Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dostałam dziś odpowiedź na moje sms-owe zapytanie o to jak czuja sie psiaki . W sms-sie od Hałabajówki wyczytałam to co juz napisała Podmcent tzn . przeciągające się kłopoty z internetem i że psiaki czuja sie dobrze . Hałabajówka dziś też przysłała mi maila ze zdjęciami i opisami co u psiaków . Poprosiła o zamieszczenie ich na wątkach . Wiadomosc o Stiwim :
[FONT=Tahoma]
" Stiwi teraz mieszka w starym domu w pustym pokoju, ma tam legowisko takie wielkie fajne, dostał od znajomej która bardzo mu kibicuje. A na dzień ma zrobiony wybieg prostokątny i tam go biorę na dwór tylko, bo po tej chorobie we wszystko wpada i się wtedy przewraca, a na wybiegu nic nie ma ani drzew ani innych rzeczy o które mógłby sobie coś zrobić.
[/FONT]

[FONT=Tahoma]Stiwi cały czas dostaje tabletki, już się nie przewraca czasem mu głowa leci na prawo i do góry co widać na zdjęciach, ale je, jest żwawy i wesoły. Zaczepia łapami do zabawy. "

Zdjęcia zaraz wstawi Krzysiu bo ja nie potrafię








[/FONT]

Edited by Mortes
Posted

Kurcze,nie może kobieta raz na jakiś czas wysłać wiadomości,zdjęcia-nawet na telefon,człowiek byłby spokojniejszy,po tych akcjach,których tu byliśmy świadkami,to wiadomo-martwimy się o te największe biedy,takie jak Stiwuś,tyle już przeszdł,że serce pęka.Hałabajówko,miej dla nas serca trochę!

Posted

Pooglądałam zdjęcia, przeczytałam info. Zamierzam napisać na mejla do Hałabajówki z prośbą o dodatkowe informacje dot. Stiveigo których potrzebuję żebym była spokojna, dlatego też, prośba do Was - jeśli macie jakieś pytania w kwestii Stiviego - napiszcie proszę na wątku (pytanie dot. domku - czy ogrzewany? juz odnotowałam), ja je pozbieram i wyślę zbiorczo do Hałabajówki. Na pytania i kwestie do wyjasnienia czekam do końca jutrzejszego dnia :)

Posted

Nie wiedzieć czemu, jakoś ciężkawo o dobre relacje z Fundacją Hałabajówka bo wydawałoby się, że mieć solidnych co miesięcznych darczyńców na życie psiaków to przynajmniej 70% problemów z głowy. Ale do rzeczy.

Jak syganlizowałam wyżej, dziś rano napisałam do Fundacji Hałabajówka na adres mejlowy Halabajowka@gazeta.pl z pytaniami o stan zdrowia Stiwiego i Kasji, zamieszczając tych kilka pytań, m. in. o leki, wagę i samopoczucie, z zaznaczeniem że odpowiedź zostanie zamieszczona na forum dogomanii do wiadomości zainteresowanych szczegóonie losem Stiwiego i Kasji.
O dziwo, pół godziny poźniej otrzymałam odpowiedź napisaną przez Anię, jako że Magda - Hałabajówka dalej nie ma internetu.
Uzyskałam odpowiedzi na niektóre pytania z komentarzem, że te informacje są dla mojego "wyglądu", i że nie mogę ich dalej cytować. W związku z tym poprosiłam, w kolejnym mejlu do Hałabajówki, o akceptację info które sporządziłam na podstawie uzyskanych informacji, a które nie byłyby cytatem. Niestety, do tej chwili jest cisza, więc wychodzi na to, że ja cytować informacji nie mogę bo byłoby to naruszeniem tajemnicy korespondncji, a Iza dostała faktury za leczenie Kasji i od razu Stiwiego - nie wiedzieć czemu bo nie jest skarbnikiem Stiwiego.
Po krótce - pytajcie, to odpowiem, bo nie zacytuję odpowiedzi Ani w imieniu Hałabajówki - głupie to jak but, niestety, ale tak akurat można :roll:

Posted (edited)

Stivi ma teraz podawany Neurovit, czuje się dobrze na tyle, że weterynarz nie widzi konieczności robienia Stiviemu badań. Psiak nieznacznie przytył w porównaniu do stanu w jakim wrócił z adpcji. Do jedzenia ma podawaną karmę wysokobiałkową oraz gotowane jedzenie. Gdy przebywa w miejscu gdzie nic nie ma to sie nie przewaraca, natomiast jeśli jest cokolwiek np. miska z piciem, jedzeniem, to Stivi w nią wchodzi (bo nie widzi) i wówczas sie przewraca. Na skutek obecnie podawanego leku Stivi bardzo dużo sika więc musi być kilka razy dziennie myty.

