Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mortes napisał(a):
Cieszę się że tyle Cioteczek no i wujaszek odezwali się wspomóc Agasz... Jej i Tusi- Lusi bardzo tego potrzeba ...
Dziękuje też za obróżkę dla małej :)
Zapomniałam też wczesniej napisac że pani Doktor powiadomiła mnie że gmina zapłaciła tą fakture na 200 zł za leczenie Tuni :) A to niespodzianka ... nawet nie dzwonili dopytac o szczegóły...
A Tunia od wczoraj od wyjazdu mojej córki wyszła wreszcie z za wersalki ... :)


no to pięknie, że zapłacili :)

Posted

obiezyswiat75 napisał(a):
Ten wątek mnie nieustannie wzrusza....
Mnie też wzrusza - wzrusza mnie i los psiaków i atmosfera na wątku. Trafiłam na wątek przez przypadek, chyba z jakiegoś bazarku, i zostałam.
Ciocia Taks jest kochana, dobrze, że b-b podała namiary na cioteczkę, która robi takie cudeńka dla psiaków.
Obiecałam, że zasponsoruję obróżkę dla Lusi a ponieważ obróżka dla Lusi już jest, to wyślę jakiegoś pieniążka dla Tuni i Lusi. Konto znam.

Posted

Kochana Taks :)
Mortes wspaniałe wieści. Zawsze będzie trochę lżej o te 200zł :)
Teraz trzymam kciuki za resocjalizację dziewczynek :)

Posted (edited)

Ja stosowałam obróżki na kotach. Jedna kicia dostała uczulenia, druga była mega zamulona, cały czas leżała. Feromony do kontaktu nie działały.... Najlepiej sprawdziła się karma na uspokojenie royal calm.

http://www.krakvet.pl/royal-canin-chore-veterinary-diets-c-23_25_28_74.html

Edit: może dodam, że uczulenie pojawiło się u kotki, która jest alergikiem. Jak wyadoptowałam jedną kicię, kupiłam jej tą obróżkę i się sprawdziła. Wszystko zależy od zwierzaczka.

Edited by edek
Posted

Mortes napisał(a):
Musimy oddać Cioci Agasz 25 zł za 2 opakowania Hydroksyzyny . Niestety od dziś Tunia dostaje jej więcej ...

Niestety wetka uprzedzała mnie,że 2xdz po10mg to może być mało. Faktycznie nie zauważyłam żadnej różnicy:shake: . Od wczraj ma zwiększoną dawkę do 3xdz. Zobaczymy,mam nadzieję,że to coś da,chociaż wetka ma wątpliwości...Dodatkowo codziennie smaruję jej skronie olejkiem lawendowym.Wetka postraszyła mnie,że w takich przypadkach stosuje się psychotropy,ale chcę ich za wszelką cenę uniknąć. Na razie Lusia występuje w roli podkładowego, niewychodzącego "kotka". ale przecież nie może tak być przez całe życie... A obróżkę przy przyczepionej 4 wstążeczce zeżarła:mad:.

Posted

Mortes napisał(a):

Ciocie kochane mamy problem z jedna Białogonką która już jest w domu stałym ... sunia potrafi po spacerze zrobić kupke w domu . Zdarza się to często i nie wiem co Pani doradzić ...Spacery sa podobno częste... Macie jakies pomysły jak zaradzić ???
A w jakim wieku i w jakiej kondycji /fizycznej psychicznej/ jest ta sunia?

Posted (edited)

Tak właśnie myślałam - stres, strach a w domku jest bezpiecznie i spokojnie. Już idę na wątek.
No to jest problem, bo na wątku dowiedziałam się, że w domku wcale nie jest bezpiecznie i spokojnie - przynajmniej w odczuciu suni.
Może ktoś mądry przyjdzie na wątek suni i coś doradzi.

Edited by jolantina

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...