Jump to content
Dogomania

Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)


Recommended Posts

Posted

bardzo ładnie opisana historia Rudolfa, może ktoś ma pomysł, jak trochę przyciąć do ogłoszeń?
poprosiłam Jamora o zdjecia na śniegu, ja niestety w najbliższym czasie, mimo chęci, nie dam rady zabrać Rudolfa na spacer..

autor: Livia Ba. z FB

Rudolf przyszedł na świat, jako piękna puchata kuleczka. Tak urodziwa, że człowiek, który wybrał go na przyjaciela uznał, iż maluch jest rasowy i przyciął mu ogonek, żeby jeszcze bardziej kojarzył się z oczekiwaną rasą. Ów człowiek kochał Rudolfa, rozpieszczał, tulił, a Rudolf rósł. Z czasem przestał przypominać wymarzonego psa i uczucia człowieka wyblakły...
Pewnego chłodnego wieczoru Rudolf ocknął się na poboczu ruchliwej drogi, oszołomiony upadkiem, przerażony, zupełnie sam. Nie rozumiał, jak się tutaj znalazł i dlaczego, jak okiem sięgnąć, nie ma jego człowieka, dlatego... postanowił czekać.
Rudolf czekał na parkingu leśnym 3 miesiące. Nie oddalał się od miejsca, w którym ostatni raz widział ‘przyjaciela’ dalej niż do pobliskiego baru, w którym dobrzy ludzie zawsze znaleźli Rudolfowi coś do jedzenia. Wieść niesie, że kiedy pojawił się u progu tych dobrych ludzi, był bardzo wychudzony i potwornie bał się ludzi. Może człowiek nie kochał go tak bardzo... może już od dawna darzył go jedynie sporą dozą niechęci i możemy tylko domyślać się, jak kończyła się każda próba Rudolfa zbliżenia się z wielką prośbą w oczach o odrobinę czułości.
Wielkimi krokami zbliżała się zima. Mimo, iż Rudolf obdarzył odrobiną zaufania ręce, które go karmiły i nawet zaprzyjaźnił się z psiakiem jednego z pracowników, bar na ten czas zwykle jest zamknięty.
Los, a raczej życzliwi mu ludzie wyciągnęli pomocną dłoń. Gwiazda Rudolfa nieco pojaśniała, trafił do hotelu i dostał szansę na nowe życie, z przyjacielem na zawsze, z rodziną, która kocha i tuli, tylko... ten prawdziwy, przeznaczony Rudolfowi przyjaciel na zawsze, jakoś nie może do niego trafić. Rudolf ośmiela się powoli, bardzo stara się znów zaufać, żeby być w pełni gotowym do kochania, kiedy ów przyjaciel się po niego zjawi. Nadal jednak w jego oczach tli się smutek . Ktoś, kto dostrzeże zalety Rudolfa, a ma ich bardzo wiele i jego prawdziwe piękno, zdobędzie dozgonną bezwarunkową miłość i niezrównanego przyjaciela, bo Rudolf to wyjątkowy, bystry, zrównoważony pies, którego cieszą pod niebiosa wspólne długie spacery... codziennie... już zawsze... z dłonią przyjaciela z czułością mierzwiącą sierść na grzbiecie <3

  • Replies 622
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

może kojarzycie jakiś dobry, szybki bazarek ogłoszeniowy
moim zdaniem fajny ten tekst, zdjęcia też na razie dam, jakie mam

może kogoś poruszy..czy uważacie, że coś zmienić?