Edited by Podmcent
literówka
Posted (edited)

Moi Drodzy dostałam maila z fakturą i paragonem za leczenie Stiwiego i z poleceniem że to wszystko ma cyt" zapłacić dogomania"(!!!) I w tym momencie chciałabym też napisać że jest to moja ostatnia korespondencja z Fundacją na temat Stiwiego . Nie ja jestem skarbnikiem , nie wiem tak na prawdę ile Stiwi zbiera pieniązków ( jest też przecież na FB) Nie czuję się w żaden sposób odpowiedzialna finansowo za Stiwiego i nie życzę sobie dostawać z Fundacji tego typu poleceń . Nie zakładałam i nie prowadziłam mu wątku bo jasno napisałam na wątku Białogonków że nie dam rady zajmować się kolejnym psiakiem . Owszem rozgłaszałam że potrzebne są deklaracje żeby wyciągnac Stiwiego ze schronu ale nie byłam skarbnikiem ani opiekunem wątku .Tak więc zapłacę tylko za leczenie Kasji( dostałam też fakturę) bo jestem opiekunem i skarbnikiem jej wątku i wiem ile Kasja ma pieniazków . Za Stiwiego nie zapłace, bo nigdy nie dotarła do mnie choćby złotówka dla niego .
Fundacja wytypowała do przekazywania informacji o Stiwim ( i o reszcie psiaków z dogomanii) osobę która jak pisze o sobie" nie zna zasad dogomanii" więc pewnie nie zna też historii psiaków i ich wątków , więc jeżeli jest to osoba niekompetentna aby przeprowadzać takie rozmowy to ja nie widzę sensu utrzymywania z tą osobą jakichkolwiek kontaktów . Mam pod swoja opieką 23 Białogonki , im założyłam wątek , który staram się prowadzić rzetelnie i na bieżąco , bardzo często umieszczam informacje i zdjęcia tych psiaków, robię sumienne rozliczenia bo czuję się za te psiaki odpowiedzialna pod kazdym względem , również finansowym a poza tym zdaję sobie sprawę z tego że wiele osób , szczególnie wirtualni opiekunowie są bardzo zainteresowani "swoimi" psiakami , wspierają je finansowo , martwią się o nie ... to normalny ludzki odruch .....


Edited by Mortes
Posted

Albo ja jestem kompletnie głupia, albo coś tu jest nie tak. Płacę na Stiwiego 20zł miesięcznie (raz na pół roku, za 6 miesięcy z góry). Nie jest to oszałamiająca kwota, ale wywiązuję się ze swojej deklaracji skrupulatnie. Dotąd nie wiem kto jest prawowitym opiekunem Stiwiego? Kto może podejmować decyzje dotyczące losu psa? Jeśli opiekunem/tymczasowym właścicielem Stiwiego jest fundacja, to dlaczego mamy czuć się zobowiązani do pokrywania kosztów leczenia, szczególnie w sytuacji niewyjaśnionych relacji dogomania versus fundacja?. Od długiego czasu info o Stiwim jest niemalże "wydzierane z gardła", nie jest jasny jego status finansowy(np. czy ma wirualnych darczyńców z innego niż dogo źródła). Zrobiło się dziwnie i nieprzyjemnie:shake:

Posted (edited)

Podmcent napisał(a):

Uzyskałam odpowiedzi na niektóre pytania z komentarzem, że te informacje są dla mojego "wyglądu", i że nie mogę ich dalej cytować.


tajne przez poufne - czyżby było cos do ukrycia?

to pytanie retoryczne ;)

Fundacja nie trzyma zwierząt w nieogrzewanych pomieszczeniach - to ja teraz zadam pytanie:
czy ktos widział te pomieszczenia? jak sa ogrzewane?

rozumiem, ze kojce nie należą do "pomieszczeń" bo jeszcze nie widzialam ogrzewanych kojcy :cool3: ale widziałamprzez płot kilka kojcy z psami

Podmcent napisał(a):
a Iza dostała faktury za leczenie Kasji i od razu Stiwiego - nie wiedzieć czemu bo nie jest skarbnikiem Stiwiego.


