Kamila Proc Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 biedny staruszek.. zawsze cierpia zwierzeta Quote
Usiata Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 Spokojnego wieczoru Wszystkim fanom Stiviego życzę :) Mam ogromną serdeczną prośbę - zarówno do wirtualnych opiekunów, jak i Hałabajówki (bo już ma dostęp do internetu - wpisy na wątku ogólnym Fundacji na dogo) o konstruktywne działanie na rzecz Stiviego, i tak: 1) do fanów i darczyńców Stiviego - proszę o neutralne - bez jakichkowiek podtekstów - adresowanie potrzeb do Hałabajówki - prośba o zdjęcie pokoju, wyniki badania, etc. chyba że ktoś z tego grona ma miejsce dla Stiviego w domowym hoteliku, to wówczas możemy o Niego zadbać inaczej - konkrety potrzebne, (bo błedy zostały poczynione 2) do Hałabajówki - proszę o neutralne, bez przytyków, informacje dot. Stiviego, jak również o anulowanie, nieszczęsnego w skutkach, polecenia wolontariuszki zapłaty faktury na ostatnie leczenie Stiviego - wg mojego rozliczenia poczynionego jedynie na podstawie danych zamieszczonych przez Hałabajówkę na wątku Stiviego oraz ogólnym wątku Fundacji na Dogomanii, Stivi na swoim koncie powinien mieć pieniądze na pokrycie nie tylko tej faktury. Ludzie, jesteśmy dorośli, to może to pokażmy. Miłego wieczoru życzę :) Quote
mar.gajko Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 Ile on siedzi zamknięty w tym "ogrzewanym domku" skoro jest zasikane i nasrane? Nikt go nie wyprowadza na spacer,czy na wybieg? Ma biegunkę? Bo inaczej skąd tyle gówna żeby cały się brudził? Wyprowadzany pies nie musi się załatwiać. Nie ma badań żadnych, te skany co były to już wyblakły ze starości i brak tam nawet imienia psa. To jest jakaś abstrakcja to co robi i pisze Hałabajówka. Trzeba mu zaleźć domowy hotel, jakieś normalne miejsce, bo on tam zimy nie przeżyje. Quote
Usiata Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 mar.gajko napisał(a):Ile on siedzi zamknięty w tym "ogrzewanym domku" skoro jest zasikane i nasrane? Nikt go nie wyprowadza na spacer,czy na wybieg? Ma biegunkę? Bo inaczej skąd tyle gówna żeby cały się brudził? Wyprowadzany pies nie musi się załatwiać. Nie ma badań żadnych, te skany co były to już wyblakły ze starości i brak tam nawet imienia psa. To jest jakaś abstrakcja to co robi i pisze Hałabajówka. Trzeba mu zaleźć domowy hotel, jakieś normalne miejsce, bo on tam zimy nie przeżyje. Ok, to teraz czekamy na adres domowego hotelu który przyjmie Stiviego - na jaki okres i za jaką kwotę miesięcznie? Quote
mar.gajko Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 Podmcent napisał(a):Ok, to teraz czekamy na adres domowego hotelu który przyjmie Stiviego - na jaki okres i za jaką kwotę miesięcznie? Na jaki okres? Do śmierci - jak sądzę. Ale do śmierci w godnych warunkach. Nie obmazany gównem i moczem. Miałam psa pod opieką ze złamanym kręgosłupem, nie trzymał moczu ani kupy, ale na BOga, nigdy nie był obsrany ani obszczany. Nakarmiony i zadbany. Usmiechnęty i zadowolony. Jak będzie z tym kąpaniem w mrozy? Quote
Usiata Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 (edited) mar.gajko napisał(a):Na jaki okres? Do śmierci - jak sądzę. Ale do śmierci w godnych warunkach. Nie obmazany gównem i moczem. Miałam psa pod opieką ze złamanym kręgosłupem, nie trzymał moczu ani kupy, ale na BOga, nigdy nie był obsrany ani obszczany. Nakarmiony i zadbany. Usmiechnęty i zadowolony. Jak będzie z tym kąpaniem w mrozy? mar.gajko - z zaciśniętymi zębami - proszę o KONSTRUKTYWNE rozwiązanie sytuacji Stiviego - mogłabym wiele napisać na temat zaniedbań po obu stronach po przeczytaniu postów w temacie Stiviego od samego początku Jego tematu na dogomanii, i nie tylko na tym wątku, a poświęciłam na to 5 godzin dzisiaj - wystarczająco dużo, by wiedzieć że stosownej kontroli ze strony dogo już dawno brakło; jesli masz jakis domowy hotel, który polecisz to zrób to, po prostu i ja będę pierwsza, która Ciebie w tym wesprę P.S. jak znajdziesz taki namiar to pisz, bo ja musze teraz iść do kotków sąsiadki przebywającej w szpitalu Edited September 7, 2014 by Podmcent Quote
