Zofija Posted November 24, 2013 Author Posted November 24, 2013 Miałm pieska w podobnym stanie, ale tam poprawa była z dnia na dzień. Tutaj jest inaczej. Tamten piesek jak już doszedł do siebie, to okazał się baaardzo charakterny. Tymczas siedział mi na głowie, zeby zneleźć mu dom stały juz, zaraz. Ma zresztą wątek na dogo-Lisiu. Feluś zachowuje się inaczej. Każdy przypadek jest inny Quote
Lobaria Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 Chyba ma uszkodzone narządy wewnętrzne, skoro po 3 tyg taki regres... Oby udało się Go uratować... Quote
Nemko Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 Jak mozna tak zaglodzic psa...Przeciez ktos go widzial, nie wierze, ze nikt nie zauwazyl wczesniej tak wyglodzonego skrajnie psa...Ludzka obojetnosc skazala go na takie cierpienie....Walcz piesku...:-( Quote
Anula Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 No nie wiem co radzić,jeszcze mi do głowy przyszło aby Kani gotować w jarzynach pierś z kurczaka może to go zachęci do jedzenia.Chodzi tu głównie o zapach.Na wątrobę i trzustkę podaje się ryż z jarzynami i gotowanym chudym kurczakiem + leki na wątrobę.Może można mu podać coś na apetyt jeżeli nie zwraca.Psy wychudzone powinny bazować raczej na gotowanym + suchy.Niech go oglądnie koniecznie inny wet może znajdzie ratunek dla Kani.Piszę Kani bo bardzo mi się to imię podoba jest rzadkim imieniem ale wiadomo chodzi o Felusia. Quote
__Lara Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 Macie racje, to może być trudna decyzja :( Walcz maleńki, liczymy, że Ci się uda! Quote
agusiazet Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 To zawsze jest trudna decyzja:( Ale ja wierzę, że Kani powalczy! I za to trzymam kciuki! Quote
asiuniab Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 bałam się wejść na wątek, ale nie tracę nadziei :thumbs: Quote
Zofija Posted November 24, 2013 Author Posted November 24, 2013 Dziewczyny-zrobimy wszystko, zeby się udało. Nie wiem, co będzie napiszę. Ale na facebooku to już od nikogo wydarzeń nie chce . Jeju. Quote
gluchypies Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 cały czas trzymam kciuki za bidusia...... oby dał radę...... Quote
Zofija Posted November 25, 2013 Author Posted November 25, 2013 Feluś je , ale tylko mięso. Nie wiem jak to się będzie miało do jego wątroby. Specjalistycznej karmy nie tknie. Dzisiaj będę miała i wyniki i pierwszą fakturę. Czy ktoś umie wstawiać? Jak tak to proszę o maila na adres: zofiakrystyna@poczta.onet.pl Quote
gluchypies Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 [quote name='Zofija']Feluś je , ale tylko mięso. Nie wiem jak to się będzie miało do jego wątroby. Specjalistycznej karmy nie tknie. Dzisiaj będę miała i wyniki i pierwszą fakturę. Czy ktoś umie wstawiać? Jak tak to proszę o maila na adres: zofiakrystyna@poczta.onet.pl Wysłałam maila. Nieustannie trzymam kciuki za Felusia! Quote
Jasza Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 (edited) Wstawię: agafaj@onet.eu Edit - już widzę, że gluchypies wysłała :oops: Edited November 25, 2013 by Jasza Quote
Lobaria Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 (edited) [quote name='gluchypies']Wyniki Felusia: Biochemia bardzo nieciekawa :-( Wątroba... Kurczę, jeśli chodzi o jedzenie, to odszukam zdjęcie tego, co dt dawał Florci w podobnym stanie i wynikach. Nie chciała jeść niczego, było wiele eksperymentów, aż zaczęła jeść właśnie to, co odszukam. Oczywiście wszystko ugotowane / mięsa niedużo / i zmacerowane. Do tego hepatil. A jak była tak strasznie osowiała, to kroplówki Ringera stawiały ją na nogi. I opis tego, co dostawała do jedzenia : Po kroplówce u weta ciut odżyła i zaczęła jeść ! Ania pieczołowicie przygotowała dietetyczne jedzenie dla "wątrobowców", dodając tylko ciut - ulubionego przez dziewczynkę - jogurtu. Tak więc zmiksowanex ugotowane ziemniaki, buraki, marchewkę, ciut masełka, trochę mięsa z kurczaka. Edited November 25, 2013 by Lobaria Quote
Zofija Posted November 25, 2013 Author Posted November 25, 2013 dziękuję Lobaria. Wiem, ze wyniki były dzisiaj konsultowane z dwoma wetami. Coś tam je, ale niewiele. Quote
Lobaria Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 Na fb znikneło wydarzenie Kaniego - to wg mnie niedopuszczalne i nieodpowiedzialne zachowanie załozycielki... Quote
milagros19853201 Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 oj swieta prawda kazdy przypadfek jest inny Zofija napisał(a):Miałm pieska w podobnym stanie, ale tam poprawa była z dnia na dzień. Tutaj jest inaczej. Tamten piesek jak już doszedł do siebie, to okazał się baaardzo charakterny. Tymczas siedział mi na głowie, zeby zneleźć mu dom stały juz, zaraz. Ma zresztą wątek na dogo-Lisiu. Feluś zachowuje się inaczej. Każdy przypadek jest inny Quote
Zofija Posted November 25, 2013 Author Posted November 25, 2013 Lobaria napisał(a):Na fb znikneło wydarzenie Kaniego - to wg mnie niedopuszczalne i nieodpowiedzialne zachowanie załozycielki... Pani Beata tak postanowiła. Ona zakładała wydarzenie. Ja ze swojej strony przepraszam. Już wiem, ze zostanę przy wątkach na dogomanii. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.