obiezyswiat75 Posted January 7, 2014 Posted January 7, 2014 Ten wątek mnie nieustannie wzrusza.... Quote
obiezyswiat75 Posted January 7, 2014 Posted January 7, 2014 Mortes napisał(a):Cieszę się że tyle Cioteczek no i wujaszek odezwali się wspomóc Agasz... Jej i Tusi- Lusi bardzo tego potrzeba ... Dziękuje też za obróżkę dla małej :) Zapomniałam też wczesniej napisac że pani Doktor powiadomiła mnie że gmina zapłaciła tą fakture na 200 zł za leczenie Tuni :) A to niespodzianka ... nawet nie dzwonili dopytac o szczegóły... A Tunia od wczoraj od wyjazdu mojej córki wyszła wreszcie z za wersalki ... :) no to pięknie, że zapłacili :) Quote
jola&tina Posted January 7, 2014 Posted January 7, 2014 obiezyswiat75 napisał(a):Ten wątek mnie nieustannie wzrusza....Mnie też wzrusza - wzrusza mnie i los psiaków i atmosfera na wątku. Trafiłam na wątek przez przypadek, chyba z jakiegoś bazarku, i zostałam. Ciocia Taks jest kochana, dobrze, że b-b podała namiary na cioteczkę, która robi takie cudeńka dla psiaków. Obiecałam, że zasponsoruję obróżkę dla Lusi a ponieważ obróżka dla Lusi już jest, to wyślę jakiegoś pieniążka dla Tuni i Lusi. Konto znam. Quote
b-b Posted January 7, 2014 Posted January 7, 2014 Kochana Taks :) Mortes wspaniałe wieści. Zawsze będzie trochę lżej o te 200zł :) Teraz trzymam kciuki za resocjalizację dziewczynek :) Quote
edek Posted January 8, 2014 Posted January 8, 2014 (edited) Ja stosowałam obróżki na kotach. Jedna kicia dostała uczulenia, druga była mega zamulona, cały czas leżała. Feromony do kontaktu nie działały.... Najlepiej sprawdziła się karma na uspokojenie royal calm. http://www.krakvet.pl/royal-canin-chore-veterinary-diets-c-23_25_28_74.html Edit: może dodam, że uczulenie pojawiło się u kotki, która jest alergikiem. Jak wyadoptowałam jedną kicię, kupiłam jej tą obróżkę i się sprawdziła. Wszystko zależy od zwierzaczka. Edited January 8, 2014 by edek Quote
b-b Posted January 8, 2014 Posted January 8, 2014 Miejmy nadzieję, że taki się znjadzie i że mała nie będzie na niego długo czekała :) Quote
cisowianka Posted January 9, 2014 Posted January 9, 2014 Dzień dobry ;) Przed południem. Odwiedzam ;) Quote
obiezyswiat75 Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 a ODI kiedy dokładnie do domu ma iść? Quote
agasz Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 Mortes napisał(a):Musimy oddać Cioci Agasz 25 zł za 2 opakowania Hydroksyzyny . Niestety od dziś Tunia dostaje jej więcej ... Niestety wetka uprzedzała mnie,że 2xdz po10mg to może być mało. Faktycznie nie zauważyłam żadnej różnicy:shake: . Od wczraj ma zwiększoną dawkę do 3xdz. Zobaczymy,mam nadzieję,że to coś da,chociaż wetka ma wątpliwości...Dodatkowo codziennie smaruję jej skronie olejkiem lawendowym.Wetka postraszyła mnie,że w takich przypadkach stosuje się psychotropy,ale chcę ich za wszelką cenę uniknąć. Na razie Lusia występuje w roli podkładowego, niewychodzącego "kotka". ale przecież nie może tak być przez całe życie... A obróżkę przy przyczepionej 4 wstążeczce zeżarła:mad:. Quote
AtaO Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 Tunia ma już wydarzenie na fb, zapraszam:) https://www.facebook.com/events/239646586211615/ Quote
AtaO Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 Mam Hydroksyzynę w tabletkach. Jeżeli jest potrzebna mogę przesłać. Dajcie znać. Quote
jola&tina Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 Trzymam kciuki za obydwie dziewczynki. Dookoła tyle nieszczęść psich, musimy myśleć pozytywnie, bo w przeciwnym razie nam będzie potrzebna hydroksyzyna. Quote
jola&tina Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 Mortes napisał(a): Ciocie kochane mamy problem z jedna Białogonką która już jest w domu stałym ... sunia potrafi po spacerze zrobić kupke w domu . Zdarza się to często i nie wiem co Pani doradzić ...Spacery sa podobno częste... Macie jakies pomysły jak zaradzić ???A w jakim wieku i w jakiej kondycji /fizycznej psychicznej/ jest ta sunia? Quote
jola&tina Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 (edited) Tak właśnie myślałam - stres, strach a w domku jest bezpiecznie i spokojnie. Już idę na wątek. No to jest problem, bo na wątku dowiedziałam się, że w domku wcale nie jest bezpiecznie i spokojnie - przynajmniej w odczuciu suni. Może ktoś mądry przyjdzie na wątek suni i coś doradzi. Edited January 14, 2014 by jolantina Quote
Romina_74 Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 jestem ... jakby na to nie patrzeć z fb ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.