mar.gajko Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 Podmcent napisał(a):mar.gajko - z zaciśniętymi zębami - proszę o KONSTRUKTYWNE rozwiązanie sytuacji Stiviego - mogłabym wiele napisać na temat zaniedbań po obu stronach po przeczytaniu postów w temacie Stiviego od samego początku Jego tematu na dogomanii, i nie tylko na tym wątku, a poświęciłam na to 5 godzin dzisiaj - wystarczająco dużo, by wiedzieć że stosownej kontroli ze strony dogo już dawno brakło; jesli masz jakis domowy hotel, który polecisz to zrób to, po prostu i ja będę pierwsza, która Ciebie w tym wesprę Rozluźnij - szkliwo się niszczy :p Pytam i szukam. Ale nie sądzę, abym nie mogła mieć własnych przemyśleń i spostrzeżeń i nie mogła tego wyrażać na piśmie :) Quote
andzia69 Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 cicho baby :) :) wiemy jak jest ;) to ja mam pytanie do Halabajówki: czy jeśli znajdziemy taki hotelik to wyda Stiviego bez problemu Quote
faith35 Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 andzia69 napisał(a):cicho baby :) :) wiemy jak jest ;) to ja mam pytanie do Halabajówki: czy jeśli znajdziemy taki hotelik to wyda Stiviego bez problemu melduję się na wątku ;) andzia, odpowiedź masz na moim wątku hotelikowym, ale wkleję też i tutaj, jeśli pozwolisz :) "Oczywiście, że miejsce się znajdzie :smile:. Aktualnie mam w domu tylko swojego psiaka. Losy Stiviego śledzę od jakiegoś czasu na fb, bo mam "polajkowany" profil fundacji Hałabajówki. Czytając wątek Stiviego na dogo nasuwa mi się cały czas jedna i ta sama myśl... Mam nadzieję, że tak nie jest, ale oby to nie była kolejna forumowa "Czarodziejka" :roll:. Cena to 12zł/doba. Gotować Stiviemu jedzonko będę, bo mój też przeszedł na gotowane (wybredny skurczybyk i już przetestowałam różne różniste te suche karmy, zaczynając od tych z niższych półek, kończąc na RC z marnym skutkiem, Pan wygodnicki lubi tylko gotowane :razz:). I czytając wątek na dogo, jak i specjalnie wchodząc na fb fundacji nie znalazłam informacji jaką suchą karmę je Stivi :roll:, oby to nie było tylko naciąganie na kasę i żerowanie na dogomaniakach, jak i na innych ludziach, którym zależy na Stivim... Ludzie potrafią być naprawdę podli. Jakby była taka potrzeba, to i podkłady kupować będę, zobaczymy jak będzie z trzymaniem tego moczu u niego, a może to kolejny przekręt fundacji... Ja już nie wiem, nie podoba mi się postawa fundacji. Gdybyście chcieli zobaczyć warunki, w jakich byłby u mnie Stivi to zapraszam serdecznie, poczęstuję ciastem, kawką, nie mam nic do ukrycia, a i Wy będziecie spokojniejsi wiedząc do kogo i gdzie trafił Stivi :razz:." Kurcze, chyba od początku przeczytam wątek Stiviego, by wiedzieć co i jak. Quote
WIGA Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 Cioteczki,ja się deklarowałam ze stałą na rok,tak asekurancko,ale oczywiście pozostaje z Nim nadal,jeśli miałby trafić do faith,to podniosę swoja deklarację do 50zł. Quote
mar.gajko Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 Mam pytanie, czy wszyscy "deklarowicze" Stiwiego przeniosą swoje deklaracje, gdy Stiwi będzie w normalnym płatnym hotelu domowym. Tych deklaracji Stiwi ma sporo, spokojnie starczy na przyzwoity hotel. Quote
beataczl Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 mar.gajko napisał(a):Mam pytanie, czy wszyscy "deklarowicze" Stiwiego przeniosą swoje deklaracje, gdy Stiwi będzie w normalnym płatnym hotelu domowym. Tych deklaracji Stiwi ma sporo, spokojnie starczy na przyzwoity hotel. ja tak-podtrzymuje Quote
AtaO Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 (edited) Jestem za przeniesieniem Stiviego do domowego hoteliku i swoją skromną podtrzymuję. Edited September 8, 2014 by AtaO Quote
hop! Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 Szukajcie miejsca, gdzie jest mało psów i dobra lecznica. Myślę, że umieszczenie psa w PDT z 2, czy 3 psami byłoby lepszym i tańszym rozwiązaniem, niż hotel. Jeżeli nie potrzebujecie faktury, to tym bardziej. Taki psiak wymaga szczególnej opieki i uwagi. Nie powinien być jednym z wielu psów. Jeżeli zmieniać mu miejsce, to na lepsze. Quote
