Aten@ Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Blow napisał(a):spoko loko;)to wszystko musi być jakoś przytwierdzone,zabezpieczone:cool3: mnie bardziej martwi,że pies po raz pierwszy w życiu znajdzie się w takiej sytuacji,będzie sam,będzie ciemno,będzie hałas,n\będzie stres,bedzie strach i przy tym wszystkim będzie sam jak palec bez mojego wsparcia:cry: może przesadzam ale mnie to bardzo rusza:D gdzieś czytałam, że dlatego dobrze podać psu głupiego jasia przed wylotem. wtedy się nie będzie stresował. aczkolwiek, ja bym się nie zdecydowała lecieć z psem samolotem, bo nie wyobrażam sobie zostawić jej samej. Quote
marmara_19 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 psom sie podaje srodki uspokajajace wczesniej skonsultowane z wetem, glupeigo ajsia sie raczej nie daje , bo mzoe on byc niebezpieczny... nie kazdy peis dobrze na niego reaguje... a jakies "bezpieczne" i sprawdzone tabletki tez zamulaja psiaka i zwierze robi sie senne.... Quote
lady_m Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 [quote name='Dalmatynkaa']Ja do samolotu w życiu bym psa nie wzięła :angryy: Ostatnio dzowiłam do różnych lini lotniczych, bo chciałam wziąść ze sobą psa na wakacje. Po pierwsze w niektórych liniach psy są wiezione tam gdzie bagaż, jak się spytałam czy jest tam w miare bezpiecznie to usłyszałam, że tak, ale zdarzają się czasem wypadki, że jakieś zwierzątko nie przeżywa. Nie wiem czy to był żart czy nie, ale pani mi powiedziała, że koniecznie do klatk trzeba dołączyć miskę z wodą (przecież to się wyleje). Zdarza sie. Ale ja do tej pory slyszalam o czyms takim raz. Pies leci w luku bagazowym, ale nie tam gdzie wszystkie bagaze. On leci w wyznaczonym do tego celu miejscu. I klatka jest przytwierdzana do podloza zeby nie latala, tak samo jak np. przytwierdzana jest trumna z zwlokami (bo i takie "bagaze" sie zdarzaja :roll:). Linie lotnicze nie wymyslily tych przepiso9w zeby udreczyc zwierzat i ich wlasicicieli. To sa wszytko przepisy, ktore maja zagwarantowac bezpieczenstwo. To, ze piez z klatka powyzej 8 kg nie moze leciec na pokladzie to po prostu kwestia, ze bylby problem z wywazeniem samolotu, a poza tym np, bernardyna ciezko byloby gdizes na pokaldzie umiescic... Quote
lady_m Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 [quote name='Agnieszka i Ogiś']Ale taki np. 5 kg albo 7 może? Przepis mowi, ze aby pies mogl byc przewieziony na pokladzie jego waga wraz z kontenerem nie moze przekroczyc 8kg. Zapraszam pod ten adres, jesli kogos interesuje zagadnienie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=69307 Poniewaz bylo duzo pytan na ten temat napisalam takie minimum co trzeba wiedziec o podrozowaniu z psem/kotem samolotem. Quote
Agnieszka i Ogiś Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Hmm... Ale żeby z kontenerem tak mało ważył to chyba jakiś york musi być... Ale bez offfa! Quote
Coffee&Nera Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Wraz z kontenerem? Ja bylam pewna ze w torbie takiej specjalnej dla malych ras tez mozna- to z kontenerem zaden pies tyle niewazy. Chyba wlasnie w tym jest haczyk i wychodzi na to ze wszystkie psy muszą leciec w specjalnie dla siebie wyznaczonym miejscu ;) Quote
Coffee&Nera Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 No wlasnie o wage psa z kontenerem a kontener tez troche wazy- wiec nieda sie max. 8 kg i pies z kontenerem. Ale trzeba by sie dowiedziec wiecej jak oni to liczą... Quote
Blow Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 no przydałoby się...ale póki co nigdzie się nie wybieram samolotem a już na pewno nie z piesem;););););) Quote
lady_m Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 [quote name='Nerul']No wlasnie o wage psa z kontenerem a kontener tez troche wazy- wiec nieda sie max. 8 kg i pies z kontenerem. Ale trzeba by sie dowiedziec wiecej jak oni to liczą... Normalnie... Pies w kontenerze i na wage... No przeciez taki szczeniak z kontenerkiem 55 x 40 x 20cm wazy miej niz 8 kg... Quote
Alusia Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 [quote name='lady_m'] Normalnie... Pies w kontenerze i na wage... No przeciez taki szczeniak z kontenerkiem 55 x 40 x 20cm wazy miej niz 8 kg... Zgadzam się;) www.doghandling.vdd.pl wszystko o handlingu i nie tylko Serdecznie zapraszam Ala;) Quote