Rudolf przyszedł na świat, jako piękna puchata kuleczka. Tak urodziwa, że człowiek, który wybrał go na przyjaciela uznał, iż maluch jest rasowy i przyciął mu ogonek, żeby jeszcze bardziej kojarzył się z oczekiwaną rasą. Ów człowiek kochał Rudolfa, rozpieszczał, tulił, a Rudolf rósł. Z czasem przestał przypominać wymarzonego psa i uczucia człowieka wyblakły...
Pewnego chłodnego wieczoru Rudolf ocknął się na poboczu ruchliwej drogi, oszołomiony upadkiem, przerażony, zupełnie sam. Nie rozumiał, jak się tutaj znalazł i dlaczego, jak okiem sięgnąć, nie ma jego człowieka, dlatego... postanowił czekać.
Rudolf czekał na parkingu leśnym 3 miesiące. Nie oddalał się od miejsca, w którym ostatni raz widział ‘przyjaciela’ dalej niż do pobliskiego baru, w którym dobrzy ludzie zawsze znaleźli Rudolfowi coś do jedzenia. Wieść niesie, że kiedy pojawił się u progu tych dobrych ludzi, był bardzo wychudzony i potwornie bał się ludzi. Może człowiek nie kochał go tak bardzo... może już od dawna darzył go jedynie sporą dozą niechęci i możemy tylko domyślać się, jak kończyła się każda próba Rudolfa zbliżenia się z wielką prośbą w oczach o odrobinę czułości.
Wielkimi krokami zbliżała się zima. Mimo, iż Rudolf obdarzył odrobiną zaufania ręce, które go karmiły i nawet zaprzyjaźnił się z psiakiem jednego z pracowników, bar na ten czas zwykle jest zamknięty.
Los, a raczej życzliwi mu ludzie wyciągnęli pomocną dłoń. Gwiazda Rudolfa nieco pojaśniała, trafił do hotelu i dostał szansę na nowe życie, z przyjacielem na zawsze, z rodziną, która kocha i tuli, tylko... ten prawdziwy, przeznaczony Rudolfowi przyjaciel na zawsze, jakoś nie może do niego trafić. Rudolf ośmiela się powoli, bardzo stara się znów zaufać, żeby być w pełni gotowym do kochania, kiedy ów przyjaciel się po niego zjawi. Nadal jednak w jego oczach tli się smutek . Ktoś, kto dostrzeże zalety Rudolfa, a ma ich bardzo wiele i jego prawdziwe piękno, zdobędzie dozgonną bezwarunkową miłość i niezrównanego przyjaciela, bo Rudolf to wyjątkowy, bystry, zrównoważony pies, którego cieszą pod niebiosa wspólne długie spacery... codziennie... już zawsze... z dłonią przyjaciela z czułością mierzwiącą sierść na grzbiecie

Posted

dziękuję - jesteś kochana :loveu:
zaraz ślę. wczoraj Śnieżkiem byłam zaprzątnięta, dzisiaj Suzi - koteńka do domu jedzie..
jeszcze część kotów choruje, zasypuje nas śnieg.. wesoło ;)

Posted

Filmek super :-) Taki duży dzieciak z Rudolfa, cały czas zadowolony, ogonek macha, bardzo kontaktowy zarówno do wszystkich piesków jak i do ludzia - biorąc pod uwagę los Rudolfa filmek jest bardzo wzruszający ;-(
Dobrze, że trafił na dobrych Ludzi z baru a przede wszystkim na Sylwię :-)

Posted

Dziewczyny, sumujcie na bieżąco wpłaty na konto Stowarzyszenia (post 1) i koniecznie wpisujcie ile w danym miesiącu poszło zapłaty za hotelik.
Bo przecież inaczej nie ogarnie się za chwile wpłat/wydatków i nie będzie wiadomo czy jest na opłaty czy nie!
Jeśli nie dajecie rady (Sylwija, Livka) to mogę to zliczać, tylko mari23 musi nam podawać ile wpłaciła w którym miesiącu na hotel. No i o post nr nr 3 musiała bym moda poprosić.
Czekam na decyzję :)

Posted

[quote name='Nikaragua']Dziewczyny, sumujcie na bieżąco wpłaty na konto Stowarzyszenia (post 1) i koniecznie wpisujcie ile w danym miesiącu poszło zapłaty za hotelik.
Bo przecież inaczej nie ogarnie się za chwile wpłat/wydatków i nie będzie wiadomo czy jest na opłaty czy nie!
Jeśli nie dajecie rady (Sylwija, Livka) to mogę to zliczać, tylko mari23 musi nam podawać ile wpłaciła w którym miesiącu na hotel. No i o post nr nr 3 musiała bym moda poprosić.
Czekam na decyzję :)[/QUOTE]

masz rację, dziękuję :)
szczególnie, że teraz parę wpłat będzie dla Rudolfa i Śnieżka :)
tylko to wszystko mari23 ma info :) wiec pytanie, czy da radę nam to jakoś podawać na bieżąco czy cyklicznie jakoś..