że CO???

skoro jak wczesniej napisano, ze psy są fundacyjne i ona (fundacja) decyduje o psach, a wpłaty są dobrowolne to troche tu tego nie kumam


ps. ja rezygnuję z moich skromnych wpłat na Stiviego tak jak wczesniej pisałam - nie będe komuś nabijala kabzy, do kogo po prostu nie mam zaufania
Skoro nie stać ja na utrzymywanie dziesiątek zwierzakow to mogła ich tyle nie brać - to się nazywa zbieractwo!
nikt mi nie powie, ze przy tylu zwierzakach i braku pracowników one dostają to, na co zasługują

Edited by andzia69
Posted

Podmcent napisał(a):
Na skutek obecnie podawanego leku Stivi bardzo dużo sika więc musi być kilka razy dziennie myty.


pierwsze słyszę, zeby od wit B (http://www.doz.pl/leki/p7968-Neurovit) się więcej sikało :crazyeye:

"Możliwe skutki uboczne: Rzadko występują niespecyficzne działania niepożądane takie jak nudności, ból głowy oraz zawroty głowy. Lek nie wpływa na sprawność psychomotoryczną."

Posted

teresaa118 napisał(a):
Zwracam uwagę, ze w ostatnich miesiącach nie było robione rozliczenie za psa.


na 1 str ostatni wpis jest z grudnia 2013
czy jest jeszcze gdzieś jakas informacja?

Posted

Smutne to wszystko. Też nie mam ochoty przekazywać deklaracji (120 zł miesięcznie) bez informacji zwrotnej.

Założyłam wątek Stiviemu, ale z chwilą wyjazdu chłopaka do Białogardu prosiłam o przejęcie go. Nie było chętnych. Nie miałam i nie mam żadnego kontaktu z Hałabajówką.

I tylko psa szkoda. Co zrobić, jak mu pomóc? Jest teraz jak gorący kartofel, którego każdy odrzuca, bo parzy w ręce.

Posted

Wczoraj otrzymałam mejla od wolontariuszki H. Pani Anny D. (tak się podpisała) ze zgoda na zamieszczenie opracowanego ingo o psiakach; wprawdzie zostało to juz podane, ale dla formalności - wkleję żeby było zbiorczo w jednym miejscu:
[FONT=arial]- Stiwi - lek jaki jest Mu podawany to Neurovit; nieznacznie przytył, dostaje bardzo dobrą karmę o wysokiej zawartości białka i kalorii do tego gotowane jedzenie. Nie nabierze w tym wieku masy jak młody pies, nawet nie ma co się na to nastawiać. Badania Stiwiego były niedawno robione, a teraz wet nie widzi potrzeby badań gdyż Stwii nie ma objawów chorobowych. Pokój Stiwiego jest ogrzewany, nie trzymamy zwierząt w zimnych pomieszczeniach. Jeśli ktoś chciałby adoptować Stiwiego to musi wziąć pod uwagę, że Stwi po lekach bardzo dużo sika, wchodzi do miski z wodą i z jedzeniem. Kilka razy dziennie trzeba u Niego sprzątać i Jego myć gdyż wchodzi w odchody, co jest normalne dla psa niewidomego i mającego dodatkowo zaburzenia równowagi;[/FONT][FONT=arial]
Dodatkowo, Pani Anna D. w tymże mejlu wyraziła swoją niekorzystną opinię co do działaności portalu Dogomania oraz darczyńców Stiviego i Kasji (jest robiony duży szum w sprawie tych dwóch psiaków a przecież Hałabajówka robi dla Nich co tylko może, i nie jest to 300 zł). Odpisalam Pani, m. i., że ma prawo do swojej opinii, moje zdanie w tej materii jest odmienne, a wyrażanie opinii anonimowo jest zwykłym tchórzostwem.

Rozliczenia dot. m. in. Stiviego widziałam także na ogólnym watku Hałabajówki - http://www.dogomania.pl/forum/threads/240827-W-Ha%C5%82abaj%C3%B3wce-czyli-co-w-s%C5%82omie-szczeka-%29/page51, post 1268.

Jest to zagmatwana sprawa, gdyż Stivi nie ma opiekuna wirtualnego, a pieniądze na Niego szły bezpośrednio do Fundacji. I jest też faktem, że najbardziej poszkodowany w całej tej sprawie jest Stivi.

Można odwrócić się plecami do Stiviego bo Fundacja chce działać jedynie na swoich warunkach, ale w takiej sytuacji to i tak Stivi odczuje to najbardziej, a przecież nie o to chyba chodzi?
[/FONT]

[FONT=arial]
[/FONT]

Posted

Obserwuje wątek od początku...z każdym kolejnym postem jestem coraz bardziej przerażona.. :-(
co to za bardzo dobra karma jaką dostaje Stivi czy możemy poznać jej nazwę, czy to również tajemnica?
jakie dokładnie badania miał robione Stivi i jakie były ich wyniki?