Madzialenka Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 dobra przepisy przepisami ale jak bym miala zostawic mojego psa zamknietego w obcym halasliwym ciemnym miejscu w klatce chocby na prochach w momencie startu i ladowania co nie jest przyjemne to ja sobie nie wyobrazam tego. jocker by tego nie przezyl, a w czasie lotu nie moglabym sprawdzic czy cos jest z nim nie w pozadku. dlatego moj ocjciec pojechal po zwiarzaki samochodem. bedzie jechal dwa dni ale wiem ze te podroz zniosa o wiele latwiej i zawsze pod czujna opieka, z przerwami na spacerki. majac psa wakacje spedzalam w pieknych miejscach dostepnych pieszo, autem lub pociagiem. nie chodzilo o moja wygode ale o to zeby pies sie nie stresowal podroza. to w koncu wakacje. Quote
NightQueen Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Jade wlascnie jutro z moja sunia do sasiedniego miasta autobusem :) ale bez kagnca, nawet nie mam go dla niej, ona ma 8 mies i nawet muchy zlapac nie umie :D:D:D:D Chyba mi nie kaza placic za to ze bez kaganac jedzie? Quote
Polna Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 smallpati napisał(a):Jade wlascnie jutro z moja sunia do sasiedniego miasta autobusem :) ale bez kagnca, nawet nie mam go dla niej, ona ma 8 mies i nawet muchy zlapac nie umie :D:D:D:D Chyba mi nie kaza placic za to ze bez kaganac jedzie? Mogą cię nawet nie wpuścić do autobusu, nie wazne ile pies ma miesięcy czy wzrostu. Pies to pies. Quote
NightQueen Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Polna napisał(a):Mogą cię nawet nie wpuścić do autobusu, nie wazne ile pies ma miesięcy czy wzrostu. Pies to pies. hmm no to trudno, moja sunia nie ma kaganca a sznurkiem jej nie zwiarze przeciez :( hmm no moze mnie nie wyrzuca z autobusu :) ona tam krzywdy nie zrobi nikomu, raczej ktos predzej jej moze zrobic :D to trzymajcie kciuki zeby mnie nie wywalili heheh Quote
Blow Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Twoja sunia jest przecież malutka.nie wiem jakim autobusem jedziesz(zwykly zkm czy pks)i w sumie to zleży od przewoznika ale u mnie przepisy mówią,że pies mały,którego trzyma się na rękach nie musi mieć "ekwipunku ochronnego";) Quote
NightQueen Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Blow napisał(a):Twoja sunia jest przecież malutka.nie wiem jakim autobusem jedziesz(zwykly zkm czy pks)i w sumie to zleży od przewoznika ale u mnie przepisy mówią,że pies mały,którego trzyma się na rękach nie musi mieć "ekwipunku ochronnego";) U nas sa pks i MZK (prawie jak zkm :P) jade mzk, wiem ze jest malutka ale ludzie sa rozni :/ chociaz jeszcze nie spotkalam sie zeby dorosly czlowiek uciekal przed Moli albo sie jej bal dotknac :D Wiec zobaczymy jak to bedzie (to nasz pierwyszy raz autobusem :)) Quote
Blow Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 nie przejmowałabym się brakiem kagańca,tylko trzymaj ją na rękach i pilnuj,żeby nikomu nie przeszkadzała a wszystko bedzie dobrze;)niedopuszczlne jest przecież żeby pies np ślinił kogoś czy właził mu na kolana bez jego zgody itp;) Quote
Coffee&Nera Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 I tak i tak jakby niemiala kaganca zeby nawet na rękach ją trzymac to kanar gdyby sie przyczepil mógłby im dac mandat... Prawo to prawo... Quote
Blow Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 tak,prawo to prawo.a u mnie prawo jest takie,że pies na rękach nie musi mieć kagańca ani smyczy:cool3: Quote
Coffee&Nera Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 No wiesz pewna niejestem czy są jakies wyjątki w miastach co do prawa noszenia kaganców w miejskiej komunikacji... Quote
chicken Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 smallpati napisał(a):hmm no to trudno, moja sunia nie ma kaganca a sznurkiem jej nie zwiarze przeciez :( hmm no moze mnie nie wyrzuca z autobusu :) ona tam krzywdy nie zrobi nikomu, raczej ktos predzej jej moze zrobic :D to trzymajcie kciuki zeby mnie nie wywalili heheh Trzymaj ja na rekach ale 100% pewnosci ze cie wpuszcza nie masz :roll: Quote
wiska Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Czy male pieski (czyli takie do 10kg-ktore mozna wziazc na rece) musza miec w tramwaju kaganiec?? A tak nawiasnem mowiac musze (a'propos watku) opisac bulwersujaca historie: Otoz swego czasu czesto natykalam sie w parku na pania chodzaca z cudowna sucz owcz.niem-Kropka,kiedy to zdazenie sie wydazylo byla w 9mies ciazy a sucz miala 3mies. Wsiadla do tramwaju -suczka na smyczy,obie mialy bilety. W czasie drogi (do celu zostalo ok 2-3przystanki) podszedl do niej prowadzacy tramwaj(na przystanku) i powiedzial ,ze musi wyjsc poniewaz pies nie ma kaganca. Wyprosil kobiete w 9mies ciazy na smyczy z 3mies szczeniakiem z tramwaju z powodu braku kaganca.Musiala potem isc przez te 2przystanki na piechte. Dla mnie to jest nieludzkie zachowania,potworne.Powinny byc jakies przepisy mowiace ,ze szczeniorki nie musza miec kagancow ...Paranoja:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.