Posted

[quote name='sylwija']czekamy na mari23, napiszę jeszcze jej pw, bo pewnie zaganiania

a wczoraj kota znalazłam domowego, chorego, zaniedbanego - https://www.facebook.com/events/1405335519716648/?source=1
każda pomoc potrzeba, więc proszę o udostępnianie :(


jestem, zaganiana, ale przede wszystkim załamana....
przepraszam, ostatnie tygodnie, a zwłaszcza ostatnie dni nie były lekkie dla mnie, przepraszam !



9 stycznia poszedł przelew za hotel - kwota 465 złotych,
pierwszą podawałam chyba, bo mam zaznaczoną, ale podam raz jeszcze:
20,- Anna G. ze Szczekocin (09.01.)

10,- Nikaragua (10.01.)
50,- Małgorzata Sz. (27.01.) wirtualne kostki dla Rudolfa i Śnieżka z bazarku Fb

Posted

[quote name='Nikaragua']Na razie w 1 poście jest wpisana kwota 1261,42zł
Teraz pytanie do mari23 ile juz poszło na hotelik? (dokładnie od kiedy Rudolf jet u Jamora)
na pewno:
listopad 30dni= 450zł
grudzień 31 dni = 465zł
styczeń 31 dni = 465zł
+ kastracja na początku = 240zł
czyli RAZEM 1620zł



czyli Rudolf jest na minusie
a jeszcze było kilka dni w październiku....
[quote name='mari23']

9 stycznia poszedł przelew za hotel - kwota 465 złotych,
pierwszą podawałam chyba, bo mam zaznaczoną, ale podam raz jeszcze:
20,- Anna G. ze Szczekocin (09.01.)

10,- Nikaragua (10.01.)
50,- Małgorzata Sz. (27.01.) wirtualne kostki dla Rudolfa i Śnieżka z bazarku Fb
Czyli suma wpływów do końca stycznia: 1341,42zł
suma wydatków: 240 kastracja, szczepienia+565 w grudniu + 465 w styczniu =1270zł , jeśli dobrze śledzę wątek
i teraz za styczeń tez będzie do zapłaty 465zł na już (czyli razem 1735zł)
Mari popraw mnie jeśli jest inaczej!

Posted

[quote name='mari23']jestem, zaganiana, ale przede wszystkim załamana....
przepraszam, ostatnie tygodnie, a zwłaszcza ostatnie dni nie były lekkie dla mnie, przepraszam !



9 stycznia poszedł przelew za hotel - kwota 465 złotych,
pierwszą podawałam chyba, bo mam zaznaczoną, ale podam raz jeszcze:
20,- Anna G. ze Szczekocin (09.01.)

10,- Nikaragua (10.01.)
50,- Małgorzata Sz. (27.01.) wirtualne kostki dla Rudolfa i Śnieżka z bazarku Fb[/QUOTE]


na bazarku z FB 75% osób deklarowało, że już zrobiło przelewy :) prośba o zwrócenie uwagi, czy będzie wpływać, bo po potwierdzeniu, fanty będziemy wysyłać :)

Posted

[quote name='sylwija']na bazarku z FB 75% osób deklarowało, że już zrobiło przelewy :) prośba o zwrócenie uwagi, czy będzie wpływać, bo po potwierdzeniu, fanty będziemy wysyłać :)[/QUOTE]

byłam dzisiaj w banku, nic na razie nie ma nowego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...