Andzia może faktycznie jak będziesz mieć chwilę zobacz jak Stivi się czuje i jak wygląda jego ogrzewany stary domek :roll:
Już przed wyjazdem kiedy zapytałam o warunki w jakich będzie mieszkał Stivi zostałam zjechana od góry do dołu....(http://www.dogomania.pl/forum/threads/248362-STIVI-stary-%C5%9Blepy-du%C5%BCy-ale-pi%C4%99kny-czy-dostanie-swoj%C4%85-szans%C4%99/page8 ).teraz już wiem czemu,skoro tak wygląda opieka w tym miejscu i kontakt z Fundacją.

Posted

Mortes napisał(a):
Dostałam dziś odpowiedź na moje sms-owe zapytanie o to jak czuja sie psiaki . W sms-sie od Hałabajówki wyczytałam to co juz napisała Podmcent tzn . przeciągające się kłopoty z internetem i że psiaki czuja sie dobrze . Hałabajówka dziś też przysłała mi maila ze zdjęciami i opisami co u psiaków . Poprosiła o zamieszczenie ich na wątkach . Wiadomosc o Stiwim :
[FONT=Tahoma]
" Stiwi teraz mieszka w starym domu w pustym pokoju, ma tam legowisko takie wielkie fajne, dostał od znajomej która bardzo mu kibicuje. A na dzień ma zrobiony wybieg prostokątny i tam go biorę na dwór tylko, bo po tej chorobie we wszystko wpada i się wtedy przewraca, a na wybiegu nic nie ma ani drzew ani innych rzeczy o które mógłby sobie coś zrobić.
[/FONT]

[FONT=Tahoma]Stiwi cały czas dostaje tabletki, już się nie przewraca czasem mu głowa leci na prawo i do góry co widać na zdjęciach, ale je, jest żwawy i wesoły. Zaczepia łapami do zabawy. "

Zdjęcia zaraz wstawi Krzysiu bo ja nie potrafię








[/FONT]


mar.gajko napisał(a):
A ten pusty dom to ma jakieś ogrzewanie?
Bo jak nie to On tam nie może być. Już pod koniec września będzie zimno.
To stary pies.


Podmcent napisał(a):
Wczoraj otrzymałam mejla od wolontariuszki H. Pani Anny D. (tak się podpisała) ze zgoda na zamieszczenie opracowanego ingo o psiakach; wprawdzie zostało to juz podane, ale dla formalności - wkleję żeby było zbiorczo w jednym miejscu:
[FONT=arial]- Stiwi - lek jaki jest Mu podawany to Neurovit; nieznacznie przytył, dostaje bardzo dobrą karmę o wysokiej zawartości białka i kalorii do tego gotowane jedzenie. Nie nabierze w tym wieku masy jak młody pies, nawet nie ma co się na to nastawiać. Badania Stiwiego były niedawno robione, a teraz wet nie widzi potrzeby badań gdyż Stwii nie ma objawów chorobowych. Pokój Stiwiego jest ogrzewany, nie trzymamy zwierząt w zimnych pomieszczeniach. Jeśli ktoś chciałby adoptować Stiwiego to musi wziąć pod uwagę, że Stwi po lekach bardzo dużo sika, wchodzi do miski z wodą i z jedzeniem. Kilka razy dziennie trzeba u Niego sprzątać i Jego myć gdyż wchodzi w odchody, co jest normalne dla psa niewidomego i mającego dodatkowo zaburzenia równowagi;[/FONT][FONT=arial]
Dodatkowo, Pani Anna D. w tymże mejlu wyraziła swoją niekorzystną opinię co do działaności portalu Dogomania oraz darczyńców Stiviego i Kasji (jest robiony duży szum w sprawie tych dwóch psiaków a przecież Hałabajówka robi dla Nich co tylko może, i nie jest to 300 zł). Odpisalam Pani, m. i., że ma prawo do swojej opinii, moje zdanie w tej materii jest odmienne, a wyrażanie opinii anonimowo jest zwykłym tchórzostwem.

Rozliczenia dot. m. in. Stiviego widziałam także na ogólnym watku Hałabajówki - http://www.dogomania.pl/forum/threads/240827-W-Hałabajówce-czyli-co-w-słomie-szczeka-)/page51, post 1268.

Jest to zagmatwana sprawa, gdyż Stivi nie ma opiekuna wirtualnego, a pieniądze na Niego szły bezpośrednio do Fundacji. I jest też faktem, że najbardziej poszkodowany w całej tej sprawie jest Stivi.

Można odwrócić się plecami do Stiviego bo Fundacja chce działać jedynie na swoich warunkach, ale w takiej sytuacji to i tak Stivi odczuje to najbardziej, a przecież nie o to chyba chodzi?
[/FONT]

[FONT=arial]
[/FONT]



a czy można prosić o zdjęcia tego pokoju i ogrzewanego domku?
bo te to chyba są z jakiegoś kojca....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...