. A Ty Mortes przestań się wygłupiać z dziękowaniem - wypijemy kawę, zjemy ciasteczko (lubimy z Agasz bułeczki cynamonowe :diabloti:) i będziemy kwita. Daj jutro znać, czy się wyrobisz do weta. Edited November 16, 2013 by Roszpunka Quote
obiezyswiat75 Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 A Tuńcia właśnie sobie wenflon wyciągnęła.... Quote
Roszpunka Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):A Tuńcia właśnie sobie wenflon wyciągnęła.... Jeszcze tego Izie brakowało :( Quote
Perełka1 Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Narkoza, którą dostała mogła przyczynić się do lawinowej niewydolności Quote
jola&tina Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Wyniki faktycznie złe, gorsze niż myślałam. Trzymam kciuki. Quote
jola&tina Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 [quote name='Katarzyna Starkiewicz']Narkoza, którą dostała mogła przyczynić się do lawinowej niewydolności No właśnie, też tak pomyślałam, po narkozie ujawniło się coś, co już wcześniej było. Quote
agasz Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 wenflon już założony za darmo w lecznicy na ściegiennego. Quote
obiezyswiat75 Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 zmieniając na chwilę temat - ktoś wie jak się banerek kopiuje? Quote
Perełka1 Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 jolantina napisał(a):No właśnie, też tak pomyślałam, po narkozie ujawniło się coś, co już wcześniej było. Pomyśleć trzeba też o badaniu Tusi:-( Ja miałam 3 psy z interwencji z podobnego miejsca jak Tunia. Dwie z nich były chore na nerki, jedna jak Tunia, przebieg choroby identyczny, choroba drugiej ujawniła się później. Trzecia, jest na razie za dzika na badania, ale też nas niepokoi, ma ciemny mocz. Mortes, jeżeli Tunia nie ma apetytu, można jej podać renal saszetkę dla kota. Ma więcej wabików smakowych. Trzeba też pomyśleć o pomocy dla Mortes. Leczenie będzie kosztowne, choćby same kontrolne badania krwi. Deklaracje, bazarki itd. Quote
agasz Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Mortes zamknij uszy na takie komentarze. mojej Zuzi też nikt nie dawał szans... Quote
obiezyswiat75 Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 [quote name='cisowianka'] Dzięki mi sie kopiował sam obrazek - pewno złą opcję wybrałam Quote
cisowianka Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Tak jak pisałam polecenie kopiuj i wklej ;) Otworzyłam dugie okienko i otworzyłam wątek baloniarek na I stronie jest ten banerek , myszka na banerek i polecenie kopiuj , potem wróciłam na ten wątek i polecenie wklej i jest. Teraz można nie przechodząc na strone baloniarek wykonać taką operacje tutaj , czyli skopiować i wkleić ale w 1 poście. ;) To raczej cioteczka Mortes, może wykonać.Choć pewnie teraz nie ma głowy. Quote
jola&tina Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Cytuj [quote name='agasz']Mortes zamknij uszy na takie komentarze. mojej Zuzi też nikt nie dawał szans... Tak właśnie zrób.Znam psa, który miał mocznik ponad 500 i kreatyninę grubo ponad 10. Może to cud natury, ale pies żyje i nie jest z nim źle. Ale Tunia też jest cudem natury, bo pies z takimi wynikami najczęściej jest w śpiączce a nie chodzi z kocykiem na grzbiecie. Quote
obiezyswiat75 Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 że o wyrywaniu wenflonów nie wspomnę... Quote
Roszpunka Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Bo Tunia od początku była niezwykle walecznym psem ;) Pani doktor ma szczęście, że Iza pojechała sama - ja mogłabym się stać troszkę niemiła:angryy: Quote
jola&tina Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):że o wyrywaniu wenflonów nie wspomnę...No właśnie!!!!!!!!!!! Roszpunka napisał(a):Bo Tunia od początku była niezwykle walecznym psem ;) Pani doktor ma szczęście, że Iza pojechała sama - ja mogłabym się stać troszkę niemiła:angryy:Ja też jestem bardzo niemiła w takich sytuacjach. Quote
cisowianka Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Dokładnie, niektóre psiaki mają taką wolę życia że niektórym wetom się nie śniło ;) Quote
Mattilu Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Czytam, jestem, trzymam kciuki, wspieram ciepla mysla. Tunia nie daj sie! Mortes pamietaj, swiat nie jest zly :) Quote
Gosiapk Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 O rany! Jaki ma mocznik i keratyninę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.