Usiata Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 mar.gajko napisał(a):Rozluźnij - szkliwo się niszczy :p Pytam i szukam. Ale nie sądzę, abym nie mogła mieć własnych przemyśleń i spostrzeżeń i nie mogła tego wyrażać na piśmie :) Spoko, te co mam zaciśnięte się nie zniszczą, to implanty :evil_lol: po prostu - bardzo bym chciała, żeby nie było tutaj bicia piany tylko konstruktywne działanie bo tego najbardziej potrzebuje Stivi. Trzeba jeszcze potwierdzeń cioć darczyńców, że wyrażają zgodę na przeniesienie Stiviego do hoteliku faith35 i czy wówczas podtrzymają swoje deklaracje? Quote
Usiata Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 andzia69 napisał(a):cicho baby :) :) wiemy jak jest ;) to ja mam pytanie do Halabajówki: czy jeśli znajdziemy taki hotelik to wyda Stiviego bez problemu Też czekam na tę odpowiedź, choć uważam że H. może być skłonna wydać Stiviego - w mejlu do mnie wolontariuszka H. wyraziła wolę wydania Stiviego jeśli ktoś chciałby Go adoptować... Quote
mar.gajko Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 Podmcent napisał(a):Spoko, te co mam zaciśnięte się nie zniszczą, to implanty :evil_lol: po prostu - bardzo bym chciała, żeby nie było tutaj bicia piany tylko konstruktywne działanie bo tego najbardziej potrzebuje Stivi. Trzeba jeszcze potwierdzeń cioć darczyńców, że wyrażają zgodę na przeniesienie Stiviego do hoteliku faith35 i czy wówczas podtrzymają swoje deklaracje? Szukamy innego hoteliku, nie u faith35. Quote
Usiata Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 (edited) mar.gajko napisał(a):Szukamy innego hoteliku, nie u faith35. Ok, macie większe doświadczenie niż ja to się zdaję na Wasze "kompetencje" :) taki hotelik najlepszy z najlepszych niech będzie dla tego Biedaka Stiviego :) (no i musi być bez samców, o ile dobrze pamiętam?) Edited September 8, 2014 by Podmcent . Quote
mar.gajko Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 hop! napisał(a):Szukajcie miejsca, gdzie jest mało psów i dobra lecznica. Myślę, że umieszczenie psa w PDT z 2, czy 3 psami byłoby lepszym i tańszym rozwiązaniem, niż hotel. Jeżeli nie potrzebujecie faktury, to tym bardziej. Taki psiak wymaga szczególnej opieki i uwagi. Nie powinien być jednym z wielu psów. Jeżeli zmieniać mu miejsce, to na lepsze. Mam na oku takie miejsce, wprawdzie psów jest troszeczkę więcej, ale opieka rewelacyjna no i lecznice dobre blisko. Tylko czekamy na info czy będzie wolne miejsce, bo ilość psów jest ograniczona. Quote
Malgoska Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 Sivi powinien być w domu, jesli przenosiny to tylko do domowego hoteliku; dt; najlepiej gdzie nie ma wielu psów. Quote
mar.gajko Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 Malgoska napisał(a):Sivi powinien być w domu, jesli przenosiny to tylko do domowego hoteliku; dt; najlepiej gdzie nie ma wielu psów. To oczywiste. On nie może mieszkać w kojcu. I takiego szukamy. Znalezienie DT z jednym psem, który go zechce wziąć jest utopią. Mam wielką nadzieję, że ten hotelik który bardzo prosiłam o przyjęcie się zgodzi, iże Wy go zaakceptujecie. Bo myślę, że miałby tam bardzo dobrze i dożył by sobie w spokoju. Quote
teresaa118 Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 Myślę, ze wszystko inne jest lepsze od kojca dla starego psa. Będę dalej płacić, pies musi godnie żyć w otoczeniu człowieka, a nie sam cala dobę zamknięty w kojcu. Quote
faith35 Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 mar.gajko napisał(a):Szukamy innego hoteliku, nie u faith35. No jak wolicie ;) Quote
andzia69 Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 Podmcent napisał(a):Też czekam na tę odpowiedź, choć uważam że H. może być skłonna wydać Stiviego - w mejlu do mnie wolontariuszka H. wyraziła wolę wydania Stiviego jeśli ktoś chciałby Go adoptować... ale my go nie chcemy ADOPTOWAĆ :razz: tylko normalnie w swiecie po ludzku zabrać do lepszego miejsca Malgoska napisał(a):Sivi powinien być w domu, jesli przenosiny to tylko do domowego hoteliku; dt; najlepiej gdzie nie ma wielu psów. tylko o takim myślę, rozesłałam kila pytań i jak widze Mar.Gajko tez się uruchomiła :) trzeba faktycznie wziasć pod uwagę: - koszty - warunki - doswiadczenie w opiece - bliskość weta - i nie mowię tu o weteryniorzu zbierzemy kilka "miejsc" podumamy i wtedy na pewno będzie ...milej :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.