Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Arlene napisał(a):
Kiedyś kupiłam właśnie wołowe żwacze i do dziś pamiętam ten "zapach"


To będzie zapach podobny... ale gorszy, taki "ostry" :p
Ja zaciskam nos i mówię trudno :lol: Czego to się nie robi z miłości? :loveu:

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mój Ajatollah uwielbia wręcz smaczki z firmy fish4dogs suszone rybcie :) Oraz wątroba suszona i żwacze też. Ale nic nie pokona obcinek z kopyt końskich. To jest przysmak numer jeden.

Posted

Bura napisał(a):
Ale nic nie pokona obcinek z kopyt końskich. To jest przysmak numer jeden.


Brzmi smakowicie, a czy ten przysmak można kupić?

Posted

Nie, tego raczej nie ma w sklepach,ale jeśli masz znajomego z koniem to uśmiechnij się szeroko.Niestety nie wszystkie psy chcą jeść te obrzynki,więc nie ma potrzeby brać dużej ilości.

Posted

:o a czy taki przysmak ma jakieś wartosci odżywcze dla psa?

Penisy, żwacze, płuca i inne obleśności suszone to i my znamy i lubimy:diabloti: Mi też zapach już nie przeszkadza, idzie sie przyzwyczaić do róznych obleśności przy większej liczbie roznych zwierzat:cool3: O, na przykład właśnie w tej chwili w kuchni gotuje się pół świńskiej głowy dla psa<zygi>

Posted

Blow napisał(a):
O, na przykład właśnie w tej chwili w kuchni gotuje się pół świńskiej głowy dla psa<zygi>


Mniam, mniam :cool3:

  • 2 months later...
Guest ursa81
Posted

Takie kabanosy pachną jak plastelina :) Jak dałam kiedyś psiakowi 4 różne kabanosy to miał kupkę w barwach tęczy :D To chyba same wióry z barwnikiem więc raczej nie warto tego podawać.

Posted

basia bonnie napisał(a):

moja suka po tym wymiotuje :shake: zostało mi 20 sztuk tego i nie wiem co z tym zrobić :shake:


Kiedyś dałam pół tego kabanoska na spróbowanie i było to samo co u was :shake: produkt skończył w koszu na śmieci.

Posted

basia bonnie napisał(a):
a Wasze psy to lubią?

moja suka po tym wymiotuje :shake: zostało mi 20 sztuk tego i nie wiem co z tym zrobić :shake:

Moja Nelly jest okropnym żarłokiem i kiedy jej to kupiłam - zjadła i nie był żadnych dolegliwości, ale już więcej tego nie kupie:shake:

Guest ursa81
Posted

basia bonnie napisał(a):
ehhh :shake: no cóż, wyrzuce to, już nigdy tego nie kupie.... kupiłam to, bo nie było już ciasteczek,no ale cóż...
ale dziękuje za info :)


Nie no ja myślę, że to nie jest trucizna ale chyba nie ma żadnych wartości więc skoro psu nawet nie smakuje to żadnego pożytku z tego :)

Posted

a swoją drogą - doradźcie mi:
potrzebuje jakiegoś smakołyka na którego rozgryzienie pies będzie musiał poświęcić co najmniej 30 minut. ale pies jest mały - 5kg.... :lol:

Posted

baffi2
Może takiego typu kostkę? :


Natomiast o tej poniżej słyszałam, że nie są dobre, bo mają w środku małe kawałki, którymi pies może się zadławić:


Ja mojemu kupuje prasowane gryzaki, różnych kształtów dosyć długo je żuje ;) (i zawsze prosze o te bez małych kawałków w środku).

Posted

Czarna_Owieczka napisał(a):
baffi2
Może takiego typu kostkę? :


Natomiast o tej poniżej słyszałam, że nie są dobre, bo mają w środku małe kawałki, którymi pies może się zadławić:


Ja mojemu kupuje prasowane gryzaki, różnych kształtów dosyć długo je żuje ;) (i zawsze prosze o te bez małych kawałków w środku).

spróbujemy :)
ale ta pierwsza chyba jest dość droga?

Posted

baffi2 napisał(a):
a swoją drogą - doradźcie mi:
potrzebuje jakiegoś smakołyka na którego rozgryzienie pies będzie musiał poświęcić co najmniej 30 minut. ale pies jest mały - 5kg.... :lol:


może duży kawał żwacza? ;) Moj pies jest troszkę większy (10 kg) i na zeżarcie średniego kawalka potrzebuje tak z 15 minut. Więc myślę, że to dobry pomysł. Tylko ostrzegam o potężnym smrodzie jaki wydzielają żwacze (a potem paszcza psa:diabloti:)

Posted

takim bo ja wiem 10-12 cm mniej więcej. To jest kilka ruchów paszczą i po żwaczyku. A śmierdzi jak szatan.
Ale suka ma zęby jak pirania i jest mocno krwiożercza:evil_lol:
Zakładka już u Eli - przepraszam za opóźnienie, ale mam ciężką sklerozę:oops:

Posted

No to ja mówiłam o trochę większym kawałku żwacza :evil_lol: Ja się nie mogę przełamać, żeby je kroić na mniejsze kawałki (takie jak mowisz, 10-12) więc Bzu dostaje po prostu taki kawałek który pierwszy wyjmę z opakowania i z obrzydzeniem rzucam na podłogę. Tak ze 20 cm to ma. Ale on nie jest krwiożerczy, memła sobie po prostu ;)

Nie spiesz sie, ja mam gorszą sklerozę i kasa jeszcze nie przesłana :oops: Jutro juz powinna dojść. :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...